Funduszom PE/VC nie śpieszno do naszego regionu

przez | 23/07/2009

Nie cieszy się Centralna i Wschodnia Europa dużym zainteresowaniem funduszy private equity. W ubiegłym roku przypadło na nasz region zaledwie 5 proc. kapitału zainwestowanego w Europie.

Wartość inwestycji private equity w Europie wyniosła w 2008 r. blisko 52,3 mld EUR i była o 20 mld EUR niższa, niż rok wcześniej. Z tego w przedsięwzięcia venture capital zainwestowano 6,8 mld EUR. Inwestycje w spółki w fazie wzrostu, wykupy i pozostałe stanowiły 45,5 mld EUR. W tym zakresie dominują wykupy, które pochłonęły 80 proc. z tej kwoty i 70 proc. wszystkich inwestycji PE/VC.

W dalszym ciągu utrzymuje się stosunkowo niewielki udział inwestycji private equity w przedsiębiorstwa znajdujące się w Centralnej i Wschodniej Europie, na którą przypadło zaledwie 2,5 mld EUR. Stanowi to 5 proc. inwestycji PE/VC na naszym Kontynencie. Była to kwota o pół miliarda EUR niższa, niż zainwestowana w 2007 r. Tu również największym zainteresowaniem cieszyły się wykupy. Zaledwie 186,3 mln EUR otrzymały przedsięwzięcia typu venture capital.

Jak widać, istnieje niskie zainteresowanie inwestycjami w naszym regionie, co może wynikać z utrzymującej się awersji wobec ryzyka, a także braku odpowiedniej infrastruktury w krajach postkomunistycznych. Największym beneficjentem inwestycji PE/VC jest Polska, gdzie wpłynęło w zeszłym roku 628 mln EUR, 8 proc. mniej, niż rok wcześniej. Jest to jednak niższy procentowy spadek, niż dla całej Europy. Stosunkowo dobre wskaźniki ekonomiczne, jakie osiąga nasz kraj w okresie kryzysu mogą w przyszłości przyczynić się do wzrostu zainteresowania inwestorów zagranicznych.

Lecz nie tylko zagraniczne fundusze są obecne w Polsce. Warto zwrócić uwagę na rodzime fundusze, jak Investor LBO FIZ, zarządzany przez specjalistów z Investors Dom Maklerski, kierowanego przez Jakuba Bartkiewicza, który posiada bogate doświadczenie w zarządzaniu tego rodzaju przedsięwzięciami.

Jan Mazurek