Inwestycje private equity w Europie Centralnej i Wschodniej

przez | 16/07/2009

Kryzys zrobił swoje we wszystkich dziedzinach finansów i gospodarki. Spowolnieniu uległa aktywność inwestycyjna nie tylko na giełdach papierów wartościowych, lecz również na rynku PE/VC.

Wartość zgromadzonych funduszy na inwestycje na rynku niepublicznym (fund rising) w regionie Centralnej i Wschodniej Europy spadła w ubiegłym roku o 40 proc. w porównaniu z 2007 r. i stanowiła niecałe 2,5 mld EUR, tj. 3 proc. pieniędzy zebranych przez wszystkie europejskie fundusze. Najwięcej kapitału dostarczyły fundusze funduszy (25 proc.), za nimi są fundusze emerytalne (18 proc.), a udział prywatnych inwestorów wyniósł niecałe 10 proc.

Około 56 proc. kapitału pochodziło z Europy – jest to udział niższy o 10 punktów procentowych niż w 2007 r. Najwięcej inwestorów pochodziło z Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. Pozostałe 44 proc. kapitału dostarczyli inwestorzy zza Oceanu.

Wartość inwestycji private equity była o 18 proc. niższa (- 0,5 mld EUR), niż w szczytowym 2007 r. i wyniosła 2,5 mld EUR. Firmy w Centralnej i Wschodniej Europie przyciągnęły 4,7 proc. inwestycji private equity z całej Europy. Spadek wartości inwestycji PE/VC dla całego Kontynentu był wyższy, niż dla naszego regionu i wyniósł 28 proc.

Najwięcej inwestycji miało miejsce w Polsce, gdzie wpłynęło w zeszłym roku 628 mln EUR, 8 proc. mniej, niż rok wcześniej. Kolejne miejsca zajmują: Węgry (477 mln EUR), Republika Czeska (441 mln EUR) , Ukraina (302 mln EUR) i Rumunia (273 mln EUR). Łącznie te pięć krajów zaabsorbowało 86 proc. kapitału, który ulokowano w naszym regionie. Finansowanie otrzymało 196 firm, z tego co trzecia znajdowała się w Polsce.

Pod względem dynamiki zmian, największy wzrost inwestycji PE/VC odnotowała Republika Czeska, gdzie wpłynęło 2,5 razy więcej kapitału, niż w 2007 r. Były również duże spadki. W Rumunii w 2008 r. zainwestowano o 43 proc. mniej niż rok wcześniej a w Bułgarii aż o 84 proc.

Duża zmienność wartości inwestycji wynika w znacznej mierze z rozpoczęcia lub zakończenia dużych projektów inwestycyjnych, co przy małym wolumenie daje istotne zmiany procentowe.

Pod względem wskaźnika obrazującego relację wartości inwestycji do PKB nasz kraj uplasował się w ubiegłym roku dopiero na dziewiątej pozycji. Wartość finansowania dla przedsiębiorstw z Polski stanowiła 0,165 proc. PKB. Dla porównania w 2007 r. wskaźnik ten wyniósł 0,222 proc.

Warto zauważyć, że w latach 2005-2007 ilość zebranego kapitału znacząco przewyższała wartość inwestycji. W minionym roku nadwyżka ta spadła niemal do zera. Oznacza to, że funduszom trudniej było pozyskać finansowanie. Zaważyła na tym druga połowa roku, kiedy inwestorzy uciekali od inwestycji kapitałowych i drastycznie spadł apetyt na ryzyko.

Pod względem wartości inwestycji w Europie Centralnej i Wschodniej na czele stoi branża medyczna, farmaceutyczna, biotechnologiczna, na którą wydatkowano 616,5 mln EUR, czyli ¼ zainwestowanego kapitału. Drugim beneficjentem funduszy PE/VC jest telekomunikacja i media z kwotą 495,8 mln EUR. Jak widać fundusze niepubliczne są mocno zainteresowane inwestycjami w nowoczesne sektory – tylko te dwa zainkasowały 45 proc. środków zainwestowanych w 2008 r.

Nie oczekuję, aby bieżący rok przyniósł istotną poprawę w zakresie inwestycji na rynku niepublicznym. Pomimo, że kapitał jest zgromadzony, wiele funduszy będzie oczekiwać na oznaki ożywienia gospodarczego, którego należy się spodziewać się dopiero w 2010 r.

Jan Mazurek