Innowacyjny model biznesowy wg Frost & Sullivan kluczem do przetrwania na rynku telekomunikacji

przez | 28/01/2009

Kryzys gospodarczy nieuchronnie odciska swoje piętno na sektorze telekomunikacyjnym. Presja na rynku kredytowym wpływa na inwestycje, a obniżenie konsumpcji powoduje zmiany wdrażania i akceptacji nowych usług. Kluczem do utrzymania się na rynku telekomunikacyjnym jest wdrożenie otwartego i wspólnego modelu, skupiającego się na poprawie skuteczności procesów oraz innowacyjnej działalności.

Jak twierdzi Saverio Romeo, analityk branży z firmy Frost & Sullivan – „Sektor telekomunikacji podczas recesji prawdopodobnie ucierpi na dwa sposoby. Po pierwsze, ze względu na brak kredytu w gospodarce światowej nastąpi spadek inwestycji na początku 2009 r. Odczują ten spadek w szczególności inwestycje związane z niezwykle kosztownymi projektami, takimi jak przejęcia. Po drugie, spadać będzie konsumpcja, w miarę jak ludzie będą rezygnować ze swoich kaprysów, a koncentrować się na potrzebach. W związku z tym obniży się absorpcja innowacyjnych usług.”

Te dwa efekty już odcisnęły swoje piętno, zmuszając operatorów w Europie do cięć. Od listopada 2008 r. Vodafone i Telecom Italia ogłosiły obniżenie kosztów średniookresowych odpowiednio o 1 mld £ i 2 mld €, natomiast BT i Virgin Media ogłosiły redukcje zatrudnienia: pierwsza zwolniła 10000 pracowników, zaś druga zmniejszyła zatrudnienie o 2200 osób.

Saverio Romeo zauważa, że kluczowe czynniki sukcesu w branży telekomunikacyjnej to „optymalizacja zasobów organizacyjnych i procesów oraz promowanie innowacji biznesowej. Oznacza to umiejętność opracowywania modelów biznesowych opartych o gwałtowną zmianę (ang. disruptive business models)  i niskie koszty w celu skutecznego przyciągnięcia konsumentów. Modele biznesowe oparte o gwałtowną zmianę należy tu rozumieć jako połączenie istniejących technologii z nowymi modelami biznesowymi w celu stworzenia produktów i usług o niskim koszcie (np. połączenie treści na telefon komórkowy z formami marketingowo-reklamowymi)”.

Obniżenie kosztów oraz modele biznesowe oparte o gwałtowną zmianę będą wymagać współpracy z uczestnikami rynku o różnej wiedzy specjalistycznej. Taka współpraca może doprowadzić do obniżenia kosztów, poprawy jakości obsługi oraz wprowadzenia do oferty atrakcyjniejszych pakietów. Pozytywną optymalizację zasobów najlepiej widać na przykładzie wspólnego zarządzania siecią komórkową. Proces innowacji, otwarty dla różnych uczestników rynku, w tym między innymi dla konsumentów, może okazać się kluczem do przetrwania kryzysu.

Jeżeli chodzi o sektor publiczny, to rządy krajowe oraz organizacje ponadnarodowe zaczęły postrzegać sektor telekomunikacji jako branżę o przełomowym znaczeniu dla przezwyciężenia recesji. Europejski Plan Naprawy Gospodarczej kładzie ogromny nacisk na infrastrukturę szerokopasmową, usługi teleinformatyczne oraz zrównoważoną telekomunikację. Nawet Unia Europejska zobowiązała się do natychmiastowego  zainwestowania 200 mld Euro we wdrożenie prawodawstwa przyjaznego dla obywatela.  Od 2009-2010 r. UE planuje zainwestować 1 mld Euro w rozwój „szybkiego Internetu dla wszystkich” w celu uzyskania pełnego  (100%) zasięgu sieci szerokopasmowej w całej UE do końca 2010 r.  Tego rodzaju działania, z punktu widzenia rządu, świadczą nie tylko o znaczeniu telekomunikacji dla gospodarki, ale również pomagają ochronić ten sektor przed poważnym upadkiem.

Jednakże nawet mimo uzyskania takiego wsparcia, w zeszłym miesiącu najwięksi operatorzy sieci komórkowych ogłosili procesy wprowadzające zmiany strategiczne i operacyjne w celu przetrwania roku 2009, prawdopodobnie najcięższego dla gospodarki roku od 1992. Spośród całego wachlarza zaprezentowanych planów ratunkowych, wyróżniają się dwa trendy. Jedna wyraźna strategia zakłada zaciśnięcie pasa w celu obcięcia kosztów, redukcji inwestycji, monitorowania konsumpcji poprzez kształtowanie cen oraz – z pewnością – ograniczenia przepływów pieniężnych. Zwolennicy tej strategii liczą na zminimalizowanie krótkoterminowych szkód wywołanych recesją. Drugi ważny trend polega na dostrzeżeniu i kierowaniu się potrzebą wykorzystania tego okresu do tworzenia możliwości wyjścia z recesji.

„Jesteśmy zdania, że innowacja powinna pozostać w centrum polityki gospodarczej i przemysłowej. Uważamy również, że te same sieci, które sprzyjają rozpowszechnianiu się kryzysu, mogą służyć promowaniu innowacji w sposób otwarty i nastawiony na współpracę, stymulując wzrost gospodarczy” –  stwierdza Saverio Romeo.