Barometry kryzysu – zamówienia na dobra trwałego użytku (USA)

przez | 29/04/2009

Raport zawierający wskaźnik zmiany wartości zamówień na dobra trwałego użytku jest tworzony przez Census Bureau, rządową agencję wchodzącą w skład Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych. Przedstawia sytuację w całym kraju, jak też w poszczególnych stanach.

Raport jest publikowany w czwartym tygodniu każdego miesiąca i dotyczy sytuacji za poprzedni miesiąc. Podstawę obliczeń stanowią dane uzyskane od 4300 tysięcy producentów dóbr trwałych wyprodukowanych w USA z 89 branż przemysłowych.

Pojęcie „dobra trwałego użytku” oznacza w tym przypadku wyroby, których okres używalności wynosi co najmniej trzy lata, np.: samochody, samoloty cywilne, sprzęt komputerowy i elektroniczny, sprzęt domowy itd. Zbierane dane dotyczą: nowych oraz jeszcze niezrealizowanych zamówień, transportu dóbr trwałych oraz wartości ich zapasów (M3). Obliczane są ich procentowe zmiany wartości w stosunku do poprzedniego miesiąca (m/m) oraz w ciągu 12 miesięcy (r/r). Wyniki są prezentowane również w konfiguracji bez przemysłu zbrojeniowego lub transportu. Otrzymany wskaźnik zmian wartości zamówień na dobra trwałego użytku stanowi jeden z dziesięciu składników tworzących The Conference Board Leading Economic Index, który przedstawiłem 6 kwietnia 2009 r.

Wzrost wartości zamówień na dobra trwałe oznacza wzrost gospodarczy, wówczas ludzie są zadowoleni i chętnie kupują drogie produkty, do których należą dobra trwałe.  W przypadku dekoniunktury konsumenci są powściągliwi w wydawaniu pieniędzy, szczególnie na towary drogie. Wartość zamówień na dobra trwałe ma bezpośredni wpływ na sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw: sprzedaż, zyski, zatrudnienie – dla ludności oznacza to wzrost zamożności, a dla kraju wzrost PKB. Istnieje tu więc powiązanie przyczynowo-skutkowe, które może napędzać koniunkturę lub ją osłabiać.

Biorąc jednak pod uwagę, że w gospodarce Stanów Zjednoczonych udział produkcji w tworzeniu PKB stanowi zaledwie 30 proc., przy ocenie jej stanu oraz perspektyw należy również uwzględniać dane dotyczące sektora usług. Należy dodać, że zmiany wartości zamówień na dobra trwałe są analizowane również w poszczególnych stanach.

Wskaźnik ten jest miarą kondycji gospodarczej, a także pozwala określić sytuacje przedsiębiorstw w przyszłości. Poprzez zastosowanie średnich kroczących można zidentyfikować trendy długoterminowe.

W okresie prosperity, który rozpoczął się po 2002 r., napędzanym niskimi stopami procentowymi Amerykanie chętnie kupowali dobra trwałego użytku.  Jednak od połowy 2003 r. Fed zaczął stopniowo podnosić stopy procentowe. Nie było to jeszcze odczuwalne a banki chętnie pożyczały pieniądze, nawet osobom bez odpowiedniej zdolności kredytowej. Jednak od połowy 2006 r. kiedy stopy sięgnęły 5,25 proc. i zaczęły ujawniać się symptomy kryzysu nieruchomości nastąpiło załamanie trendu wzrostowego wskaźnika obrazującego zmiany wartości zamówień na dobra trwałe. Przez kilka miesięcy wzrosty wartości zamówień w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku były jeszcze dodatnie, lecz coraz mniejsze. Spadek tempa wzrostu był niezwykle gwałtowny i już na początku 2007 r. odnotowano ujemną jego wartość – oznaczało to, że wartość zamówień była mniejsza, niż rok wcześniej. W kolejnych miesiącach wskaźnik ten wykazywał dużą zmienność i oscylował wokół zera. Rok 2008 już w pierwszym kwartale przyniósł pogorszenie sytuacji w tym zakresie. Tylko w październiku wartość zamówień spadła o 8,5 proc.

Dramatyczny rozwój wydarzeń na rynkach finansowych uświadomił ludziom nieuchronność głębokiej recesji. Banki ograniczyły akcję kredytową. Firmy wprowadziły plany oszczędnościowe, nastąpiła redukcja kosztów. Sytuacja coraz większej ilości ludzi pogorszyła się z powodu wzrostu bezrobocia.

Załamało się budownictwo, które stanowiło poważne źródło zapotrzebowania na dobra trwałe w postaci wyposażenia domów. W efekcie Amerykanie ograniczyli zakupy dóbr trwałych.

W lutym 2009 r. nastąpiło odbicie wskaźnika (+2,1 proc.), jednak marzec przyniósł  niewielki spadek o 0,8 proc. w stosunku do lutego. Wartość zamówień na dobra trwałego użytku była o blisko 1/5 niższa, niż rok wcześniej. Oznacza to, że w dalszym ciągu nie widać pozytywnego nastawienia społeczeństwa amerykańskiego dla dokonywania zakupów dóbr trwałych a to nie wróży szybkiemu powrotowi na drogę ożywienia gospodarczego.

Jan Mazurek