Czy przedsiębiorstwa inwestują w czasie spowolnienia gospodarczego

przez | 19/05/2009

Z kwietniowych badań PKPP Lewiatan wynika, że mimo kryzysu większość polskich przedsiębiorstw przygotowuje plany inwestycyjne. Jeśli firmy rezygnują z inwestycji, to przede wszystkim w rzeczowy majątek trwały.

Fundusze unijne są traktowane jako swego rodzaju poduszka bezpieczeństwa – większość badanych uważa, że powinny one pomagać firmom rozwijać się w czasie kryzysu, ale są trudno dostępne i wymagają bardzo dużego zaangażowania i wysiłku.

W kwietniu tego roku PKPP Lewiatan przeprowadziła reprezentatywne badanie na grupie średnich i dużych polskich przedsiębiorstw, którego celem była weryfikacja realnego wpływu osłabienia gospodarczego na strategie inwestycyjne przedsiębiorstw oraz diagnoza wizerunku dotacji unijnych wśród przedsiębiorców.

Badanie zostało przeprowadzone przez TNS OBOP metodą wywiadów kwestionariuszowych wśród 515 firm z sześciu sektorów: produkcja, budownictwo, handel hurtowy i detaliczny, gospodarka magazynowa i łączność, wynajem i usługi związane z obsługą działalności gospodarczej oraz edukacja.  W grupie przedsiębiorstw z sektora „produkcja”  znalazły się firmy z sześciu branż: spożywcza i przetwórstwo spożywcze, niespożywcze, szybkozbywalne dobra konsumpcyjne, trwale dobra konsumpcyjne, dobra inwestycyjne, dobra zaopatrzeniowe, inna działalność produkcyjna. Prezentowane wyniki badania są reprezentatywne i odzwierciedlają ogólnopolską strukturę przedsiębiorstw (dane zostały przeważone do struktury populacji ze względu na sektor działalności, region oraz wielkość przedsiębiorstwa). Przedsiębiorstwa średnie i duże to przedsiębiorstwa zatrudniające odpowiednio od 50 do 249 oraz ponad 250 pełnoetatowych pracowników. Badanie zostało sfinansowane ze środków Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Z badania wynika, że inaczej niż to było na początku transformacji, większość polskich przedsiębiorstw przygotowuje obecnie strategię inwestycyjną (41%) lub plany inwestycyjne (29%). Ciągle jednak blisko co piąta firma realizuje swoje inwestycje nie posiadając strategii ani planu. Przedsiębiorcy przyznają, że niekiedy przystępowali do sporządzania planów motywowani wymogami banków lub instytucji rozdzielających granty unijne. Istotnie częściej niż przeciętnie w populacji, strategię inwestycyjną budują firmy duże (63%) oraz firmy zajmujące się eksportem i/bądź importem (71%).

Osłabienie gospodarcze zmusiło oczywiście przedsiębiorców do przemyślenia planów inwestycyjnych. Ich decyzje są zróżnicowane, uzależnione od perspektyw rozwoju branży, a także od sytuacji finansowej konkretnej firmy. Zdecydowanie nie widać objawów paniki. Optymistycznym sygnałem są deklaracje przedstawicieli połowy przedsiębiorstw (51%), że pomimo kryzysu będą kontynuować inwestycje zgodnie z wcześniejszym harmonogramem.

42% badanych firm stwierdziło, że kryzys spowodował zmianę ich planów. W tej grupie firm jedynie 2% przedsiębiorców definitywnie zrezygnowało z inwestycji, ale też taki sam odsetek postanowił zwiększyć inwestycje. W przypadku większości przedsiębiorstw modyfikacje polegały na ograniczeniu skali planowanych inwestycji (54%). W co trzeciej firmie odłożono wszystkie planowane inwestycje na przyszłość (33%). Czy zostaną one podjęte, zależeć będzie od przebiegu kryzysu ekonomicznego, a w konsekwencji od zmian popytu na rynku krajowym i u odbiorców zagranicznych.

Jakie firmy częściej zmieniały plany?

Istotnie częściej plany modyfikowały przedsiębiorstwa relatywnie bardziej zadłużone (65% w przypadku firm, w których zobowiązania stanowiły od 51% do 80% aktywów), przedsiębiorstwa eksportujące i importujące (59%), a patrząc od strony sektorów – zajmujące się budownictwem (aż 84% zrezygnowało z inwestycji).

