Gold is the king

przez | 18/02/2009

Topnieją ceny akcji, niczym sople na wiosennym słońcu. Tymczasem złoto święci triumfy. Kupują go drobni ciułacze, aby zabezpieczyć się na „czarną godzinę”, kupuje je bank centralny Rosji, kupują fundusze złota – i jeszcze nie wiadomo kto.

Największy z funduszy złota SPDR Gold Shares posiada już 1008,8 ton kruszcu o wartości 31,4 mld dolarów amerykańskich. A jeszcze wczoraj komunikował, że posiada 985,86 ton żółtego kruszcu. Czyli w ciągu ostatniej doby dokupił 23 tony złota. Każdy udział w funduszu, który jest również notowany na giełdzie, posiada pokrycie w faktycznie zgromadzonym złocie, przechowywanym w skarbcu. A zajmuje ono już nie lada objętość – 51 metrów sześciennych.

Wzrosty inwestycji SPDR Gold Shares są niezwykle dynamiczne w ostatnich tygodniach. Od 4 lutego br. zapasy złota tego funduszu wzrosły o 17 proc. czyli o 149,3 ton. Należy dodać, że jeszcze w grudniu mowa była o zapasach tego funduszu na poziomie 770 ton. Oznacza to wzrost ilości złota, w które zainwestował SPDR o 1/3 w ciągu półtora miesiąca. Inwestycje funduszy złota potwierdzają trend wzrostowy, który trwa już od 2001 roku.

Sytuacja na rynku złota jest dowodem, że w okresie kryzysu ludzie uciekają do tradycyjnych, niezniszczalnych aktywów, porzucając papiery wartościowe.

Kto zainwestował dolary trzy miesiące temu w złoto, jest dziś o 30 proc. bogatszy. Kto zlekceważył symptomy kryzysu i ulokował „zielone” w akcje notowane na amerykańskiej giełdzie stracił 7 proc. Kto zainwestował złotówki w spółki notowane na warszawskim parkiecie stracił średnio 1/5 kapitału. Gdyby je zainwestował w złoto, jego portfel byłby dziś o 67 proc. zasobniejszy.

Okres kryzysu, przynoszący ludziom straty materialne, uczy również wiele. Przypomina o odwiecznych mądrościach wskazujących na wartości nieprzemijające, ani z wiekami, ani z systemami społeczno-ekonomicznymi, ani ideologiami, bowiem złoto jest metalem królewskim i takim pozostanie, chociaż królowie przemijają.

Dziś, w chwili prawdy, kiedy wirtualne wartości są obracane w perzynę, złoty kruszec błyszczy, jak przed wiekami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.