Segment B+R nastraja do ostrożnego optymizmu

przez | 20/03/2009

W Polsce w roku 2007 wzrost segmentu przedsięwzięć badawczo-rozwojowych związanych z informatyką był faktem niezaprzeczalnym. Najlepszym tego dowodem jest możliwość zaprezentowania przez DiS w raporcie poświęconym temu segmentowi aż 100 dojrzałych komercyjnych podmiotów, zatrudniających tylko w obszarze B+R (czy jak kto woli R&D) co najmniej 20 osób każdy. Jeszcze rok wcześniej podmiotów o takich parametrach było zaledwie 75.

Według ocen DiS elementy aktywności badawczo-rozwojowej w branży IT wykazuje w kraju co najmniej 1000 firm. Jest to bardzo duża grupa. Jednak większość z nich to firmy raczej małe, nie wychodzące poza definicję mikroprzedsiębiorstw (do dziewięciu zatrudnionych), czyli firm na dorobku (tzw. startupy), kwalifikujących się do działań na terenie inkubatorów wynalazczości. Badanie organizacji prac R&D w działających w Polsce firmach komercyjnych przeprowadzono na podstawie danych za lata 2006-2007. Pochodzą z dobrze udokumentowanych źródeł. Dane odnoszące się do roku 2008 są jeszcze niedostępne bądź mają status poufnych.

W Polsce w 2006 r. działało 75 przedsiębiorstw o zauważalnym profilu badawczo-rozwojowym (czyli zespołem przekraczającym liczbę 20 osób wykonujących prace o charakterze B+R). Według badań DiS firmy te zatrudniały wówczas 8243 osób prowadzących prace B+R. Rok później firm o tych parametrach działało już 100, przy czym zatrudniały one już o 2 tys. więcej osób, co oznaczało wzrost o prawie jedną czwartą.

W roku 2007 relacje zatrudnienia w obszarach B+R w odniesieniu do krajów inwestorów układały się podobnie jak w 2006 r. Mimo znaczącej obecności firm zagranicznych wśród 100 (odpowiednio 75) liderów informatycznej działalności B+R, najwięcej podmiotów: 47 (44) stanowiły podmioty o polskim rodowodzie. Zatrudniały one jednak mniejszą liczbę osób pracujących w obszarach R&D niż pozostałe 53 firmy zagraniczne. W ocenianym okresie w 100 badanych firmach pracowały łącznie 10243 osoby, z czego w zagranicznych 6273 (61,2%) zaś w firmach kapitału polskiego 3970 (38,8%).

Statystyka lokalizacji działów B+R, uwzględniająca strukturę oddziałów poszczególnych firm, wykazała, że Kraków był w 2007 r. po raz drugi w badaniach DiS najbardziej popularnym (27,7% zatrudnienia) miejscem pracy informatyków w dużych działach B+R. Udział Krakowa umocnił się względem roku 2006 (24,7%), przy niezmiennie drugiej w kraju liczebności firm które właśnie tutaj wybrały lokalizację swoich central działów R&D. Drugie po Krakowie miasto to Warszawa, której udział w zatrudnieniu wyniósł 23,2%. Jednocześnie na lokalizację central swoich działów badawczych zdecydowało się w Warszawie niemal dwa razy więcej firm, niż w Krakowie.

Łączna roczna wartość nakładów na działalność B+R w 100 badanych firmach wynosiła w 2007 r. 1076,9 mln zł. Wzrost nakładów na cele R&D w 2007 r. w tej grupie badanych przedsiębiorstw był większy w sektorze firm kapitału krajowego (25%) niż zagranicznego (18,6%). Względne wskaźniki wzrostu świadczą o pewnej rewizji struktur firm zagranicznych, które poza aktywnością czysto badawczą, teraz coraz intensywniej równolegle rozwijają też w naszym kraju działalność o profilu usługowym (call centers, helpdesk, centra konsultacji, księgowości czy administrowania systemami IT).

Według analityków raportu DiS na przyszłość segmentu badawczo-rozwojowego w informatyce można patrzeć w Polsce z ostrożnym optymizmem. Wzrosty powinny mieć miejsce nadal, przy czym ich dynamika przypuszczalnie ograniczy się w latach 2008-2009 do tempa kilkuprocentowego.