Na czym polegały zmiany?

Firmy rezygnowały lub zmniejszały inwestycje przede wszystkim w rzeczowy majątek trwały (92%). Pozytywnie należy oceniać fakt, że tylko niewielki odsetek firm całkowicie rezygnuje z inwestycji w nowe technologie (3%) i kapitał ludzki (6%), choć jednocześnie niepokojące jest przekonanie większości firm (51%), że czas kryzysu jest niesprzyjający dla inwestycji w innowacje. Takie podejście może spowodować, że polska gospodarka po wygaśnięciu kryzysu ciągle znajdować się będzie na równie niskiej pozycji konkurencyjnej jak obecnie. Tym bardziej warto wspierać te firmy (38% badanych), które chcą wykorzystać czas kryzysu na inwestycje. Więcej takich firm jest w grupie przedsiębiorstw dużych (46%), importerów (47%), produkujących dobra zaopatrzeniowe (42%) oraz takich, w których kobiety stoją na czele lub są w składzie zarządu firmy (70%).

Jakie były przyczyny zmiany planów?

Wśród przyczyn zmian planów inwestycyjnych  firmy wskazywały przede wszystkim spadek popytu krajowego (53%), a w dalszej kolejności na problemy ze sfinansowaniem inwestycji wynikające z niskiej płynności finansowej firmy (27%) oraz na trudności z pozyskaniem finansowania zewnętrznego (14%).

Równocześnie jednak utrzymujący się popyt krajowy na towary/usługi wytwarzane przez dane przedsiębiorstwo był podawany jako główna przyczyna utrzymania bądź wręcz rozszerzenia programu inwestycyjnego (30%). Taka sytuacja świadczy o zróżnicowaniu zmian popytu oraz prognoz popytowych na poszczególnych rynkach produktowych i usługowych.

I tak najsilniej (pierwsza przyczyna ograniczenia planów inwestycyjnych) odczuwają spadek popytu krajowego firmy produkujące dobra inwestycyjne (81%), firmy budowlane (71%)  oraz handel hurtowy i detaliczny (70%). Z kolei wyjątkowym sektorem nieuskarżającym się w ogóle na spadek  popytu – jest edukacja (0%).

Utrzymujący się lub wzrastający popyt krajowy jako podstawowy powód utrzymania lub rozszerzenia planów inwestycyjnych podawały przede wszystkim firmy z branż produkujących trwałe dobra konsumpcyjne (41%), produkty spożywcze (36%) oraz szybko zbywalne produkty niespożywcze (34%).

Innymi powodami utrzymania planów inwestycyjnych są potrzeby własne przedsiębiorstwa (23%) oraz konieczność kontynuowania wcześniej rozpoczętych inwestycji, których przerwanie byłoby zbyt kosztowne (21%).

Jakie będą obszary inwestowania?

Zgodnie z aktualną strategią najwięcej inwestycji w latach 2009-2010 dotyczyć będzie modernizacji i rozwoju produkcji (28%), rozbudowy bądź modernizacji budynków (24%) oraz inwestycji w nowe technologie (14%). Istotnie częściej niż średnio zakup i modernizację maszyn i urządzeń planują firmy z branży produkującej dobra zaopatrzeniowe (60%), produkty spożywcze (50%), a także z sektora budownictwa (44%). Rzadziej takimi inwestycjami zainteresowane są przedsiębiorstwa nie  zajmujące się ani eksportem ani importem (16%). Wśród przedsiębiorstw planujących zakup nowych technologii najwięcej jest podmiotów z branż produkujących dobra trwałego użytku (36%) oraz dobra konsumpcyjne szybko zbywalne (27%). Natomiast inwestycje w rozbudowę bądź modernizację budynków planują przede wszystkim instytucje edukacyjne (50%).

Ujęcie w strategiach inwestycyjnych przede wszystkim planów modernizacji i rozwoju produkcji jest zgodne z oceną głównych czynników  budowy przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa. Zgodnie z opinią osób biorących udział w badaniu, inwestycjami, które należy podjąć, aby zapewnić przedsiębiorstwu dobrą pozycję konkurencyjną są: modernizacja bądź rozwój produkcji (36%), rozbudowa infrastruktury budowlanej firmy (25%) oraz szkolenia pracowników (15%).

