Sponsoring społeczny wzmacnia swoją pozycję

przez | 24/06/2009

Mimo że na pierwszych stronach gazet mówi się głównie o najbardziej popularnych dyscyplinach i wydarzeniach sportowych, sponsoring społeczny nie gaśnie. W branży wartej 9 miliardów euro przeważająca część inwestycji dotyczy sponsoringu na najwyższym szczeblu, ale korzyści ze sponsoringu społecznego są coraz bardziej widoczne. Europejskie Stowarzyszenie Sponsoringu (European Sponsorship Association) jest przekonane, że poziom inwestycji w tym obszarze nie tylko się utrzyma, ale zwiększy w najbliższej przyszłości.

Co zrozumiałe, w obecnym klimacie ekonomicznym z klubów sportowych oraz organizacji kulturalnych płyną doniesienia o efektach kryzysu finansowego. Jednak sponsoring ma ugruntowaną opinię jako cenne narzędzie marketingowe. Umożliwia bowiem budowanie znaczących i trwałych relacji z klientami. A to niezwykle ważne, w perspektywie spodziewanej poprawy koniunktury.

To tłumaczy dlaczego każdej informacji o utracie sponsora, nawiązaniu nowych lub kontynuowaniu istniejących umów sponsorskich towarzyszy 10 lub więcej komunikatów. Zauważalny jest także trend, że coraz większa ilość informacji o sponsoringu obejmuje elementy społecznościowe jako część planu marketingowego.

Dobrym przykładem może być firma Remes, polski producent pościeli wełnianych, który znany jest z szerokiej działalności sponsorskiej w sporcie. Poza długotrwałym związkiem z czołowym klubem sportowym, Lechem Poznań i sponsoringiem tytularnym rozgrywek piłkarskiego Pucharu Polski, Remes jest właścicielem imponujących obiektów sportowych. W podpoznańskiej Opalenicy mieści się 13 pełnowymiarowych boisk piłkarskich, które od kilku lat są areną Międzynarodowego Młodzieżowego Turnieju Piłkarskiego Remes Cup.

Robert Hirsh, dyrektor marketingu w firmie Remes, tłumaczy: „Zaangażowaliśmy się w sponsoring społeczny, ponieważ zależy nam na dobrym samopoczuciu całego społeczeństwa i zachęcamy je do utrzymywania zdrowego stylu życia. W ten sposób zdobywamy zaufanie naszych klientów i budujemy pozycję rynkową. Nie tylko organizujemy największy turniej piłkarski dla dzieci i młodzieży w Europie Wschodniej pod nazwą Remes Cup, ale także wychowujemy i szlifujemy największe talenty piłkarskie w Akademii Piłkarskiej Remes oraz zarządzamy jednym z najnowocześniejszych ośrodków sportowych w Polsce”.

Działalność sponsoringowa firmy Remes idzie w parze z obecną tendencją wspierania sportu od najniższych szczebli. W Wielkiej Brytanii koncern British Gas ogłosił niedawno, że zainwestuje 16,8 milionów euro w pływanie – na każdym jego poziomie, od uczących się pływać do zawodowych pływaków.

Globalny gigant ubezpieczeniowy Aviva wspiera lekkoatletów w Wielkiej Brytanii od boisk szkolnych do zdobywania podium na imprezach mistrzowskich. Tanya Veingard, szef sponsoringu w Aviva UK, mówi: “Jedną trzecią kontaktu (ok. 3,3 milionów euro) poświęcamy na lekkoatletykę na poziomie lokalnej społeczności. To zasadniczy element finansowania sportu, ponieważ daje każdemu dziecku w Wielkiej Brytanii możliwość bycia aktywnym poprzez program lekkoatletyki „u podstaw”, pomagając w stworzeniu długotrwałego dziedzictwa dla tego sportu”.

Członek Europejskiego Stowarzyszenia Sponsoringu, firma Sponsorium, odnotowuje wśród uczestników warsztatów o marketingu i sponsoringu rosnące zainteresowanie, z którym spotykają się inwestycje w sponsoringu społecznym w sporcie.

We Francji sieć telefonii komórkowej SFR rozwinęła serię wydarzeń “Rando-Raid”, aby promować wartości swojej marki – wolność i mobilność. Pomysł został oparty na takich dyscyplinach, jak hiking (wędrówki górskie), kolarstwo górskie i kajakarstwo. W ciągu dziesięciu lat zorganizowano 25 imprez SFR Rando-Raid, które przyciągają obecnie 260 zespołów oraz 26 000 uczestników. Cieszą się olbrzymim zainteresowaniem ludzi młodych.

Choć projekty społeczne zawsze będą szukać dodatkowego finansowania, rosnąca liczba firm uznaje, że mogą one dostarczyć realnych korzyści w budowaniu trwałych relacji z konsumentami.