Komputer stacjonarny na złom

przez | 22/05/2009

Swoboda i niezależność to podstawowe zalety notebooków. Systematycznie spadają ceny laptopów. Czy to wystarczy, aby komputery przenośne całkowicie zdeklasowały stacjonarne? Jaka przyszłość czeka tradycyjne PC-ety?

Według badań Millward Brown SMG/KRC nawet 45 proc. rodzin w Polsce posiada komputer stacjonarny. Jednocześnie systematycznie rośnie liczba sprzedawanych notebooków. W 2008 roku udział użytkowników laptopów wśród wszystkich użytkowników komputerów wzrósł z 6 do 11 proc. Notebook często traktowany jest jako drugi, przenośny komputer. Inne badania, przeprowadzone przez GfK Polonia, dowodzą, że laptopy stają się podstawowym narzędziem pracy. Niemal wszyscy (aż, 96 proc. posiadaczy) zabierają notebooki ze sobą w podróż. Liczba ta pokazuje potrzebę kontaktu z narzędziem pracy lub źródłem rozrywki.

Wzrost popularności notebooki zawdzięczają przede wszystkim atrakcyjnej cenie. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zbliżyła się ona do ceny porównywalnych pod względem parametrów technicznych komputerów stacjonarnych. Rok 2008 był pierwszym, w którym Polacy kupili więcej laptopów (ponad 2 miliony) niż komputerów stacjonarnych (1,5 miliona). Przewagę laptopów nad PC-etami potwierdzają internetowe sklepy komputerowe oraz serwisy aukcyjne. Sklep Proline.pl przyznaje, iż w ostatnim czasie sprzedaje więcej laptopów niż komputerów stacjonarnych. Serwis aukcyjny Allegro.pl obecnie oferuje około 5 tys. aukcji komputerów i aż 7 tys. aukcji notebooków, z kolei serwis aukcyjny fruli.pl zdecydował się ostatecznie zrezygnować z aukcji komputerów stacjonarnych na rzecz notebooków z wyższej półki.

„Z naszych danych, pochodzących z setek przeprowadzonych aukcji, wynika, że laptopy deklasują komputery stacjonarne. Notebooki w porównaniu z komputerami stacjonarnymi cieszą się daleko większym zainteresowaniem wśród osób licytujących. Wynika to ze znacznie szerszego zakresu zastosowań komputerów przenośnych – w pracy mobilnej, biurowej, do zastosowań domowych czy nawet do wymagających gier. Obecnie komputery stacjonarne stanowią jedynie ułamek aukcji komputerowych. Bardzo zaawansowane PC-ety cieszą się dużym zainteresowaniem wśród graczy, którzy wymagają wysokich parametrów sprzętowych.” – powiedziała Agnieszka Gierus, dyrektor marketingu serwisu fruli.pl.

„Klienci Komputronik S.A., do którego należy kilkanaście procent polskiego rynku notebooków, również coraz bardziej doceniają korzyści płynące z posiadania mobilnego sprzętu. Obecnie liczba sprzedanych przez nas notebooków przewyższa popyt na komputery stacjonarne. Trend ten będzie pogłębiał się w kolejnych latach ze względu na znaczny spadek cen notebooków, które jeszcze 2-3 lata temu były zbyt drogie jak na możliwości przeciętnego konsumenta.” – powiedział Szymon Bujalski, wiceprezes zarządu Komputronik S.A.

Zalety notebooków

Notebook to dla wielu ludzi synonim swobodnej pracy. Nie wymaga stałego podłączenia do prądu. Jego mobilność pozwala uprzyjemnić pracę, którą można wykonać choćby siedząc na ławce w parku lub w kawiarni. Ich zwolennicy najczęściej podkreślają właśnie mobilność umożliwiającą pracę w czasie podróży. Inne zalety to technologie bezprzewodowe, które ułatwiają przesyłanie danych oraz podłączenie innych urządzeń bez kabla. Dalej wymieniają możliwość współpracy z innym monitorem lub rzutnikiem, znacznie mniejsze zużycie prądu oraz cichą pracę podzespołów. Notebooki jako przedmioty codziennego użytku stają się także obiektem zainteresowania projektantów, co potrafi docenić bardzo wielu użytkowników.

Wady notebooków

Do istotnych należy zaliczyć ograniczony czas działania notebooka bez zasilania zewnętrznego. Wiele osób – w szczególności pracujących w edytorach tekstów – narzeka na niewygodną klawiaturę. Inna wada akcentowana w przypadku bardzo wydajnych maszyn, to znaczna waga notebooka. Komputery przenośne są dużo bardziej awaryjne niż stacjonarne. Najczęściej wymieniane problemy dotyczą chłodzenia procesora, konsekwencji uszkodzenia układu chłodzenia oraz wrażliwości komponentów na wstrząsy. Poza tym laptopy dobrej klasy wciąż kosztują znacznie więcej od komputerów stacjonarnych, posiadających porównywalne parametry. Inny problem to ograniczone możliwości – tak techniczne jak i wynikające z wysokiej ceny – rozbudowy komponentów oraz znacznie większe ryzyko kradzieży.

Zalety PC-eta

Najważniejszą zaleta komputera osobistego jest względnie niska cena. W cenie 2 tysięcy złotych można nabyć sprzęt, który pozwoli na używanie najbardziej wymagających programów i gier. Poza tym komputer stacjonarny można łatwo konfigurować w okresie użytkowania.  Wielu ludzi twierdzi, że posiadanie komputera z pięcioma lub więcej dyskami twardymi do składowania danych to dodatkowy atut. PC-ety także są znacznie częściej wykorzystywane jako serwery i chętniej wybierane przez określone profesje przetwarzające na dużą skalę grafikę (architekci, graficy, wydawcy, agencje marketingowe, działy DTP).

Wady PC-eta

Główną wadą komputerów stacjonarnych jest brak mobilności oraz ilość zajmowanego miejsca. Wielu użytkowników narzeka na większą ilość zużywanego prądu, mnóstwo kabli, które ciężko rozplatać oraz wyższy poziom hałasu wydawany przez system chłodzenia. Należy również pamiętać, że sam zakup komputera nie oznacza, iż można będzie go od razu uruchomić i pracować. Wszak do tego potrzebne są podstawowe urządzenia peryferyjne – chociażby monitor, myszka czy klawiatura.

Dla każdego coś dobrego

Notebooki to komputery dla ludzi mobilnych potrzebujących narzędzi do pracy (często zdalnej) lub też do zabawy. Komputery stacjonarne rekompensują swoje wady atrakcyjniejszą ceną w stosunku do lepszej wydajności sprzętowej oraz możliwością stałego rozwoju komponentów. Wielu ludzi decyduje się na połączenie tych wariantów, kupując notebooka do celów zawodowych i komputer osobisty do domu – lub na odwrót. Jednak trend, potwierdzony przez największe serwisy aukcyjne i sklepy on-line, pokazuje, że PC-ety oddają pola notebookom. Według danych allegro.pl, fruli.pl i Komputronika notebooki przejmą od komputerów stacjonarnych funkcję komputerów osobistych. Dziś jednak nie wydaje się jeszcze możliwe, by zastąpiły je w specjalistycznych działaniach, które wymagają większych mocy obliczeniowych.