Barometry kryzysu – Indeks Nędzy (USA) – Misery Index

przez | 08/04/2009

Indeks Nędzy (Misery Index) został opracowany w 1960 r. przez ekonomistę Artura Okuna, doradcę prezydenta Johnsona. Sposób jego liczenia jest niezwykle prosty – sumowane są: stopa bezrobocia i roczna stopa inflacji.

Zakłada się, że bezrobocie oraz inflacja zwiększają koszty w gospodarce i socjalne w państwie. Rosnąca inflacja oraz coraz duża ilość ludzi bez pracy powoduje pogorszenie sytuacji ekonomicznej kraju, wzrasta Indeks Nędzy.

Misery Index służy nie tylko diagnozowaniu kondycji gospodarki. Wykorzystywany jest również przez polityków amerykańskich, szczególnie przy ocenie poszczególnych kadencji prezydenckich, czy partii rządzących, zasiadających w Kongresie i Senacie.

Na wykresie przedstawiłem przebieg zmian Indeksu Nędzy dla Stanów Zjednoczonych wraz ze składowymi: stopą bezrobocia oraz rocznymi stopami inflacji.

Rosnące wartości indeksu są zbieżne z okresami depresji w USA. W latach 70-tych miały miejsce dwa najwyższe szczyty indeksu. Pierwszy, bliski 20, wystąpił na początku 1975 r., kiedy w Białym Domu urzędował prezydent Ford. Przyczyną wzrostu indeksu była galopująca inflacja i bezrobocie, jakie rozpoczęły się za prezydentury Nixona, który musiał podać się do dymisji po ujawnieniu afery Watergate. Jeszcze w okresie urzędowania Forda indeks znacząco spadł, co było efektem stłumienia inflacji oraz stopy bezrobocia.

Drugi szczyt, najwyższy w historii publikacji wskaźnika, na poziomie bliskim 22 odnotowano w połowie 1980 r. za prezydentury Cartera. Tu decydujący wpływ na wzrost indeksu miała galopująca inflacja, która sięgała 15 proc. w marcu 1980 r. Wraz ze wzrostem inflacji rosło bezrobocie, jednak jego szczyt był przesunięty w czasie. Największe bezrobocie miało miejsce na przełomie lat 1982/1983 i zbliżyło się do 11 proc. Za prezydentury Reagana Misery Index szybko spadał.

Obecna fala wzrostowa Indeksu Nędzy rozpoczęła się dziesięć lat temu. Znacząca korekta miała miejsce w okresie od czwartego kwartału 2006 r. do połowy 2007 r., kiedy na krótko spadła inflacja w USA. Ostatni szczyt indeks osiągnął w sierpniu 2008 r., kiedy inflacja osiągnęła najwyższy poziom od 1990 r.

W lecie 2008 r. nastąpiło załamanie na rynku surowców, pękła bańka na rynku nieruchomości, później ujawniły się problemy instytucji finansowych – inflacja zaczęła gwałtownie spadać, osiągając na koniec 2008 r. poziom bliski zera. Fed drastycznie obniżył stopy procentowe, poniżej prognozowanego poziomu inflacji. Drugi składnik Indeksu Nędzy – bezrobocie – zaczął wzrastać już od połowy 2007 r. W lutym 2009 r. wyniosło ono 8,1 proc. Z każdym tygodniem przybywa kilkaset tysięcy wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Wskaźnik nędzy jest obecnie determinowany niemal w całości stopą bezrobocia, ze względu na bardzo niski poziom inflacji.

Jednak Stanom Zjednoczonym zagraża wzrost inflacji. Realizacja planów ratunkowych będzie wymagać zwiększenia podaży pieniądza. Czynnikiem stymulującym wzrost inflacji mogą być również cen surowców. O dwóch miesięcy powoli podnoszą się ceny ropy naftowej, miedzi, żywności. Od marca dolar traci wobec euro, wzrasta ryzyko pęknięcia bańki na obligacjach skarbowych. To najważniejsze czynniki, które mogą uruchomić wzrost cen w USA.

Jednoczesne działanie rosnącej stopy bezrobocia oraz inflacji może w niedalekiej przyszłości skutkować dynamicznym wzrostem Wskaźnika Nędzy w Stanach Zjednoczonych.

Jan Mazurek