Nowelizacja budżetu państwa na 2009 r. – przedsiębiorcy chcą wiedzieć więcej

przez | 08/07/2009

7 lipca rząd przyjął nowelizację budżetu na rok 2009. Dla przedsiębiorców to ważne, bowiem cały czas trwały spekulacje, jakie będą jej konsekwencje dla działalności gospodarczej. Dziś wiemy więcej, jednak wciąż za mało. Działając w bardzo trudnym, turbulentnym otoczeniu, chcemy poznać najważniejsze parametry gospodarcze na dłuższy okres. W opinii PKPP Lewiatan niezbędne jest jak najszybsze przedstawienie założeń do budżetu na 2010 r.

Wśród przedsiębiorców trwały spekulacje, jakie będą konsekwencje nowelizacji budżetu i czym ona grozi – podniesieniem podatków od działalności gospodarczej, powrotem składek na ubezpieczenia społeczne (składki chorobowej) do poziomu sprzed lipca 2007 r., wzrostem stawki podatku VAT, akcyzy, a może wręcz przeciwnie – obniżeniem stawki podatku VAT. Trudno prowadzić działalność, szczególnie w warunkach osłabienia gospodarczego, nie wiedząc jakie nowe obciążenia trzeba będzie uwzględnić. Dziś wiemy już, że w 2009 r. – żadnych. A w latach następnych?

Rząd ocenia, że wpływy do budżetu z tytułu podatków będą mniejsze o ponad 47 mld zł, w tym z tytułu podatku VAT o 24,6 mld zł. Jest to dość istotna informacja dla przedsiębiorców, która wskazuje, że w opinii rządu działalność gospodarcza ulegnie w 2009 r. dość istotnemu osłabieniu, bowiem wartość wpływów ze wszystkich podatków będzie mniejsza o prawie 19% od zakładanej, a wpływy z podatku VAT będą niższe o ponad 20% w stosunku do planów. Oznacza to, że konsumpcja krajowa, która do tej pory podtrzymywała wzrost gospodarczy w Polsce, będzie w kolejnych miesiącach znacznie słabsza.

Na przełomie maja i czerwca PKPP Lewiatan przeprowadziła badanie na losowej próbie 358 przedsiębiorstw. Wynika z niego, że przedsiębiorcy nie byli nadmiernie pesymistyczni w ocenie perspektyw polskiej gospodarki w 2009 r., bowiem 65% firm zakładało, że wartość podatku CIT, który zapłacą w całym 2009 r. będzie taka sama jak ta, którą odprowadzili do budżetu państwa w 2008 r. 12% firm szacowało, że podatek od działalności gospodarczej w 2009 r. będzie nawet wyższy od zapłaconego w 2008 r., a 23% – że będzie niższy. Jeżeli chodzi o główne podatkowe źródło wpływów do budżetu, czyli VAT, 48% firm szacowało, że przekaże do budżetu państwa VAT o wartości porównywalnej z przekazanym w 2008 r., 21% – o wartości wyższej, a 31% – niższej. Przedsiębiorcy zakładali zatem, że druga połowa 2009 r. nie będzie istotnie gorsza od pierwszej połowy. Z planowanej korekty budżetu państwa wynika, że jednak będzie.

Wg rządu deficyt budżetowy ma wynieść w 2009 r. 27,2 mld zł, czyli o 9 mld zł więcej niż planowano do tej pory. Te zmiany, mimo iż nie zakładają nowych regulacji podatkowych, wpłyną jednak na działalność przedsiębiorstw. Wiążą się one z istotnym wzrostem potrzeb pożyczkowych państwa, które będą wynosiły teraz nie 37,8 mld zł, a 48,5 md zł. Z tego większość, bo 39 mld zł, ma być pozyskana na rynku polskim. Oznacza to, że przedsiębiorstwa (i gospodarstwa domowe) będą w większym stopniu wypychane z dostępu do finansowania zewnętrznego, z dostępu do kredytu. Już w pierwszej połowie roku 18% firm (badania PKPP Lewiatan) miało problemy z dostępem do kredytu obrotowego, bez którego w wielu wypadkach kontynuowanie działalności gospodarczej jest niemożliwe. „Konkurencja” ze strony państwa na rynku finansowym te problemy pogłębi.

Istotnym źródłem wpływów do budżetu mają być też środki unijne, przy czym nie chodzi o żadne dodatkowe środki, tylko wykorzystanie słabości złotego i dokonanie w 2009 r. wymiany euro na złotówki części pieniędzy unijnych, które będą wydatkowane dopiero w 2010 r. Rząd planuje uzyskać w ten sposób dodatkowe 8,2 mld zł (z planowanych 33,6 mld zł na 41,8 mld zł). Ta część nowelizacji jest w opinii PKPP Lewiatan dość ryzykowna, bowiem opiera się na założeniu, że kurs złotego do euro pozwoli na uzyskanie takich właśnie wpływów. Jest to suma planowana do osiągnięcia i rząd zdecyduje się na wymianę takiej ilości euro, która przy kursach w dniach wymiany da w efekcie założoną wartość 8,2 mld zł. Pojawia się tu jeszcze jedno pytanie – czy rząd nie będzie chciał środków unijnych utrzymywać jako dochodu, starając się ograniczać ich wydatkowanie? Byłoby to najgorsze z możliwych rozwiązań, bowiem istotnym źródłem utrzymania wzrostu gospodarczego są inwestycje infrastrukturalne finansowane ze środków publicznych, w tym przede wszystkim z funduszy unijnych. Dlatego już dzisiaj deklarujemy, że będziemy jeszcze uważniej przyglądać się wydatkowaniu pieniędzy unijnych.

W opinii PKPP Lewiatan ważna jest deklaracja rządu o szybkiej pracy nad projektem nowelizacji budżetu na 2009 r. Pierwsze czytanie projektu ma się odbyć już 14 lipca, a drugie – 17 lipca. Oznacza to, że rząd jest w pełni przekonany co do prawidłowości przedstawionych szacunków dotyczących wpływów i wydatków budżetowych i że nie marnował czasu przygotowując przyjętą nowelizację. Dzisiaj sytuacja podatkowa dotycząca rozliczeń za 2008 r. jest jasna. Znane są również zachowania firm wynikające z możliwości szybszego rozliczania podatku VAT. Ustabilizowała się także, aczkolwiek na bardzo „kryzysowym poziomie”, sytuacja w krajach UE, które są dla Polski najważniejszymi partnerami handlowymi. Pozwala to na obarczone nieznacznie mniejszym ryzykiem planowanie drugiej połowy 2009 r.

Problem w tym, że dla przedsiębiorców przyjęta przez rząd nowelizacja nie jest wystarczająca. Działając w bardzo trudnym, turbulentnym otoczeniu, chcieliby znać  przynajmniej najważniejsze parametry w perspektywie dłuższej niż do końca roku. A takimi parametrami są podatki i parapodatki. Dlatego w opinii PKPP Lewiatan niezbędne jest jak najszybsze przedstawienie założeń do budżetu na 2010 r., wykraczające poza pokazane już przez rząd tempo wzrostu PKB i inflację. Apelujemy do rządu o zaprezentowanie rozważanych wariantów zapewnienia stabilności finansów publicznych i przedyskutowanie ich także z przedsiębiorcami. Oni bowiem wiedzą aż nadto dobrze, jakie konsekwencje może spowodować każda zmiana podatkowa – tak in minus, jak i in plus.