Czy aukcje internetowe uzależniają

Uzależnienie od Internetu jest namacalnym, choć wciąż mało zbadanym faktem postępującej rewolucji informatycznej. Uznani psychiatrzy z całego świata coraz głośniej mówią o problemach związanych z panicznym przywiązaniem do korzystania z Sieci. Niedawno, bo zaledwie w lipcu tego roku, Chińskie Ministerstwo Zdrowia zakazało stosowania terapii elektrowstrząsowej wobec uzależnionych od Internetu. Jest to ekstremalny przykład ukazujący skale problemu i brak opracowanych metod skutecznego przeciwdziałania.

Aukcje internetowe mogą podlegać innym dodatkowo czynnikom powodującym nałóg. Znanym i coraz częściej dostrzegalnym zjawiskiem jest shopoholizm, czyli uzależnienie od zakupów. Wydawanie wszystkich pieniędzy na przedmioty, które nie tyle są nam potrzebne, co mają na celu chwilowe poprawienie humoru i rozładowanie napięć.

Licytacje prowadzone na portalach aukcyjnych, jak np. polskie Allegro, często prowadzą do momentu, w którym produkty kupowane są po wyższych niż rynkowe cenach. Współzawodnictwo, sportowa złość, które odzywają się w licytujących spychają potrzebę zakupu przedmiotu dla jego funkcji i przydatności, wysuwając na pierwsze miejsce satysfakcję z wygranej w walce o zakup.

Jeszcze dalej idą portale aukcyjne typu all-pay, takie jak pacnij.pl, podbij.pl, czy fruli.pl. W przypadku dwóch ostatnich wymienionych, oferują one licytację wartościowych produktów zaczynającą się od zerowych kwot, które potem są podnoszone przez użytkowników do wyższych cen – wciąż jednak mniejszych niż te ogólnodostępne. Portal pacnij.pl wyróżnia się tym, że wystawia na aukcjach przedmioty w kwotach stanowiących do 10% ich rynkowej wartości, które przy pomocy wykupionych „pacnięć” są obniżane przez zapisanych użytkowników. Prowadzi to często do zakupu produktów wartych np.: ponad 2000 PLN za symboliczna złotówkę i zwrotu odpowiedniej liczby „pacnięć”, jeśli kwota była licytowana poniżej zera. Prócz korzystnych cen zakupionych produktów, aukcje takie oferują zatem także element rozrywki polegający na satysfakcji ze zwycięstwa oraz z zastosowania odpowiedniej strategii działania.

Niedawno sprawą  aukcji all-pay zainteresowało się Polskie Ministerstwo Finansów. Zarzut dotyczył nielegalności tego typu działalności, jako hazardu za pośrednictwem Internetu. Szybko okazało się, że była to „burza w szklance wody”, a serwisy działają w świetle prawa. Patrząc jednak na liczne i zagorzałe dyskusje jakie wywołały na forach te informacje można zastanowić się skąd wzięło się przekonanie niektórych internautów o słuszności zarzutów.

Hazard to ogólnie – gry pieniężne, w których o wygranej decyduje los. Obie formy budzą w ludziach emocje i chęć rywalizacji, czy to z mechanicznym, czy żywym, ale niewidocznym przeciwnikiem. Wydzielają adrenalinę i mogą także zapewne prowadzić do uzależnienia.

„Aukcje malejące mogą budzić skojarzenia z hazardem. To rozrywka połączona z ryzykiem straty, ponieważ na wygrany w licytacji przedmiot zrzucają się wszyscy, którzy biorą w niej udział, a korzysta przecież tylko jedna osoba, która wygra aukcję” –  mówi Wojciech Gruszczyński, prezes zarządu Subito System Sp. z. o. o.,  operatora serwisu pacnij.pl

Coraz bardziej lubimy ryzyko. Bo chcemy się oderwać od szarej codzienności i natłoku zwykłych obowiązków. Bo kto nie ryzykuje, ten nie ma. I wreszcie dlatego, że ryzyko zapewnia nam ten dreszczyk emocji, który tak rzadko towarzyszy nam w ciągu zwykłych dni. „Aukcje typu all-pay zyskują na popularności, ponieważ zawierają się w nich wszystkie te cechy. Od gier hazardowych wyróżnia je natomiast brak losowości. Nie zdajemy się na ślepy los, czy łut szczęścia, jak w przypadku totolotka czy ruletki, ponieważ wszystko zależy tak naprawdę od taktyki licytacji” – dodaje Wojciech Gruszczyński.

Jakiś  czas temu Puls Biznesu podał nieopublikowane dane Resortu Finansów o rynku gier i zakładów w 2008 roku. Wynika z nich, że Polacy w 2008 roku wydali na hazard aż 17,1 mld zł, czyli więcej niż na napoje alkoholowe i leki. Wynik ten jest w porównaniu do roku poprzedniego większy o ponad 42%. Wówczas wydaliśmy na ten rodzaj rozrywki ok. 12 mld zł.

Przytoczone dane pokazują, że najpewniej mamy w kraju większa liczbę  nałogowych hazardzistów niż pijaków. Hazard podobnie jak aukcje all-pay umożliwia osiągniecie  korzyści majątkowej stosunkowo niewielkim nakładem własnych kosztów.

Stopnień  zagrożenia uzależnieniem zależy, tak jak w każdym przypadku wyłącznie od nas samych.

Żyjemy w czasach, gdzie uzależnić można się od wszystkiego, co przynosi przyjemność. Podejmując ryzyko należy zawsze kierować się zdrowym rozsądkiem a także racjonalną oceną zysków i strat związanych z podejmowanym przez nas ryzykiem. Aukcje internetowe dające możliwość korzystnych zakupów, a w przypadku portali takich jak np. pacnij.pl,  dodatkowo rozrywki i ryzyka mogą uzależnić, lecz przy zachowaniu dystansu, gwarantują dobrą zabawę i wymierne korzyści.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu