Gortat: Cieszę się z tych wszystkich bloków

przez | 05/06/2009

4 punkty, 8 zbiórek, 4 bloki i 2 przechwyty w 21 minut – oto dorobek Marcina Gortata w pierwszym meczu finałowym NBA. Jego Orlando Magic ulegli na wyjeździe Los Angeles Lakers 75:100. Specjalnie dla oficjalnego serwisu Polskiego Związku Koszykówki, reprezentant Polski komentuje swój występ w pierwszym meczu finału NBA.

– To nie był nasz dzień. Z kolei Kobe był fantastyczny. Nie jest łatwo powstrzymać taka gwiazdę, ale musimy ograniczyć jego poczynania, jeśli chcemy wygrać kolejne spotkanie. Powinniśmy być bardziej skoncentrowani w obronie. Na pewno trzeba poprawić skuteczność. Przede wszystkim liczymy, że przełamie się Dwight Howard. Ale to są finały NBA i nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Mój indywidualny występ był dziś przyzwoity, ale to nie jest ważne, gdy drużyna przegrała. Najbardziej cieszę się z tych wszystkich bloków. Szkoda, że w nasze poczynania wkradło się dziś zdenerwowanie. W kolejnym spotkaniu musimy lepiej wykonywać zalecenia naszego trenera. Tylko wtedy możemy nawiązać walkę z Lakersami.