Jak pozyskać 1% przez internet?

przez | 20/04/2009

Już niecałe 2 tygodnie pozostały podatnikom na rozliczenie się z fiskusem i przesłanie PIT-u. Jak co roku będzie to najgorętszy okres, bo większość z nas odkłada ten obowiązek na ostatnią chwilę.

Jednak wypełnienie PIT-u to nie tylko sprawa zajmująca podatników i urzędy skarbowe, ale również wielka szansa na pozyskanie dodatkowych funduszy na działalność z tytułu tzw. ,,1 %” przez organizacje pożytku publicznego. A jest o co walczyć. Przy założeniu, że średnia krajowa w zeszłym roku wyniosła ponad 3000 zł oznacza, że kwota przekazana przez jednego podatnika na rzecz jakiejkolwiek organizacji to przynajmniej 30 zł, a w wielu przypadkach znacznie więcej. W skali kraju może dać to naprawdę spory zastrzyk gotówki, który zasili konto organizacji. Nie dziwi zatem fakt, ze organizacje te właśnie w kwietniu intensyfikują swoją obecność w mediach.

Pojawia się pytanie w jaki sposób skutecznie pozyskać osoby, które zechcą przekazać swój 1% . O najszczytniejszym nawet celu na który dana organizacja zbiera fundusze, trzeba po pierwsze poinformować podatników, a po drugie przekonać ich żeby to właśnie tą a nie inną organizację wpisał w swoim zeznaniu. Można to zrobić na wiele sposobów. Najlepiej mieć wysoki budżet reklamowy  i zaprzyjaźnione medium. Nie każdy jednak ma tak komfortową sytuację jak fundacje TVN-u czy Polsatu.

Wiele organizacji poszukuje zatem rozwiązań tańszych niż reklama telewizyjna. Wśród nich pojawia się outdoor. Jest to forma na pewno tańsza od telewizji. Pytanie jednak czy skuteczna ? Oczywiście reklama zewnętrzna sprawdza się bardzo dobrze w wielu branżach. Stojąc w korku możemy zapoznać się z  najnowszą ofertą nowej cyfrówki sprzedawanej w jednej z sieci handlowych. Warunek jest jednak jeden. Musimy już dobrze znać ten brand, aby przez klika chwil poświęconych na obejrzenie reklamy, móc zapamiętać o co w niej chodzi. Zatem jako działanie wzmacniające wizerunek lub informujące o bieżącej promocji znanej powszechnie marki sprawdza się ono w większości przypadków.

Czy jednak organizacja, która nie jest dobrze znana, powinna inwestować w tego typu przekaz? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie zastanówmy się co tak naprawdę jest istotą tego typu komunikacji. Składają się na nią bowiem 3 czynniki. Po pierwsze prezentacja nazwy organizacji, po drugie zapoznanie podatnika z jej działalnością i celami, a po trzecie podanie numeru KRS który należy wpisać do zeznania podatkowego. Pomysł na promowanie za pomocą billboardu wydaje się pozbawiony sensu. Zważywszy, że średnio na obejrzenie tablicy reklamowej poświęcamy około 3 sekundy, niewykonalne jest więc zapamiętanie numeru KRS  lub jakakolwiek możliwość spisania go z tablicy. Poza tym, jest wiele organizacji o podobnie brzmiących nazwach. Wracający do domu podatnik nie jest zatem pewien czy dobrze zapamiętał nazwę organizacji, której darczyńcą chce zostać.

Kolejnym naturalnym w tym przypadku krokiem jest wpisanie informacji w wyszukiwarce po to, aby odszukać nazwę, którą mniej więcej zapamiętaliśmy. Naturalnie wyników wyszukań będzie wiele i znów nie ma pewności czy podatnik wybierze właściwą organizację. A gdyby tak pominąć etap kosztownego billboardu i skorzystać od razu z reklamy wyszukiwarkowej? Byłaby to po pierwsze duża oszczędność środków, a po drugie mamy pewność, że przekaz organizacji dotrze do podatnika.

Nie koniecznie internauta musi poszukiwać konkretnej nazwy instytucji. Bardzo wielu z nas szuka również darmowych programów do wypełniania PIT-ów. Jest to świetna okazja, aby pokazać się użytkownikowi internetu. Podstawową zaletą takiej formy reklamy jest fakt, że docieramy do osoby zainteresowanej danym tematem dokładnie w momencie, kiedy jest ona nastawiona na odbiór tej informacji. Poza tym, mając podany na stronie numer KRS, możemy go bez problemu skopiować i wkleić do naszego zeznania podatkowego. Reklama może ukazywać się jako link sponsorowany w wyszukiwarce internetowej lub jednej z sieci partnerskich, bądź jako reklama kontekstowa przy okazji artykułów związanych z tą tematyką i mieć formę zarówno reklamy graficznej, jak i tekstowej.

Nic więc dziwnego, ze rynek reklamy internetowej w tym segmencie rośnie w tak dużym tempie. Poniższa tabela prezentuje natężenie wyszukiwań frazy „1 procent”. Widzimy po pierwsze, że jest ono największe w okresie od końca lutego do końca kwietnia, przy czym szczyt przypada na koniec tego okresu. To daje nam wyobrażenie jak wiele osób poszukuje informacji o możliwości przekazania środków na organizację w ten właśnie sposób.

wykres

.Źródło: http://www.google.com/insights/search

Jedną z organizacji, która zdecydowała się na reklamę wyszukiwarkową jest „Klub GAJA”.

– Zależy nam na dotarciu do jak największej liczby osób i pokazaniu im czym zajmuje się nasza organizacja. Reklama poprzez linki sponsorowane jest w tym bardzo pomocna, ponieważ kierujemy ludzi na naszą stronę, gdzie zamieszczamy wszystkie informacje o nas i o tym co robimy. W tym roku chcielibyśmy pozyskać środki przede wszystkim na działalność związaną z opieką nad zwierzętami – mówi Jacek Bożek, prezes klubu GAJA.

Informacje o tendencjach rynkowych potwierdzają także firmy, od wielu lat działające na tym polu.

– Zauważamy wyraźny trend wzrostowy w sektorze wydatków na reklamę internetową wśród organizacji pożytku publicznego – mówi Mateusz Ostachowski z firmy Kompan.pl. Wiele z nich już w zeszłym roku zauważyło, że skuteczność tego typu promocji jest bardzo duża i zdecydowało się na powtórzenie takich działań w tym roku. Przede wszystkim internauci mogą łatwo dotrzeć do poszukiwanej organizacji a po drugie nie mają kłopotu z poprawnym wypełnieniem danych w zeznaniu podatkowym, ponieważ są one podane na stronie internetowej, z której wystarczy je tylko skopiować. W tym roku możemy mówić o prawie 30 krotnym wzroście wydatków na ten sposób promocji – podkreśla Ostachowski.

Jak podkreśla przedstawiciel Kompan.pl ważne jest aby organizacje wiedziały za co płacą, stąd tak istotny jest model rozliczania, w którym  płacą wyłącznie za kliknięcie a nie za wyświetlenie reklamy. Łatwiej wtedy określić organizacji koszty pozyskania jednego darczyńcy.