Frost & Sullivan: Europejski rynek suplementów wzmacniających zdrowie oczu rozwija się

przez | 17/03/2009

Coraz więcej osób urodzonych w czasie wyżu demograficznego cierpi na dolegliwości oczu. Zwiększają się także koszty opieki medycznej. W związku z tym konsumenci europejscy poszukują nowych, innowacyjnych suplementów diety, które pomogą im w zachowaniu zdrowia oczu oraz zmniejszeniu potencjalnych kosztów związanych z opieką okulistyczną. Skuteczność suplementów w łagodzeniu objawów schorzeń prowadzących do utraty wzroku, takich jak związane z wiekiem zwyrodnienie plamki żółtej oka, lub jaskra, daje perspektywy nowych, opłacalnych obszarów wzrostu na tym rynku.

W nowym raporcie globalnej firmy doradczej Frost & Sullivan, zatytułowanym Europejski rynek suplementów wzmacniających zdrowie oczu, ocenia się, że dochód tego sektora w roku 2007 wyniósł 43,4 miliona USD, a przewidywany dochód w roku 2014 może wynieść nawet 87,4 miliona USD. W dokumencie tym specjaliści Frost & Sullivan bardzo uważnie i dokładnie przeanalizowali następujące rynki suplementów: luteina, beta-karoten, zeaksantyna, astaksantyna, borówka czarna i inne.

„Coraz powszechniej występujące schorzenia oczu związane ze stylem życia spowodowały, że na globalnym rynku suplementów żywieniowych wykorzystuje się potrzebę konsumentów chronienia swojego wzroku poprzez zwiększenie zapotrzebowania na żywność” –  stwierdza Natasha Telles, analityk Frost & Sullivan. „Skupienie się na kwestiach zdrowia oczu stało się priorytetem w działaniach współczesnego przemysłu żywieniowego, świadomego wagi utrzymania dobrego zdrowia.”

„Rynek produktów i suplementów zdrowotnych wzmacniających oczy dopiero raczkuje; nadszedł właśnie czas, aby rozpocząć intensywny i skuteczny  rozwój tego sektora” – zauważa Telles. „Strategiczne pozycjonowane marki oraz wzrastająca świadomość konsumentów sprawią, że uczestnicy rynku suplementów dla zdrowia oczu zaczną działać na właściwej arenie handlowej, jednocześnie skupiając się na ich potrzebach zdrowotnych.”

Zrównoważony rozwój światowych gospodarek na przestrzeni ostatnich kilku dekad przyczynił się do wzrostu poziomu i standardów życia oraz wpłynął na znaczne wydłużenie średniej długości życia, zwłaszcza w Europie. Jednakże wydłużenie życia wiąże się z ryzykiem częstszego występowania chorób i dolegliwości związanych ze starzeniem się, takich jak demencja starcza,  choroby układu sercowo-naczyniowego oraz utrata wzroku.

Zdrowie oczu to kluczowy element zdrowego życia; nie dziwi więc fakt, że rynek suplementów pomagających utrzymać zdrowie oczu zanotował znaczny wzrost w roku 2007, czego powodem w głównej mierze był wzrost zapadalności na choroby oczu, takie jak jaskra, starcze zwyrodnienie plamki żółtej oka, katarakta oraz przypadki utraty wzroku u dzieci.

W związku ze znacznym wzrostem przypadków pogorszenia widzenia, wielu konsumentów podejmuje świadome decyzje o zmianie stylu życia i odżywiania, przechodząc na diety bogate w składniki odżywcze wspomagające i chroniące ostrość widzenia, zapobiegając katarakcie oraz całkowitej utracie wzroku oraz chroniąc swoje oczy przed szkodliwym wpływem promieniowania ultrafioletowego.

Od 2007 roku europejski rynek suplementów diety wspomagających wzrok  jest zdominowany przez antyutleniacze.  Najpopularniejsze suplementy w roku 2007 zawierały luteinę, beta karoten oraz zeaksantynę.

Rynek ten jednakże boryka się z pewnymi trudnościami, takimi jak zmieniające się przepisy utrudniające definiowanie deklaracji wartości zdrowotnych danego produktu, zagrożenie substytutami oraz brak wiarygodności rynkowej. Wahania cenowe oraz ciągły spadek cen spowodowane konkurencją ze strony producentów azjatyckich dodatkowo pogarszają sytuację na rynku. Producenci azjatyccy oferują tanie surowce oraz niższe kursy wymiany, a także niższe ceny, z czym niełatwo jest zmagać się producentom europejskim.

Rozwój europejskiego rynku suplementów diety wspomagających wzrok  zależy przede wszystkim od skutecznego pokonania powstających trudności, jak zmienność przepisów, zagrożenia substytutami oraz ciągle zmieniająca się sytuacja gospodarcza i ceny. Szczególnie ustawodawstwo w tej mierze jest bardzo istotnym wyzwaniem dla producentów, ponieważ niejasne zapisy przyczyniają się do niejednoznacznej interpretacji obowiązujących przepisów. Dobrym przykładem jest luteina i astaksantyna – substancje te nie znajdują się na pozytywnej liście dyrektywy dotyczącej suplementów diety i czekają na wynik postępowania kwalifikacyjnego, który poznamy w roku 2010. Sytuacja taka stanowi poważną przeszkodę dla mniejszych firm, dostarczających produkty dla sporej części tego rynku.

„Konsumenci europejscy są ogólnie rzecz biorąc dobrze poinformowani, ponieważ pożywienie i produkty żywnościowe ogrywają znaczącą rolę w zachowaniach nabywczych konsumentów” – zauważa Telles.  „Jednakże europejscy producenci powinni skupić się na edukacji konsumentów, co może być bardzo istotnym czynnikiem na tym rynku, zwłaszcza w przypadku nowopowstałych i wprowadzanych na rynek suplementów, takich jak zeaksantyna, gdzie większy popyt powoduje zwiększenie podaży”.