Inwestowanie Polaków w czasach kryzysu. Czy Polacy boją się Giełdy?

„Potrzeba świadomego inwestowania ma dla przedsiębiorców ogromne znaczenie. Wiele firm pozyskuje kapitał poprzez giełdę dlatego masowe pozbywanie się akcji przez drobnych inwestorów w związku ze zmianą sytuacji gospodarczej może wpływać negatywnie na kondycję spółek” – mówi Andrzej Arendarski, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej Wiceprezes Eurochambres. Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej, po bessie Polacy wrócą na Giełdę, jednakże ze znacznie ostrożniejszym podejściem do inwestowania.

Coraz większe grono Polaków zaniepokojone jest stanem polskiej gospodarki, a tym samym własnymi możliwościami ekonomicznymi. Polacy obawiają się wzrostu poziomu bezrobocia oraz inflacji, stąd też zainteresowani są bardziej oszczędzaniem, niż inwestowaniem. Nic dziwnego – kryzys na rynkach finansowych w pierwszej kolejności uderzył w giełdy, co przełożyło się na zmniejszenie stanu posiadanych środków pieniężnych przez inwestujących Polaków. Osoby, które doświadczyły bessy, to posiadacze jednostek funduszy oraz akcji, którzy na chwilę obecną nie podejmują ryzykownych inwestycji i poszukują bezpiecznych form oszczędzania, takich jak np. produkty depozytowe.

„W obliczu niepewnej sytuacji gospodarczej i politycznej na świecie, dynamicznych zmian na rynkach finansowych oraz biorąc pod uwagę uszczuplony już portfel inwestycyjny trudno dziś przekonać Polaków o słuszności inwestowania na giełdzie, czy w fundusze akcji. Alternatywną dla giełdy stały się lokaty bankowe, choć to rozwiązanie doraźne dla aktywnego inwestora” – mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, Wiceprezes Eurochambres. „Dlatego pytanie, jak zachęcać Polaków do świadomego oszczędzania i inwestowania jest dziś szczególnie aktualne” – dodaje

Polacy nadal jeszcze słabo postrzegają zależność między oszczędzaniem a świadomym inwestowaniem. Z badań przeprowadzonych wiosną br. na zlecenie PKO TFI wynika, że większość z nas ciągle jeszcze woli trzymać pieniądze na lokacie bankowej czy nawet na zwykłym koncie ROR, niż podjąć ograniczone ryzyko, powierzając środki np. funduszom inwestycyjnym.

Nie lepiej rzecz się ma, jeśli chodzi o cele, na które oszczędzamy. Dla respondentów wspomnianego badania oszczędzanie to przede wszystkim zbieranie pieniędzy dla zabezpieczenia przyszłości. Oszczędzanie w małym stopniu kojarzy się także z zyskami (wymienia je tylko 10 do 16% respondentów w zależności od badanej grupy). Sztandarowym produktem kojarzonym z oszczędzaniem jest lokata bankowa (76%). Na kolejnych miejscach znajdują się fundusze inwestycyjne, konta bankowe, nieruchomości i obligacje.

Inaczej rzecz się ma np. w Stanach Zjednoczonych. Tam inwestowanie nie jest postrzegane jako luksus dla zamożnych. Odwrotnie: osoby o przeciętnych dochodach wiedzą, że aby zrealizować ważne życiowo cele (np. studia dla dziecka), muszą inwestować regularnie niewielkie sumy.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu