Sposób na trudnego klienta

przez | 03/08/2009

Inteligentny marketing, zwany markethink’iem może być sposobem na klientów, którzy dotąd potrafili oprzeć się zabiegom agencji reklamowych.

Używany od jakiegoś czasu przez zachodnich specjalistów od reklamy, „markethink” jest już w zasięgu Polskich przedsiębiorców. Ma to być narzędzie, które zaskoczy nawet najbardziej wymagających klientów i z pewnością przekona ich do promocji, która wcześniej nie wydawała im się konieczna.

Web_01ola marketingu na dzisiejszym rynku jest niepodważalna. Aby być konkurencyjnym trzeba się wyróżniać i zaskakiwać odbiorców przekazem. Większość polskich przedsiębiorców korzystała już z usług agencji reklamowych, jednak markethink może wszystko zrewolucjonizować. Nowa filozofia, jaka za nim stoi, może działać niemal na każdego klienta i wpłynąć na jego nawyki konsumenckie.

Propagatorem tej idei na polskim rynku jest agencja kreatywna Pressiton Studio z Częstochowy. Jak podkreślają jej pracownicy, nowe możliwości jakie daje markethink przewróci rynek usług reklamowych do góry nogami. Jedną z realizacji, za którą chowa się ta koncepcja jest właśnie www.pressitonstudio.com, a także realizacje, zawarte w niesztampowym Pressfolio agencji.

Odpowiedzialność za tworzenie atrakcyjnego wizualnie środowiska Internetu, a także zachwycanie swoich klientów i zaskakiwanie ich realizacjami to zasady, którymi wg Pressiton Studio powinny kierować się wszystkie agencje kreatywne. Te założenia to również podstawa funkcjonowania markethink’u, gwarancja dla klienta, że otrzyma więcej niż oczekuje, dla konsumenta – więcej niż się spodziewa.

Czy to oznacza, że dla klientów nie ma ratunku? To już zależy od polskich przedsiębiorców, czy skorzystają z nowej usługi. Czy designerzy z Pressiton Studio zmienią zwyczaje konsumenckie Polaków? Kierując wzrok na przykłady państw Zachodniej Europy i patrząc na historię rozwoju markethinku, możemy spodziewać się zaskakujących projektów z północnego śląska.

Jak pokazuje historia, kto pierwszy wykorzysta nową szansę, ten zyska najwięcej. Nowe koncepcje albo przynosiły spektakularne sukcesy albo druzgocące porażki. Jednak mało prawdopodobne wydaje się, że narzędzie, które odniosło niekwestionowany sukces w Europie Zachodniej okaże się niewypałem w Polsce, kraju z tak pro-internetowym społeczeństwem.