Legenda z Wembley – rozwiązanie PZPN jest jedynym ratunkiem dla kibiców

przez | 08/05/2009

Jan Tomaszewski udzielił poparcia akcji „Rozwiążmy PZPN” prowadzonej za pośrednictwem portalu piłka24.pl. Były piłkarz, obecnie komentator i krytyk PZPN twierdzi, że inicjatywa jest nie tylko godna poparcia ale też stanowi jedyny ratunek dla polskich kibiców i polskiej piłki nożnej.

Tomaszewski uważa, że jest to jedyny ratunek dla polskich kibiców wobec bierności odpowiednich władz. Jak twierdzi, akcja uderzy nie tylko w PZPN, ale odbije się także na środowisku odpowiedzialnym za stan futbolu w Polsce. „To świetna inicjatywa, ale kompromituje polskie władze a przede wszystkim Ministra Sportu.” – uważa Tomaszewski. „Wiele wskazuje na to, że rząd i pan Mirosław Drzewiecki grają w jednej drużynie z PZPN. Świadczą o tym chociażby wydarzenia ostatnich tygodni i zgoda tych instytucji na podejrzane działania związku. Odwołanie kuratora, przykład Jagielloni, która uniknęła degradacji wyraźnie wskazują na to, że walka z korupcją już się w Polsce zakończyła. Co więcej –  teraz czekamy na abolicję niezgodną ze statutem FIFA, UEFA i Kartą Olimpijską.”

Tomaszewski podpowiada także organizatorom akcji jakie kroki powinni podjąć po zebraniu wymaganej liczby podpisów: „Sugeruję wysłanie tego pół miliona podpisów nie tylko do Marszałka Sejmu ale również do biur prawnych FIFA, UEFA i do dyrektorów tych organizacji. Niech dowiedzą się jak naprawdę wygląda sytuacja wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej, bo przez „naszych przedstawicieli” są oni wręcz okłamywani.” Tomaszewski odniósł się również do wypowiedzi byłego kuratora w PZPN, w której Robert Zawłocki stwierdził, że rozwiązanie PZPN w drodze referendum jest niemożliwe. Tomaszewski ripostuje: „Polecam panu kuratorowi sprawdzenie, czy we wszystkich klubach w Polsce będących stowarzyszeniami –  czy to w pierwszej czy w piątej lidze –  przeprowadzono walne zgromadzenia przed wyborem delegatów na walny zjazd PZPN. Z moich informacji wynika, że nie i ta sytuacja staje się podstawą do rozwiązania tego towarzystwa.”