Frost & Sullivan: Szanse dla rozwoju budownictwa i infrastruktury w największym kraju na świecie

przez | 16/02/2009

Budowa Russia Tower, najwyższego budynku Europy, została wstrzymana. W obliczu globalnego kryzysu i jego wpływu na gospodarkę w Rosji zamrożono wiele inwestycji budowlanych ze względu na problemy z ich finansowaniem. Niepewne przyszłości banki niechętnie finansują developerów, a ceny nieruchomości w 2009 roku będą spadać. Kredyty hipoteczne są obecnie poza zasięgiem wielu klientów, a stopy procentowe dochodzą nawet do 30%. To jednak skutki krótkoterminowe, bowiem w ujęciu długookresowym Rosja wyda blisko 1 bilion USD  na inwestycje zwiazane z budownictwem i infrastrukturą.

Tomasz Zagdan, analityk firmy doradczej Frost & Sullivan, stwierdza: „W 2007 roku prognozy dotyczące trendów i perspektyw wzrostu wyglądały zgoła inaczej. W ciągu ostatnich 5 lat Rosja przeżywała prawdziwą eksplozję na rynku budowlanym. W 2006 i 2007 roku notowano w tej branży bezprecedensowe stopy wzrostu – o 18% w porównaniu z latami ubiegłymi. W 2007 roku wartość produkcji w tym sektorze osiągnęła 3293,3 mld rubli, co stanowi równowartość ok. 134 mld USD. Silny popyt na nieruchomości handlowe i mieszkaniowe wywindował ceny na niewyobrażalne poziomy. Prognozy i przewidywania dla branży budowlanej na lata 2008 i 2009 zakładały dalszy dynamiczny wzrost.”

Obecnie jednak wielu developerów musi wstrzymywać swoje inwestycje. Jeżeli kryzys się utrzyma i zagrozi ich płynności finansowej, mogą być zmuszeni do wyprzedania części swoich aktywów i projektów w toku za cenę niższą od ich realnej wartości. Ponadto, recesja już teraz negatywnie wpłynęła na indeksy RTS i MICEX – dwóch największych rosyjskich giełd papierów wartościowych. Redukcja liczby realizowanych inwestycji budowlanych wraz ze zmniejszeniem się dostępności finansowania może spowodować dalsze spadki, a nawet upadłości. Dlatego też najprawdopodobniej pojawią się możliwości przejmowania całych spółek po atrakcyjnych cenach. „Przejęcia na rynku rosyjskim mogą utworzyć solidną podstawę do odbudowy po kryzysie, kiedy sytuacja na rynkach i w gospodarce wróci do normy” – uważa Tomasz Zagdan.

Atrakcyjne możliwości w branży budowlanej, nawet w okresie trwania kryzysu, pojawiły się dzięki wybraniu Soczi na gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014. Władze rosyjskie zobowiązały się zainwestować w mieście ponad 12 mld USD w celu spełnienia wymogów Komitetu Olimpijskiego. Ok. 7 mld USD ma pochodzić z funduszy rządowych, natomiast pozostałą część mają wyłożyć inwestorzy prywatni. W obliczu tak ogromnej transformacji i potężnych inwestycji infrastrukturalnych Soczi już zmieniło się w gigantyczny plac budowy. Oprócz inwestycji  m.in. w koleje, autostrady, oczyszczalnię ścieków  i port,  przewidywany jest także remont lotniska w i utworzenie dodatkowych 35 tys. miejsc hotelowych – największe koncerny hotelowe, takie jak Sheraton, Hilton i Kempinski już teraz rozważają realizację inwestycji w Soczi. Ogółem przewiduje się, że do 2014 roku Soczi powiększy się niemal dwukrotnie, a liczba odwiedzających miasto turystów wzrośnie z poziomu 4 do 7 mln rocznie.

W perspektywie długoterminowej sytuacja rysuje się jeszcze bardziej obiecująco. W ciągu ostatnich pięciu lat Rosja cieszyła się doskonałą koniunkturą, przy średniorocznym wzroście PKB na poziomie 7,28% w latach 2003-2007. Szybki wzrost spowodował jednak duże braki w infrastrukturze, więc do zapewnienia zrównoważonego rozwoju w przyszłości konieczny będzie w ujęciu długoterminowym odpowiedni rozwój infrastruktury. Najpilniejsze są inwestycje w infrastrukturę kolejową, lotniska, sieć dróg oraz sieć przesyłu wody i energii. Szacunki dotyczące kosztu realizacji tych projektów są różne, jednak wszystkie podawane sumy ogromne. Merill Lynch ocenia, że Rosja w ciągu najbliższych trzech lat wyda na infrastrukturę ok. 325 mld USD. VTB Capital, moskiewski oddział inwestycyjny VTB Banku (Vnesheconombank) twierdzi, że w ciągu najbliższej dekady Rosja na inwestycje infrastrukturalne potrzebować będzie aż 1000 mld USD.

W ramach nowej „Strategii Transportowej”, którą ogłosił premier Władimir Putin w październiku 2008 r. Rosja planuje wydać 13,5 bln rubli (ok. 549 mld USD) na infrastrukturę transportową, z czego prawie 5 bln rubli ma pochodzić z budżetu federalnego. Do roku 2015 planuje się budowę i remont 8 tys. kilometrów federalnych dróg publicznych i 1900 kilometrów federalnych dróg płatnych. Założenia te wydają się niezbyt realistyczne, biorąc pod uwagę, że rosyjskie rezerwy walutowe właśnie skurczyły się o 19% wskutek realizacji najpilniejszych potrzeb finansowych kraju.

Niezależnie od tego, zakładając bardziej realistyczny scenariusz wykonania tego planu w 20%, nadal konieczne będzie wyasygnowanie do 2015 roku niemal 110 mld USD na inwestycje. „W celu umożliwienia realizacji tych planów władze rosyjskie tworzą struktury ramowe dla partnerstwa publiczno-prywatnego, które stanowiłoby solidną podstawę do wykonania takich ambitnych założeń. Samorządy lokalne poszły nawet dalej proponując przepisy uzupełniające federalne akty prawne” – dodaje Tomasz Zagdan.

Choć rosyjski rynek oferuje duży potencjał wzrostu i znaczące możliwosci zysku należy pamiętać również o zagrożeniach i wyzwaniach.  Kluczem do odniesienia sukcesu w Rosji jest dokładna analiza rynku, strategia rynkowa uwzględniająca specyfikę tego kraju, znajomość i zrozumienie  kultury biznesowej, a także wiarygodni lokalni partnerzy biznesowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.