W pogoni za odrobiną słońca

przez | 01/04/2009

W pogoni za odrobiną słońca gorączkowo przeglądam portale turystyczne. W Polsce zawitała wiosna ale promieni słonecznych niestety jak na lekarstwo. Pogoda w tym roku lubi płatać figla i zmieniać się z minuty na minutę. Rano wiosenne słońce, potem deszcz, po południu śnieg, by rano przywitać nas przymrozkiem. Jeśli masz już dość pogodowej huśtawki tak jak ja, to wystarczy odkurzyć letnią garderobę i w drogę!

Na początek pierwsza dobra wiadomość – w kwietniu biura podróży otwierają połączenia do słonecznych państw, więc wybór ofert na weekendowe polowanie na słońce wykracza poza granice wiecznie ciepłego Egiptu. Gdzie zatem polecieć? Początek miesiąca zapowiada się jeszcze skromnie. Polecieć możemy z paroma biurami tylko do Alanyi w Turcji, dwóch regionów w Tunezji (Hammamet i Sousse) oraz na Cypr i do Aten. Za to pod koniec miesiąca już wszystkie biura zapraszają nas na Wyspy Greckie (Kreta, Rodos, Korfu, Chalkidiki), Włoską Sycylię i Ateny, na hiszpańską Majorkę czy słoneczne wybrzeże Costa del Sol. Od końca kwietnia wypoczywać możemy też w pozostałych regionach tureckich (Bodrum, Marmaris, Kemer czy Side) i tunezyjskich (Djerba, Port el Kantoui).

Czy przełom kwietnia i maja to dobry czas na zagraniczne wakacje? – pani Bogumiła Borowicz – konsultantka portalu Cititravel.pl przekonuje, że tak – „Coraz więcej, zwłaszcza młodych Klientów decyduje się na podwójne wakacje – pierwsze w kwietniu/maju i drugie w okolicach października/listopada. Pogoda w większości krajów jest dobra, a na pewno przyjemniejsza niż u nas w kraju.” W odległych krajach – w maju i kwietniu temperatury już przekraczają 20-25 stopni, więc nie są tak wykańczające jak 40 stopniowe upały w miesiącach letnich. W połączeniu z jeszcze niewielkim zagęszczeniem turystów na metr kwadratowy, tworzą się idealne warunki na ciekawy wypoczynek. Dobra pogoda, mniejsza ilość turystów sprzyjają całodniowym wycieczkom po okolicy, zwiedzaniu zabytków i poznawaniu miejscowej kultury.

Dla miłośników zwiedzania, wiosenne miesiące to raj, nie tylko dzięki pogodzie. Swój udział mają też stosunkowo niskie ceny – zdecydowanie niższe od cen w ścisłym sezonie (od końca czerwca do połowy września). To druga dobra wiadomość. – „Dla Klientów kalkulacja jest prosta. Za podwójne wakacje w standardzie 3/4* klienci często płacą porównywalną cenę co za jedne wakacje w szczycie letniego sezonu w kurorcie  5* ” – dodaje Pani Bogumiła.

Pozostaje tylko zarezerwować wyjazd, wziąć urlop, spakować walizki i po paru godzinach lotu cieszyć się spowolnionym rytmem życia, promieniami słonecznymi, pięknymi widokami, odmiennością kulinarnych smaków i zapachów…