Barometry gospodarki – sprzedaż detaliczna w USA

przez | 04/05/2009

Wielkość sprzedaży detalicznej jest ważnym miernikiem sytuacji ekonomicznej społeczeństwa. Ludzie ograniczają konsumpcję w przypadku pogorszenia ich sytuacji materialnej, ale również w obawie o jej pogorszenie. W efekcie zmiany poziomu sprzedaży detalicznej odzwierciedlają sytuację ekonomiczną społeczeństwa oraz jego nastroje.

Raport dotyczący wartości sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych jest publikowany przez agendę rządową Census Bureau około dwunastego dnia każdego miesiąca i obejmuje dane za miesiąc poprzedzający. Opracowywany jest na podstawie danych dotyczących sprzedaży z 5000 placówek detalicznych. Te podlegają odpowiedniej obróbce, aby wiernie odzwierciedlały aktualną sytuację w całym sektorze detalicznym USA obejmującym około trzech milionów placówek sprzedażowych i usługowych. M.in. dokonuje się korekty o czynniki sezonowe, gdyż sprzedaż detaliczna jest uzależniona od pory roku, dni wolnych lub świąt.

Badania zmian sprzedaży obejmują różne jej działy i na tej podstawie tworzy się wskaźnik syntetyczny. Cenionym przez analityków źródłem danych są zmiany sprzedaży detalicznej z wyłączeniem sprzedaży samochodów, gdyż ta podlega niejednokrotnie dynamicznym zmianom, co utrudnia analizę trendu.

W Stanach Zjednoczonych sprzedaż detaliczna stanowi 2/3 PKB, stąd jej zmiany są istotnym czynnikiem pozwalającym określić kondycję gospodarki tego kraju.

Od 2002 r. przez cztery lata wzrastała sprzedaż detaliczna i jej dynamika. Na początku 2006 r. nastąpiło spowolnienie wzrostów. Jednak w 2007 r. miało miejsce niewielkie odbicie w górę. Rok 2008 przyniósł silne załamanie sprzedaży,  mocno spadła też sprzedaż samochodów, szczególnie w drugim półroczu. Problemy instytucji finansowych oraz krach na giełdach były katalizatorami coraz gorszych wyników detalu a w czwartym kwartale wskaźnik zmian sprzedaży r/r spadł poniżej zera. Na koniec 2008 r. sprzedaż była o 11 proc. niższa, niż rok wcześniej. W pierwszych miesiącach 2009 r. tendencja spadkowa została zahamowana, a nawet nastąpiła niewielka poprawa.  W marcu 2009 r. sprzedaż detaliczna ogółem była o 9 proc. niższa niż rok wcześniej, natomiast po wyłączeniu sprzedaży samochodów spadek wynosi 6 proc. Jednak do osiągnięcia poziomu sprzed roku w dalszym ciągu dużo brakuje.

Oznacza to, że nie ma na razie konkretnych sygnałów ożywienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Nie jest to obojętne dla innych krajów, bowiem sytuacja ekonomiczna tej potęgi gospodarczej ma znaczący wpływ na cały świat.

Jan Mazurek