Polskie megakoncerty. Wydamy 60 milionów

przez | 10/08/2009

To wpływy z biletów tylko na cztery największe wydarzenia muzyczne tego lata – szacuje Money.pl. Jednak bez hojnych sponsorów ten biznes by się nie kręcił.Od początku lipca do końca sierpnia w kalendarzu znalazło się około 40 imprez muzycznych z udziałem zagranicznych gwiazd. Tylko te największe imprezy, czyli Heineken Open’er w Gdyni, Coke Live w Krakowie oraz wielkie show U2 i Madonny mogą przyciągnąć – jak liczą organizatorzy łącznie nawet 270 tysięcy fanów muzyki.

Jeśli przewidywania się spełnią, publiczność na bilety wyda około 60 milionów złotych. Z deklarowanej przez organizatorów liczby planowanych i sprzedanych już biletów, karnetów i wejściówek, uwzględniając różnice w cenie w zależności od sektora czy liczby festiwalowych koncertów, wynika że każdy fan zapłaci średnio ponad 220 złotych – wylicza Money.pl.

Cztery największe wydarzenia tego lata zgromadzą najprawdopodobniej porównywalną liczbę widzów. Według organizatorów na Open’er i U2 było po 70 tysięcy osób. Na koncertach Madonny i Coke Live spodziewane jest odpowiednio kolejne 70 i 60 tysięcy.

Jednak bez hojnych sponsorów ten biznes na dłuższą metę by nie pociągnął. Gwarantami zorganizowania festiwali, a także koncertów gwiazd są koncerny, dla których jest to znakomity sposób na reklamę. Bez sponsora nie ma imprezy – najlepiej przekonali się o tym polscy fani Britney Spears, która miała wystąpić 24 lipca w Warszawie, ale ostatecznie występ został odwołany.

Największe polskie festiwale i koncerty to świetnie zorganizowane i efektywne przedsięwzięcia, które przynoszą całkiem wymierne efekty marketingowe. Dlatego uczestniczą w nich nie tylko wielkie firmy, ale również miasta, gdzie organizowana jest impreza. W tym roku chociażby Gdynia – jak podaje Polityka – wydała na festiwal Open’er 2 miliony złotych.

Kwoty zainwestowane przez mecenasów zwracają im się wielokrotnie. Mają reklamę trafiającą idealnie w target, dobry, przyjazny wizerunek oraz budują lojalność tysięcy zwykle dobrze sytuowanych młodych ludzi.

Jeszcze większe budżety mają megakoncerty światowych gwiazd. Według nieoficjalnych informacji show Madonny kosztuje łącznie 6 mln dolarów (około 18 mln zł). Z tego połowa to całkowite wydatki organizacyjne, a druga to gaża piosenkarki.

Wydaje się, że w ostatecznym rozrachunku, za pierwsze w historii występy Madonny w Polsce zapłacą jej fani. Przy szacowanej liczbie 60 tys. widzów i średniej cenie biletu rzędu 300 zł wpływy wyniosą 18,6 mln zł. W efekcie impreza się zwróci.

Podobnie jest z wielkim show irlandzkiego U2. Zwrot z biletów w dużej mierze przynieść powinny również Open’er i Coke Live. Warto pamiętać, że wszystkie te przedsięwzięcia są planowane z niemal chirurgiczną precyzją. Ma to obecnie decydujące znaczenie, gdyż dla artystów koncerty stają się głównym źródłem dochodu.

Sponsorzy Open’era i Madonny zapewnili superprofesjonalną kampanię reklamową, która przyciągnęła wielkie zainteresowanie. W przypadku choćby Britney Spears, która miała wystąpić w Polsce 24 lipca, bez sponsora zabrakło na to pieniędzy i koncert został odwołany.

http://manager.money.pl/styl/media/artykul/polskie;megakoncerty;wydamy;60;milionow,241,0,518385.html