PKO TFI kompletuje skład zarządzających

przez | 15/07/2009

Zmiana warty w PKO BP nie przeszkadza PKO TFI ostro pracować nad stworzeniem własnego departamentu zarządzania funduszami. Trwa kompletowanie zespołu zarządzających w PKO TFI, jednym z trzech największych towarzystw na rynku. Jak wynika z naszych informacji, powstający właśnie dział  ma liczyć trzech zarządzających, dwóch traderów (którzy de facto także mogą zarządzać) i trzech analityków. Pierwsze umowy już zostały podpisane.

Z londyńskiego City

Jak się dowiedzieliśmy, już od kilku tygodni w PKO TFI pracuje Sławomir Sklinda. Wcześniej zajmował się zarządzaniem funduszami, m.in. w PZU Asset Management. Teraz, razem z Remigiuszem Nawratem, obecnym w towarzystwie od jesieni ubiegłego roku, który również niegdyś pracował w grupie PZU, jest odpowiedzialny za stworzenie działu zarządzania aktywami.

Z kolei z końcem lipca do PKO TFI przyjdzie Łukasz Witkowski, dotychczasowy zarządzający obligacjami w BPH TFI (BPH TFI już ma kogoś na jego miejsce, zapewnia w rozmowie z „Parkietem” Artur Czerwoński, prezes tego towarzystwa).

Inwestycjami na rynku akcji i bardziej wyrafinowanymi instrumentami finansowymi ma zajmować się osoba, którą PKO TFI ściąga z londyńskiego City.

Z jeszcze jednym, ponoć z pierwszej ligi, z licencją doradcy inwestycyjnego, zarządzającym PKO TFI zawarło dżentelmeńską umowę –  jeśli projekt towarzystwa się powiedzie, zarządzający dołączy do zespołu.

Zapytaliśmy kilku znanych specjalistów, czy wybraliby się do PKO TFI. Albo zdecydowanie deklarują, że „nigdy w życiu” (nie chcą  jednak być cytowani), albo pozostawiają nutkę niepewności. – Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam – mówi na przykład Paweł Homiński, zarządzający w Noble Funds TFI.

„Do wzięcia”, niezatrudnieni w żadnej instytucji, z licencją doradcy inwestycyjnego, są teraz na przykład Leszek Auda (do niedawna członek zarządu ING TFI) oraz Michał Słysz (były członek zarządu Investors TFI). – Nie chcę komentować tego, czy prowadzę rozmowy z PKO TFI. Mogę jedynie powiedzieć, że rozważam współpracę z różnymi instytucjami – mówi ten pierwszy. Drugi odmawia komentarza.


Będzie nowy zarząd?

Jak już pisaliśmy, rada nadzorcza towarzystwa na ostatnim posiedzeniu zgodziła się  na tworzenie odpowiedniego departamentu, co – o ile projekt się  powiedzie – ma skutkować rozwiązaniem umowy o zarządzanie funduszami z Credit Suisse Asset Management, posiadaczem 25 proc. akcji PKO TFI. W następnym kroku PKO BP ma odkupić od Szwajcarów udziały w towarzystwie i stać się jego jedynym właścicielem. Jak wynika z naszych informacji, negocjacje w sprawie ustalenia ich ceny już trwają. Ponoć ryzyko, że Credit Suisse zażąda wygórowanej stawki (na którą wpływ mają aktywa funduszy oraz „utracone” przychody Szwajcarów z tytułu zarządzania), jest niewielkie.

Problem w tym, że cały plan opracowany został przez obecny zarząd PKO TFI. Ten z kolei (chodzi o Jakuba Karnowskiego i Piotra Dubno) – jak również część pracowników, w tym Remigiusz Nawrat – związany jest z Jerzym Pruskim, odwołanym przed kilkoma dniami ze stanowiska prezesa PKO BP.

Wciąż nie wiadomo, czy odejście Pruskiego nie pociągnie za sobą dymisji jego gwardii z PKO TFI. – Celem stworzenia własnego zespołu zarządzania są głównie spore oszczędności. Dlatego ten projekt każdemu zarządowi się spodoba – powiedziała nam osoba zbliżona do PKO TFI. W 2010 r. oszczędności mają sięgnąć dolnych kilkudziesięciu milionów złotych. Zysk towarzystwa w 2008 r. wyniósł 104,5 mln zł.

Zmiany po odejściu Pruskiego

Trzy dni po odwołaniu prezesa Jerzego Pruskiego i powołaniu na p.o. prezesa Wojciecha Papieraka w PKO BP nastąpiły pierwsze zmiany personalne na stanowiskach dyrektorskich. Odeszły – formalnie za porozumieniem stron – osoby najbliżej związane z byłym prezesem. Chodzi o Annę Trzecińską, nadzorującą większość departamentów, za które w zarządzie odpowiadał były prezes (wcześniej pracowała razem z Pruskim w NBP), a także o Krzysztofa Gacka, dyrektora departamentu komunikacji i promocji (on także był wcześniej współpracownikiem Pruskiego w banku centralnym) i Jacka Robaka, dyrektora biura zarządu PKO BP.