Spotkanie prezydenta z premierem – czy warto podnosić podatek najbogatszym? Analiza Money.pl

przez | 09/07/2009

Prezydent z pewnością nie podpisze ustawy, która zwiększałaby podatki najbiedniejszym Polakom. Nie można wykluczyć, że zgodzi się zwiększyć obciążenia tym, którzy zarabiają najwięcej. Czy jednak podniesienie górnej stawki PIT uratuje budżet?

Z wyliczeń Money.pl wynika, że nie. Zastąpienie obecnie obowiązującej 32-procentowej stawki 40-procentową, da budżetowi tylko około miliarda złotych. Podwyżka do 50 procent, dałoby już 2,3 miliarda złotych.

Z szacunków Money.pl wynika, że gdyby w przyszłym roku zachowana została 32-procentowa stawka, to wpływy od najbogatszych (tylko z drugiej stawki) wyniosłyby ponad 7 mld złotych. Gdyby podniesiono ją do 40 procent, zapłaciliby ponad 8 mld złotych. Najwięcej zyskałby budżet, gdyby stawka ta wzrosła do 50 procent. Wtedy bogaci zapłaciliby prawie 9,3 mld złotych.

Wpływy większe o jeden czy dwa miliardy złotych, rząd może uzyskać bez zmian w ustawie o PIT (czyli bez montowania koalicji z prezydentem lub z SLD). Uzyskałby je biorąc dywidendę z jednej dużej spółki, lub którąś prywatyzując.

Więcej o efektach podniesienia stawki PIT przeczytasz w Money.pl: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bogaci;nie;uratuja;budzetu,39,0,488743.html