Co-development strategią na czas kryzysu

przez | 28/05/2009

Specjalny zespół, zajmujący się badaniami nad nowymi produktami w imieniu swoich odbiorców, to recepta Bianoru na sukces w czasie kryzysu. Jego członkowie wspierają klientów firmy w pracach badawczych, mogą też prowadzić je samodzielnie, zastępując ich pracowników. Na współpracę zdecydowała się między innymi firma Philips.

Co-development to pomysł białostockiego Bianoru na pozyskanie nowych zamówień w czasie gospodarczego ochłodzenia. Spółka utworzyła zespół specjalistów, którzy skoncentrują się na tworzeniu produktów wzbogacających ofertę jej klientów. Pracownicy Bianoru włączą się do prac zespołów badawczych swoich kontrahentów, przejmą projekty dotychczas przez nich prowadzone lub zaproponują pomysły od podstaw przez siebie opracowane. Wsparcie zespołu obejmuje nie tylko rozwiązania techniczne, ale także design, a nawet zmiany w technologii produkcji. Dzięki takiej współpracy udaje się nie tylko obniżyć koszty badań, ale także usprawnić proces produkcji i poprawić jego efektywność ekonomiczną.

– Nowe produkty są szansą na sukces również wtedy, gdy branża lub rynek przeżywa trudniejsze czasy. Konieczne jest jednak zaangażowanie odpowiednich środków i osób, które pozwolą wyróżnić się spośród konkurencji. Kosztami tych prac można się w odpowiedni sposób podzielić z dostawcami, dla których wprowadzane nowości będą oznaczały kolejne zamówienia – przekonuje Hans de Haas, Prezes Bianoru.

W skład zespołu wchodzi około 20 inżynierów i technologów: specjalistów ds. tworzyw sztucznych, form wtryskowych, montażu, menadżerów projektów. Współpracując z Philipsem w zakresie rozdmuchu produktów grubościennych, opracowali zmiany konstrukcyjne, dzięki którym skutecznie obniżony został koszt produktu i formy niezbędnej do jego wykonania. Sukcesem zakończyło się też wdrożenie technologii wykorzystującej, obok tworzyw sztucznych, granulatu wytwarzanego z kukurydzy. Inżynierowie Bianoru przeprowadzili wielokrotne próby i analizy, które pozwoliły na dobór przez klienta optymalnej proporcji surowców. Z takiego „zielonego” tworzywa powstają m.in. obudowy odkurzaczy. W większości przypadków eksperci Bianoru uczestniczą w projektach od bardzo wstępnych etapów.

Firma oferuje swoim kontrahentom także inne usługi, wykraczające poza standardową produkcję poszczególnych elementów. W imieniu klientów nadzoruje proces produkcji form wtryskowych – od propozycji wyboru dostawcy, poprzez etap projektowania, aż po testy na poszczególnych etapach ich powstawania. Zapewnia także częściowy lub całościowy montaż produktów oraz obsługę logistyczną.

– Outsourcing pozostaje nadal jednym z najskuteczniejszych narzędzi racjonalizacji kosztów, zmieniają się jednak oczekiwania wobec firm świadczących tego rodzaju usługi. Im większą część procesu produkcyjnego są one w stanie samodzielnie obsłużyć, tym więcej korzyści dla obu stron. Muszą jednak pamiętać, że w większym stopniu niż dotąd powinny dbać o dywersyfikację swoich źródeł przychodów – podkreśla Hans de Haas.

Prezes Bianoru dodaje przy tym, że pozyskany w czasie kryzysu klient w dłuższej perspektywie stanowi dla firmy najlepszą rekomendację.