Przedsiębiorcy znowu dopłacą?

przez | 30/03/2009

Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Podkomisji Sejmowej Polityki Społecznej i Rodziny, dotyczące przygotowanej przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy Prawo bankowe. Projekt ten przewiduje objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem wypadkowym zleceniobiorców świadczących usługi poza siedzibą lub miejscem prowadzenia działalności zlecającego usługę. Konfederacja Pracodawców Polskich negatywnie ocenia tę propozycję, ponieważ zwiększy ona koszty funkcjonowania przedsiębiorstw.

Ministerstwo argumentuje proponowane zmiany koniecznością objęcia ochroną ubezpieczeniową osób wykonujących zlecenie poza siedzibą zleceniodawcy. Według KPP, projektowane rozwiązanie nie przyniesie jednak oczekiwanych rezultatów. Faktyczny związek pomiędzy wykonywanym zleceniem, a zleceniodawcą przy tego rodzaju działalności jest znikomy i w wielu przypadkach ubezpieczyciel będzie mógł podważać oświadczenia poszkodowanych i uchylać się od wypłaty odszkodowań, wskazując brak związku między powstałą szkodą, a wykonywanym zleceniem. Istnieje uzasadniona obawa, że koszty podniesione przez firmę nie będą służyły interesowi świadczących usługę.

Celem tej nowelizacji jest zwiększenie bezpieczeństwa osób wykonujących takie zlecenia. Zdaniem KPP, nie zostanie on osiągnięty i nie zapewni bezpieczeństwa zleceniobiorców przy wykonywaniu przez nich pracy poza siedzibą zleceniodawcy.
–  Wprowadzając projekt w życie i obligując przedsiębiorców do ponoszenia kosztów związanych z obowiązkowym ubezpieczeniem wypadkowym dla tej wąskiej grupy osób, Ministerstwo jedynie zwiększy ich obciążenia finansowe, co może mieć negatywne skutki gospodarcze – uważa ekspert KPP, Henryk Michałowicz. Dlatego Konfederacja Pracodawców Polskich apeluje, aby posłowie pracując nad całą zmianą ustawy usunęli zapisy dotyczące wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego.

Jeśli jednak tak się nie stanie, postulujemy zmianę vacatio legis z 3 na 12 miesięcy, by przedsiębiorcy mogli się przygotować do poniesienia dodatkowych kosztów, zwłaszcza w sytuacji spowolnienia gospodarczego i ograniczonego dostępu do kredytów.