Kryzys w logistyce: czy fracht lotniczy czeka lądowanie?

przez | 07/01/2009

W najbliższych tygodniach i miesiącach, przy ograniczonej konsumpcji na rynku, firmy chcąc bronić swoich zysków będą szukały wszelkich oszczędności. Na pewno dokładnie przyjrzą się również kosztom logistycznym. Celem działań oszczędnościowych będzie redukcja kosztów związanych z transportem i magazynowaniem.

Transport lotniczy jest zdecydowanie najdroższym środkiem transportu i to on pierwszy poddany zostanie analizie zasadności zastosowania. Należy się spodziewać, że procesy logistyczne zostaną przestawione w taki sposób, by szybki, ale bardzo drogi transport lotniczy, zastąpić w znacznej mierze tańszym transportem morskim i drogowym. Mniejsze ładunki mogą zostać przejęte przez morski transport drobnicowy (drobnica morska LCL). Alternatywą może okazać się także multimodalny transport morsko-lotniczy. W DHL Global Forwarding taki produkt nazywany jest SeeAir i obsługuje obecnie głównie import z Azji do Europy.

Przed frachtem lotniczym stają więc duże wyzwania. Czy zdoła wyjść obronną ręką w dobie kryzysu? Wydaje się, że tak.

Pamiętajmy, że samolotami przewożone są produkty na produkcję (dostawy Just In Time), produkty łatwo psujące się oraz towary zaawansowane technologicznie – jak np. procesory, które transportowane zbyt długo tracą na wartości i konkurencyjności. Czas pozostaje najistotniejszą zmienną podczas ich transportu – i to nie powinno się zmienić.

Niektóre firmy mogą zdecydować się na redukcję lub likwidację zapasów magazynowych i przejście na dostawy JIT ( Just In Time). Wszystko będzie zależało od rachunku kosztów, rodzaju działalności i wytwarzanego produktu. Towar będący w transporcie, jest towarem „zamrożonym”. Nie może być zastosowany do produkcji, nie możemy go sprzedać finalnemu odbiorcy. W niektórych sytuacjach może okazać się, że znacznie wyższe koszty transportu lotniczego mogą zostać zrekompensowane szybszym obrotem towarem.

Transport lotniczy pozostanie więc mocnym filarem firm z branży logistycznej, również w dobie kryzysu. Niemniej jednak – straci na dynamice rozwoju.

Krzysztof Bielica, Wiceprezes ds Frachtu Lotniczego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.