Istotnie częściej inwestycje z zakresu modernizacji i rozwoju  produkcji interesują przedsiębiorstwa w których w zakres działalności wchodzi eksport (63%), z branży spożywczej (61%) oraz produkującej trwałe dobra konsumpcyjne (61%), a więc przedsiębiorstwa działające na bardziej konkurencyjnych i wymagających rynkach. Z kolei  Inwestycjami w rozbudowę bądź modernizacje budynków zainteresowane są przede wszystkim podmioty zajmujące się nieruchomościami, wynajmem i prowadzące usługi związane z obsługą działalności gospodarczej (55%). Istotnie rzadziej inwestycje w nowe technologie interesują firmy w całości finansowane w funduszy własnych (7%).

Z jakich źródeł finansowania inwestycji zamierzają korzystać firmy?

Badania potwierdzają, że pożądana struktura finansowania inwestycji nie ulega od kilku lat zmianie. Głównym źródłem finansowania pozostaną środki własne – blisko 80% firm biorących udział w badaniu planuje (współ)finansowanie inwestycji z kapitałów własnych. 35% przedsiębiorców wskazało, że planuje aplikowanie o granty z funduszy unijnych. Co trzeci przewiduje wykorzystanie także kredytu bankowego.

Jak przedsiębiorstwa oceniają przydatność środków unijnych w czasie spowolnienia gospodarczego?

Z badania  wynika  że fundusze unijne są dla firm swego rodzaju poduszką bezpieczeństwa – większość badanych uważa dotacje mogą pomagać rozwijać działalność firm w czasie kryzysu (52%). 66% spośród tych, którzy ograniczają swoje inwestycje (42% badanych), sądzi że dotacja pomogłaby je realizować w części lub w całości także w okresie spowolnienia. Aż 35% firm chciałoby finansować swoje inwestycje w latach 2009-2010 z udziałem środków unijnych, pomimo tego, że co do zasady dotacje są postrzegane jako źródło trudno dostępne (72%).

Jednocześnie dotacje wydają się przedsiębiorcom (71%) tańszym pieniądzem niż kredyt bankowy, chociaż obciążanym ryzykiem związanym z nadmierną biurokracją (19%) czy opóźnieniami w przepływach finansowanych grożących firmie utratą płynności (11%).

Te statystyki pokazują, jak duże oczekiwania i nadzieje wiążą przedsiębiorcy z funduszami unijnymi. Aż 75% przyznało, że możliwość ubiegania się o środki unijne motywuje ich do planowania i realizowania nowych inwestycji. Można więc postawić tezę, że fundusze unijne wzmacniają optymizm firm, co ma niebagatelne znaczenie dla zahamowania procesu pogłębiania spowolnienia gospodarczego. Jest duża szansa, że także te projekty, które nie otrzymają wsparcia, będą realizowane, przynajmniej w części, zwłaszcza że bardzo niewielu przedsiębiorców faktycznie otrzyma dotację – popyt firm wielokrotnie przewyższa podaż dostępnych środków (w okresie 2004-2006 w najbardziej  popularnych schematach nawet 6-krotnie). W pierwszych konkursach 2007-2013 ta różnica była jeszcze większa.

Badanie PKPP Lewiatan pokazuje też silny wpływ funduszy unijnych na rozwój średnio- i długoterminowego myślenia o przyszłości przedsiębiorstwa. Reprezentanci firm spośród różnych twierdzeń dotyczących dotacji unijnych najczęściej zgadzali się, że zmuszają one do precyzyjnego planowania inwestycji i ich konsekwentnej realizacji (86%). W powiązaniu z opinią o motywacyjnej roli funduszy unijnych podzielaną przez 75% badanych, widać doskonale dodatkowe, poza czysto materialnymi, efekty realizowania konkursów dla przedsiębiorców.

Jednocześnie dotacje unijne pozostają w opinii przedsiębiorców źródłem nie tylko trudno dostępnym, ale też takim, które wymaga bardzo dużego zaangażowania i wysiłku (80%). Te dwa czynniki najczęściej zniechęcają przedsiębiorstwa do starania się o wsparcie z funduszy unijnych: 25% firm średnich i dużych, które deklarują brak zainteresowanie wsparciem unijnym dla firm, jako powód wskazuje na mała szansę na uzyskanie dotacji, 27% – skomplikowane procedury przy ubieganiu się o dotację.