Krajowa Izba Gospodarcza o KRUS – Szukajmy oszczędności tam gdzie rzeczywiście można je znaleźć !

przez | 02/07/2009

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Krajowej Izbie Gospodarczej apelują do Rządu i wszystkich parlamentarzystów o jak najszybsze i zdecydowane ograniczenie przywilejów emerytalnych osób ubezpieczonych w ramach systemu KRUS. To właśnie zmiana sposobu finansowania Funduszu Emerytalno-Rentowego KRUS jest najlepszym sposobem znalezienia niezbędnych oszczędności w wydatkach sztywnych budżetu państwa.

Krajowa Izba Gospodarcza oczekuje, że rolnicy szeroko korzystający z dopłat unijnych będą podobnie jak przedsiębiorcy i pracownicy ponosić odpowiednie koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeń i rosnącego deficytu budżetowego w dobie kryzysu gospodarczego. Obecny system finansowania KRUS jest skrajnym przykładem niesprawiedliwości społecznej w Polsce poprzez uprzywilejowanie jednej grupy kosztem pozostałych. Obecnie znaczące koszty funkcjonowania KRUS ponoszą głównie podatnicy, a więc głównie pracownicy i pracodawcy. W 2009 r. zaledwie 7,5 % wypłacanych rolnikom świadczeń będzie pochodzić z ich składek! Z budżetu państwa KRUS ma otrzymać w 2009 roku aż 16,44 mld zł dotacji. To kwota o prawie 1,5 mld zł większa niż w 2008 r. i największa w historii. Kwota dotacji do KRUS zbliżona jest do kwoty planowanego pierwotnie deficytu budżetowego, który miał wynieść 18 mld zł.

Taki sposób finansowania KRUS jak obecnie oznacza, że jest on w praktyce formą osłony socjalnej. W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej przyjęta przez Sejm w marcu br. nowelizacja ustawy o KRUS  przyniesie budżetowi  niewielkie oszczędności. Tego typu nowelizację trudno nazwać reformą systemową.

„Z niepokojem obserwujemy drastycznie rosnący deficyt budżetowy, który pod koniec maja br. wyniósł prawie 16,5 mld zł – co stanowi ponad 90 proc. planu zapisanego w ustawie budżetowej na 2009 r.” – mówi Andrzej Arendarski, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej, Wiceprezes Eurochambres. Na podstawie analizy dynamiki wpływów z pierwszych kilku miesięcy tego roku jest wysoce prawdopodobne, że wpływy z podatku VAT będą niższe co najmniej o 19 miliardów złotych, a z akcyzy o 7 miliardów złotych. Z tytułu podatku dochodowego PIT i CIT wpływy zmniejszą się o ok. 4,5 miliardów złotych. W związku z informacjami o tak gwałtownym obniżeniu się wpływów z tytułu podatków konieczne jest obniżenie wydatków prawnie zdeterminowanych. Tylko tak w sposób racjonalny i odpowiedzialny będzie można „załatać” dziurę budżetową i przygotować budżet roku 2010 r.

Krajowa Izba Gospodarcza jest przeciwna  jakiejkolwiek podwyżce podatków i obciążeń fiskalnych. Skutkiem podwyżki podatków może być załamie się popytu wewnętrznego będącego istotnym elementem utrzymania dodatniego wskaźnika wzrostu gospodarczego. W ciągu ostatnich lat mieliśmy wielokrotnie przykłady, że obniżki podatków (obniżka CIT, obniżka akcyzy na wyroby alkoholowe) mogą spowodować wzrost wpływów do budżetu państwa, a ich podwyżka przynieść skutek odwrotny oraz wzrost szarzej strefy.