Włamanie… kto następny?

przez | 10/03/2009

Wprost, PKP Intercity, a w niedalekiej przyszłości m.in. Dziennik, Newsweek, TVN i Onet. Kto następny? Hakerzy już ostrzą zęby na polskie serwisy rządowe i edukacyjne. Internetowi przestępcy dość głośno dali o sobie znać w ciągu ostatnich tygodni. Skąd ta nagła aktywność cyberprzestępców? Czy jest to wynik mody czy tylko chęci sprawdzenia się?

Ataki hakerów to stały element krajobrazu w Internecie. Szacunki wskazują, że w wyniku cyberprzestępczości europejska gospodarka traci rocznie 65 mld euro. Słabe zabezpieczenia antywłamaniowe, brak kontroli i monitoringu firmowych serwerów i stron internetowych to wprost wymarzone środowisko dla sieciowych włamywaczy. Nietrudno zauważyć, że ich atakiem padają przeważnie duże firmy, gdzie zabezpieczenia powinny być na najwyższym poziomie.

Podstawowym problemem podczas ataku hakera jest szybkie wykrycie zaistniałej sytuacji. Jego rozwiązaniem może być stały monitoring zawartości strony pod kątem nieautoryzowanych zmian, który umożliwia m.in. usługa WatchScript.pl. Jeżeli zmianom nie można zapobiec, warto w jak najkrótszym czasie minimalizować ewentualne negatywne skutki włamania, dzięki np. natychmiastowym powiadomieniom.

Nie dość, że hakerom udaje się utrzeć nosa administratorom firmowych serwisów, to dodatkowo mogą liczyć na uwagę mediów. Pomimo, że chwilowa sława jest iluzoryczna, przyciąga jak magnes. Niestety liczba ataków hakerów, elektronicznych szpiegów i cyberterrorystów nasila się z każdym rokiem i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Najważniejsze to nie dać się zaskoczyć.

www.watchscript.pl