NEWTON Media Raport

przez | 22/04/2009

Reakcja prasy na książkę Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy ‘Solidarności’ do 1988 roku”.

24 marca 2009 roku na łamach Gazety Wyborczej, Mirosław Czech w artykule zatytułowanym „Prawicowe sikanie pod wiatr” zrecenzował książkę Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy ‘Solidarności’ do 1988 roku”. Była to pierwsza wzmianka, jaka pojawiła się w prasie ogólnopolskiej na temat tej książki jak i jej autora.

W następnych dniach Paweł Zyzak stał się znanym pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej. Do 17 kwietnia 2009 roku jego nazwisko pojawiło się w aż stu dziewięćdziesięciu dwóch artykułach.

O samym absolwencie wydziału historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i jego dziele, mowa była jednak tylko w dwudziestu trzech artykułach. Super Express, Trybuna, i Fakt opublikowały tylko po jednym takim artykule.

Najbardziej dociekliwie książkę i jej autora badała Rzeczpospolita, która opublikowała osiem artykułów, w których dokonano recenzji książki i/lub przybliżono czytelnikom postać Pawła Zyzaka. Na łamach tej gazety zamieszczono także wywiad z Pawłem Zyzakiem (wywiad z nim przeprowadzono i opublikowano także w Naszym Dzienniku).

W prasie ogólnopolskiej zauważyć można było dwa trendy. Część artykułów, krytykowała i książkę i jej autora, a najczęściej powtarzanymi zarzutami był brak obiektywizmu i powoływanie się na anonimowe źródła. Część przyznawała, że książka jest kontrowersyjna, a metodologia pracy pozostawia wiele do życzenia, jednak chwaliła autora za podjęcie trudnego tematu i krytykowała tych, którzy autora krytykują i zarzucała im, przy okazji, zamach na wolność słowa.

Do pierwszej grupy należy Gazeta Wyborcza, Trybuna i Super Express. Do drugiej Rzeczpospolita, Nasz Dziennik. W Dzienniku, Polsce The Times i Fakcie pojawiały się artykuły, które zakwalifikować należałoby do obu wymienionych kategorii.

Sprawa książki Pawła Zyzaka po raz kolejny otworzyła dyskusję na temat IPN. Co prawda książka nie była wydana przez IPN, to Paweł Zyzak z racji pacy w krakowskim odddziale tej instytucji, był z nią kojarzony.

W omawianym okresie nazwisko Pawła Zyzaka pojawiło się w aż siedemdziesięciu siedmiu artykułach, których tematem głównym był Instytut Pamięci Narodowej.

W tym wypadku można zauważyć dość wyraźny podział opinii o Instytucie Pamięci Narodowej w zależności od tytułu prasowego. Jednoznaczne pozytywnie IPN, traktowały artykuły, które pojawiły się na łamach Naszego Dziennika. Jednoznacznie negatywnie, te opublikowane w Trybunie. Pozostałe redakcje starały się zachować neutralne stanowisko. Można jednak zauważyć, że choć w Gazecie Wyborczej nie pojawiały się artykuły jednoznacznie nawołujące do likwidacji IPN, to przeważały opinie zdecydowanie krytyczne. Wyraźnie źle oceniany był na łamach tej gazety prezes Janusz Kurtyka. Natomiast w Rzeczpospolitej przeważały opinie pozytywne, a autorzy artykułów zwracali uwagę na zasługi Instytutu i samego prezesa. W Dzienniku, Polsce The Times, Fakcie i Super Expressie ukazywały się głównie artykuły stonowane emocjonalnie, w których podkreślano zarówno zalety jak i wady obecnej działalności IPN.

Do nagłośnienia sprawy wokół Pawła Zyzaka przyczyniła się zapewne emocjonalna reakcja głównego bohatera napisanej przez niego pracy, czyli Lecha Wałęsy, który zapowiedział, że opuści kraj i odda wszystkie nagrody, jeśli nie ustaną ataki na jego osobę. Wypowiedź ta zelektryzowała media i była początkiem lawiny medialnej.

Warto zauważyć, że z najświeższych badań przeprowadzonych przez CBOS, krytykowany przez Wałęsę IPN, jest negatywnie oceniany przez czterdzieści cztery procent ankietowanych, czyli o czternaście procent więcej niż w miesiącu poprzednim.

Metodologia:

Analizą objęto artykuły, które pojawiły się w dziennikach ogólnopolskich: Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Dziennik, Polska The Times, Fakt, Super Express, Trybuna i Nasz Dziennik, między 24 marca, a 17 kwietnia 2009 roku, w których pojawiło się nazwisko Pawła Zyzaka.

Zespół NEWTON Media