Umowa powiernicza stanowiąca podstawę płatności końcowej wciąż ważna

przez | 01/04/2009

Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił pozew dotyczący unieważnienia umowy restrukturyzacyjnej obligacji Elektrim S.A. Dariusz Staszak, który wniósł powództwo w tej sprawie ma zwrócić koszty sądowe poniesione przez powiernika obligacji i obligatariuszy.

Poprzednie orzeczenie sądu w Poznaniu, które stwierdzało nieważność umowy o restrukturyzacji obligacji wyemitowanych przez Elektrim Finance B.V. a gwarantowanych przez Elektrim S.A., zostało zaskarżone przez powiernika. Sąd apelacyjny przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji, który zwrócił uwagę, że Dariusz Staszak nie wykazał, iż miał interes prawny w złożeniu powództwa i tym razem oddalił jego pozew o stwierdzenie nieważności umowy restrukturyzacyjnej. Dodatkowo, Staszak ma zwrócić koszty sądowe poniesione przez The Law Debenture, powiernika obligacji, i Concord Trust, jednego z obligatariuszy. Wyrok nie jest prawomocny i przysługuje od niego odwołanie.

– Roszczenie o stwierdzenie nieważności umowy restrukturyzacyjnej było oparte na bardzo wątpliwych podstawach. Orzeczenie poznańskiego sądu w całości to potwierdza – powiedział Mirosław Obarski, rzecznik obligatariuszy. – Sprawa płatności końcowej, którą szacuje się wstępnie na ok. 800 mln Euro toczy się dalej przed sądem angielskim. Prawdopodobnie już za kilka miesięcy dowiemy się jaki będzie jej finał – podsumował Mirosław Obarski.

W przypadku pozytywnej decyzji sądu angielskiego płatność końcowa będzie mogła być dochodzona w Polsce. W zeszłym tygodniu sędzia komisarz podkreślił, iż uważa umowę restrukturyzacyjną z 2002 r. za ważną, choć zadecydował, że ok. 800 mln Euro płatności końcowej nie trafi na listę wierzytelności Elektrim S.A. Postanowienie sędziego komisarza  nie jest prawomocne i powiernik obligacji złożył już na nie zażalenie.

W roku 1999 Elektrim S.A. wyemitował obligacje o łącznej wartości 440 mln Euro, które zasiliły kasę spółki. W roku 2002 firma nie miała pieniędzy, aby obsługiwać odsetki, nie była też w stanie spłacić samych obligacji. W ramach umowy o ich restrukturyzacji m.in. rozłożono spłatę obligacji na 3 lata, zmniejszono odsetki do 2% i zniesiono zamienność obligacji na akcje w zamian za tzw. płatność końcową. Elektrim S.A. uniknął wówczas upadłości. Płatność końcowa szacowana jest na ok. 800 mln Euro.