Jak nowelizować budżet

przez | 14/07/2009

W Parlamencie rozpoczynają  się prace nad nowelizacją  ustawy budżetowej na rok 2009, przedłożonej przez Rząd. Zdaniem KPP, zwiększenie deficytu do poziomu 27 mld zł jest w obecnej sytuacji gospodarczej działaniem koniecznym; nie powinno spowodować znacznego osłabienia wiarygodności finansowej na rynku międzynarodowym.– Negatywnie oceniamy natomiast zamiar finansowania deficytu poprzez zwiększenie wypłaty dywidend ze spółek, w których skarb państwa ma większościowe udziały. – mówi Andrzej Malinowski, prezydent KPP.

Mimo, że pokusa sięgania do zysków wypracowanych przez przedsiębiorstwa z udziałem skarbu państwa, jest duża, to rozwiązanie takie jest – zdaniem KPP – niedopuszczalne. Doraźnie zapewni ono co prawda dodatkowe wpływy do budżetu, ale w perspektywie kilkuletniej gospodarka dużo straci na tej operacji. – Zwiększony pobór dywidendy oznacza bowiem w praktyce brak środków na inwestycje, a zatem także na rozwój. Bez nowych przedsięwzięć firmom coraz trudniej będzie funkcjonować – ostrzega prezydent Konfederacji.

Zdaniem KPP, nowelizując budżet, należy także dokonać korekty wskaźników wzrostu wynagrodzeń. Wskaźnik dotyczący przyrostu przeciętnego wynagrodzenia u przedsiębiorców został ustalony na poziomie 8%. Do Konfederacji Pracodawców Polskich dochodzą sygnały, że opierając się na tym wskaźniku, związki zawodowe żądają podwyżek płac w przedsiębiorstwach w wymiarze, który jest niemożliwy do osiągnięcia w obecnej sytuacji gospodarczej. Jeżeli wskaźnik nie zostanie zmniejszony, straci na tym konkurencyjność naszej gospodarki. W ocenie KPP, wskaźnik ten nie powinien wynosić więcej niż 3%.

Sposobem na pozyskanie potrzebnych środków jest przyspieszenie prywatyzacji.

W tegorocznym planie budżetowym zapisano dochody z tego tytułu w wysokości 12 mld zł. Na koniec maja br. zrealizowano tylko 1,8 mld zł. Grozi to głębokim niewykonaniem wpływów zapisanych w tegorocznej ustawie budżetowej.

Dojrzałym posunięciem jest sfinansowanie 1/3 zwiększonego deficytu z oszczędności po stronie rządu. Dobrze, że rząd nie zamierza się zaspokajać zwiększonych potrzeb finansowych poprzez zaciąganie kredytów, gdyż takie działanie spowodowałoby tzw. efekt wypierania, co pogorszyłoby dodatkowo, i tak złą, sytuację w obszarze dostępu przedsiębiorstw do kredytów.

Niepokojące jest jednak, że po nowelizacji w budżecie nie pozostaną już praktycznie żadne rezerwy, które można by wykorzystać w sytuacji poważnego załamania w gospodarce.

Pozytywnym sygnałem jest zapowiedź, że w tym roku nie dojdzie do podwyżki podatków. Jakiekolwiek zmiany w podatkach powinny być poprzedzone gruntowną analizą oraz konsultacjami społecznymi z partnerami społecznymi.

Właściwym sposobem na ograniczanie deficytu sektora finansów publicznych jest podjęcie działań zmierzających do zmniejszania wydatków w skali całego sektora publicznego oraz zwiększających dochody krajowe. W dyskusji na temat deficytu sektora należy również pamiętać, że obowiązujące wydatki publiczne wynikają w większości z ustaw – są to tzw. wydatki sztywne i stanowią ok. 74% całości wydatków. Zatem pole do szukania oszczędności pozostaje niewielkie.