Fruli zdobywa rynki europejskie

Spółka Fruli, właściciel serwisu aukcyjnego fruli.pl, urzeczywistnia strategiczny plan szybkiej ekspansji na rynki Europy. Pomimo kryzysu, spółka z własnych środków finansuje i rozwija oddziały europejskie. Jednocześnie zapowiada, że to dopiero początek.

Sukces serwisu fruli.pl w Polsce otworzył spółce Fruli drogę do zdobycia rynków europejskich. Niecały rok temu spółka stworzyła fruli.pl, dziś główny polski serwis aukcyjny All-Pay. Pomimo panującego kryzysu, Fruli nie tylko z sukcesem wprowadziła na rynek nowy model biznesowy, ale od początku bardzo szybko się rozwija. Do dziś serwis zanotował już ponad dwa i pół miliona odwiedzin, obsługując blisko 70 tysięcy aktywnych użytkowników. Już po 3 miesiącach od premiery spółka Fruli osiągnęła próg rentowności, by następnie ze środków własnych powołać do życia zagraniczne spółki zależne. Będą one odpowiadać za wprowadzanie na nowe rynki sprawdzonego w Polsce modelu biznesowego internetowych licytacji. Ekspansja za granicą to kluczowy element strategii rozwoju spółki. W pierwszej kolejności uruchomiony został serwis na Węgrzech, który dostępny jest pod adresem www.fruli.hu.

„Poprzeczkę stawiamy wysoko. Naszym celem jest dość szybko otworzyć pod marką Fruli serwisy aukcyjne w większości krajów europejskich. Doskonała strategia prowadzona w Polsce przerosła nasze oczekiwania – podobne rezultaty planujemy uzyskać na rynkach zagranicznych. Tym bardziej, że model biznesowy Fruli będzie tam często pierwszym przypadkiem aukcji All-Pay. Będziemy adaptować sprawdzone metody zarządzania do realiów lokalnych, jakie występują w innych krajach. Istotnym wsparciem jest fakt, że dysponujemy własną technologią, którą łatwo wdrożyć w dowolnym kraju” – powiedziała Agnieszka Szymula, prezes zarządu spółki Fruli.

Węgierska wersja Fruli ruszyła 23 maja. Już w pierwszych dniach serwis przeprowadził kilkadziesiąt aukcji. Według planów rozwoju, serwis w ciągu pierwszego kwartału odwiedzi minimum pół miliona osób i, podobnie jak w Polsce, będzie rentowny po kilku miesiącach. „Węgry mają olbrzymi potencjał, jeśli chodzi o rynek aukcji. Po pierwsze, nie ma w tym kraju jeszcze modelu licytacji All-Pay. Po drugie, natura Węgrów, ich skłonność do rozrywki i poszukiwania nowych form spędzania wolnego czasu sprzyja rozwojowi serwisu. Trzecia sprawa to fakt, że każdy lubi kupować markowe produkty jak najtaniej – więc jeśli dołożymy do tego element rozrywki oraz metody zarządzania sprawdzone w Polsce, sukces mamy gwarantowany” – powiedział Tamas Palus, prezes węgierskiej spółki Fruli.hu Kft.

Od początku br. polska spółka od podstaw stworzyła za granicą nowe oddziały, prowadząc m.in. rekrutację pracowników i selekcję agencji marketingowych, które mają czuwać nad rozwojem serwisów w poszczególnych krajach. Wszystkie zagraniczne serwisy wykorzystywać będą autorskie technologie informatyczne spółki Fruli, zaadoptowane do rynków lokalnych.

Po uruchomieniu kolejnego po Węgrzech serwisu, Fruli stanie się największą w Europie Środkowo-Wschodniej firmą, która organizuje w Internecie aukcje All-Pay. Ale to dopiero początek. „Nasz plan to zdobycie pozycji niekwestionowanego lidera w Europie – także z uwzględnieniem krajów Europy Zachodniej. Pozycja ta pozwoli nam w przyszłości prowadzić ekspansję poza kontynentem” – dodaje Agnieszka Szymula.

W wielu krajach europejskich nie ma serwisów aukcyjnych, które oferują licytacje All-Pay. Przedstawiciele zarówno polskiej spółki Fruli, jak i nowoutworzonych spółek zależnych są przekonani, że ten fakt pozwoli bardzo skutecznie prowadzić ekspansję w najbliższych miesiącach i w przyszłym roku.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu