Wiecej inżynierów na krajowym rynku

Z 25% do 40% wzrosła liczba studentów uczelni technicznych, którzy na pewno chcieliby pracować w Polsce. Równocześnie z 4% do 1% spadała liczba tych, którzy chcieliby wyjechać z Poski na stałe. Wybierając przyszłego pracodawcę, przyszli inżynierowie będą się kierować kolejno: wynagrodzeniem, możliwościami rozwoju zawodowego oraz branżą, w której działa firma. Takie wnioski wynikają z ogólnopolskiego badania PROinżynier*, zorganizowanego już po raz trzeci przez firmę inżynierską PROCHEM SA we współpracy ze stowarzyszeniem studentów BEST.

Być inżynierem w Polsce

Zdecydowana większość przyszłych inżynierów preferuje pracę w kraju, dodatkowo widać pozytywny trend w liczbie osób, które są zdecydowane pracować w Polsce. Spadła liczba osób, które wolałyby pracować w kraju, jednak nie wykluczają możliwości wyjazdu na pewien czas do pracy za granicę – w pierwszej edycji badania PROinżynier taką opcję rozważała ponad połowa respondentów, w ostatniej odsetek takich osób zmalał do 42%. Obecnie ponad 40% osób zadeklarowało chęć podjęcia pracy w Polsce, w zeszłym roku taką odpowiedź zaznaczył co trzeci respondent, natomiast 2 lata temu zaledwie 25%. Zdecydowanie spadł też odsetek studentów, którzy chcieliby wyjechać z Polski na stałe – w pierwszej edycji wyniósł ponad 4%, w tym roku natomiast taką odpowiedź wskazała zaledwie 1 na 100 osób.

Najważniejszym – wskazanym przez około 60% respondentów czynnikiem, który mógłby skłonić ich do wyjazdu do pracy za granicę byłoby niskie wynagrodzenie za pracę w kraju. Liczba takich odpowiedzi zmniejszyła się jednak o ponad 10 punktów procentowych względem poprzedniej edycji, co może oznaczać poprawę oceny wynagrodzeń w kraju przez studentów uczelni technicznych. Połowa studentów wskazała na brak perspektyw rozwoju zawodowego, co piąty student zdecydowałby się na wyjazd ze względu na sytuację gospodarczą w kraju.

Za co cenimy pracodawców?

Studenci pięciu największych uczelni technicznych w Polsce już po raz trzeci wskazali, co będzie dla nich najważniejsze przy wyborze potencjalnego pracodawcy. W tegorocznej edycji kolejność odpowiedzi była niemal identyczna co w poprzedniej – na pierwszym miejscu znalazła się wysokość wynagrodzenia, w pierwszej trójce wymieniano również możliwość rozwoju osobistego i zawodowego (czyli bezpłatne lub częściowo dofinansowane szkolenia, studia podyplomowe, itp.) oraz branżę, w której działa firma. Oznacza to, że studenci chcą pracować w wyuczonym zawodzie i chcieliby znaleźć miejsce pracy, w którym będą mogli nie tylko wykorzystywać swoją wiedzę, ale też ją poszerzać.

Zmienna sytuacja na rynku pracy w Polsce jak również za granicą, w dużym stopniu zweryfikowała plany emigracyjne przyszłych inżynierów. Wzrost liczby studentów zdecydowanych na podjęcie zatrudnienia w kraju może wynikać między innymi z coraz lepszej oceny polskich pracodawców. Rosnąca podaż młodych, wykształconych osób rozpoczynających karierę zawodową jest bardzo dobrą informacją dla firm – znalezienie pracowników powinno być teraz łatwiejsze – komentuje Marek Kiersznicki, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w PROCHEM SA.