Jak przygotować firmy na trudności w czasie kryzysu? Czy dialog społeczny poniesie klęskę?

przez | 27/01/2009

Aby w najbliższych miesiącach przeciwdziałać złej koniunkturze musimy wprowadzić instrumenty, które pozwolą na ochronę istniejących miejsc pracy. Dlatego PKPP Lewiatan przygotował propozycje zmian przepisów dotyczących czasu i organizacji pracy. Na tych rozwiązaniach zyskają zarówno pracownicy, jak i gospodarka. Oczywiście pod warunkiem, że zgodzą się na nie związki zawodowe.

Czas wprowadzić instrumenty ograniczające ekonomiczne i społeczne skutki restrukturyzacji zatrudnienia, która może dotknąć w czasie kryzysu polską gospodarkę i firmy.  O rozmowy na ten temat zwróciliśmy się do rządu i do partnerów związkowych już na początku roku. Znając wrażliwość związków zawodowych na realizację zasady dialogu społecznego podjęliśmy próbę wynegocjowania z nimi oraz z rządem zmian, które mogą uchronić gospodarkę i rynek pracy przed falą zwolnień grupowych. Rozmowy się toczą, ale wiele firm nie może czekać na wprowadzenie takich rozwiązań miesiącami. Aby uniknąć kryzysu na rynku pracy już dziś potrzebny jest sygnał, że jest alternatywa dla redukcji zatrudnienia.

Rynek pracy w Polsce po kilku latach dobrej koniunktury i wzrostu liczby miejsc pracy traci swoją dynamikę. Aby, w najbliższych miesiącach przeciwdziałać złej koniunkturze musimy wprowadzić instrumenty, które pozwolą na ochronę istniejących miejsc pracy. Łatwiej i taniej chronić miejsca pracy wspierając firmy i pracowników w czasie kryzysu niż walczyć z długotrwałymi skutkami bezrobocia. Przekonaliśmy się o tym na początku lat dwutysięcznych. Ze skutkami tamtego kryzysu na rynku pracy uporaliśmy się przecież w 2006 roku, a dopiero w 2008 roku stopa bezrobocia spadła do poziomu średniej w UE.

Polskie prawo pracy i rynek pracy nie ma dostatecznej liczby instrumentów, które pozwalają złagodzić skutki dekoniunktury, ale korzystając z doświadczeń innych krajów europejskich możemy lepiej przygotować polskie firmy i rynek pracy na skutki ewentualnego kryzysu. Potrzebne nam bardziej elastyczne przepisy o czasie pracy i formach organizacji pracy. Drugim wyzwaniem będzie większa elastyczność płac. Zwłaszcza firmy, które przeżywać mogą przejściowe trudności muszą mieć łatwiejszą możliwość dostosowywania płac. Potrzebne są też instrumenty, które na czas kryzysu dawać będą ochronę istniejących miejsc pracy w firmach narażonych szczególnie na skutki kryzysu, zupełnie niezależnych od nich. Takie rozwiązania nadzwyczajne już funkcjonują w wielu krajach Unii Europejskiej, np. w Hiszpanii, Niemczech we Włoszech.

Elastyczność pracy i elastyczność płac powinny być buforem dla pogarszającej się sytuacji gospodarczej i spadku popytu. Dając pracodawcy instrumenty ograniczania kosztów poprzez skracanie czasu pracy, czasowe przestoje, czy inną organizację czasu pracy z jednej strony, z drugiej zaś instrumenty czasowego (np. na 12 miesięcy) ograniczania kosztów np. premii, nagród jubileuszowych tworzymy alternatywę dla restrukturyzacji zatrudnienia i zwolnień grupowych. W warunkach kryzysu opłaca się „zacisnąć pasa”, aby uchronić swoje miejsce pracy. Część zmian to rozwiązania czasowe, część to dawno postulowane rozwiązania systemowe, które potrzebne są naszej gospodarce dla zapewnienia jej odpowiedniej konkurencyjności. Dlaczego Niemcy od kilku lat skutecznie wdrażają konta czasu pracy, a w Polsce, z powodu sprzeciwu związków zawodowych nie mogą być wprowadzone?

Kwestie rozwiązań, nad którymi pracował PKPP Lewiatan, a które pozwolą na utrzymanie istniejących miejsc pracy  były przedmiotem obrad Zespołu ds. Polityki Gospodarczej i Rynku Pracy, w poniedziałek negocjowaniem tego pakietu zajął się Zespół ds. Prawa Pracy i Układów Zbiorowych Pracy Rozmowy toczyły się nad  dwoma kierunki działań:

  • uelastycznienie przepisów o czasie,
  • utworzenia nadzwyczajnych i czasowych rozwiązań na rzecz utrzymania istniejących miejsc pracy.

Niestety rozmowy w dniu wczorajszym zakończyły się fiaskiem. Reprezentanci związków zawodowych nie zgodzili się na wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy, mimo, że takie rozwiązanie będzie mogło zostać wykorzystane przez pracodawcę tylko w drodze porozumienia ze związkami zawodowymi na poziomie zakładu pracy. Ostatnią szansą powodzenia tych rozmów jest posiedzenie Prezydium Komisji Trójstronnej, które odbędzie się w środę 28 stycznia. Apelujemy do Związków Zawodowych o przyjęcie tych rozwiązań, które dają możliwość skorzystania z tych instrumentów. Ten pakiet został przygotowany i jest konsultowany z poszanowaniem zasad dialogu społecznego, nie zawiera rozwiązań, które ograniczają prawa pracownicze, ale przeciwnie chronią miejsca pracy i zatrudnienie. Jeśli w takich warunkach nie będzie można się porozumieć, zwrócimy się z apelem do rządu, aby to on podjął działania potrzebne naszym firmom i pracownikom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.