Co może się wydarzyć w gospodarce i w przedsiębiorstwach w 2009 r. – czy gospodarka polska ma szanse na utrzymanie 3% wzrostu gospodarczego?

Gospodarka i przedsiębiorstwa weszły w końcu 2008 r. w okres osłabienia gospodarczego. W opinii PKPP Lewiatan gospodarka utrzyma się w 2009 r. na ścieżce wzrostu, choć wzrost ten będzie słabszy niż w roku poprzednim. Warunkiem dodatniego wzrostu jest rzetelna, szybka praca rządu i parlamentu na rzecz rozwiązań wspierających rozwój gospodarczy.

Bez zmian wspierających rozwój przedsiębiorstw gospodarka nie będzie mogła utrzymać wzrostu gospodarczego na poziomie zbliżonym do zaplanowanego w budżecie państwa na 2009 r. (czyli 3,7%). Te zmiany zostały już przez Rząd zapowiedziane (a przynajmniej ich pierwszy etap – „Plan stabilności i rozwoju” przedstawiony w listopadzie 2008 r.), ale trudno w tej chwili oceniać ich realność.

Zakładając, że tak się stanie PKPP Lewiatan prognozuje, że w 2009 r. dynamika PKB wyniesie ok. 3%. Wzrost gospodarczy będzie wynikiem wzrostu konsumpcji indywidualnej nie mniej niż o 3,5%, którego źródłem będzie zmniejszenie stawek podatku PIT, waloryzacja rent i emerytur, ale także – pośrednio – większe wykorzystanie funduszy unijnych. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw co prawda się zmniejszy, ale stopa bezrobocia (dotyczy to całej gospodarki) nie powinna wzrosnąć powyżej 10,5%. Wynagrodzenia będą rosły znacznie wolniej niż w 2007 i 2008 r. – o 3-3,5%. Wielką niewiadomą są inwestycje. Co prawda w badaniach przeprowadzonych tak przez PKPP Lewiatan (wrzesień 2008 r.), jak i Rzeczpospolitą (grudzień 2008 r.) większość firm deklaruje kontynuację rozpoczętych i podejmowanie zaplanowanych na 2009 r. inwestycji, jednak sytuacja może się tu bardzo szybko zmienić. Dlatego należy przyjąć ostrożny wariant, że łączne inwestycje przedsiębiorstw i te finansowane ze środków publicznych (w tym unijnych) wzrosną w 2009 r. o maksimum 2%. Eksport powinien wzrosnąć w 2009 r. o 6-7%, a import o 6%, co oznacza nieznaczne wsparcie dynamiki PKB w wyniku dodatniej kontrybucji eksportu netto.

Inflacja nie będzie problemem w 2009 r. – jej średnioroczny poziom nie powinien być wyższy niż 2,5-2,7%. Oznacza to dalsze zmniejszanie stóp procentowych przez RPP.

Jeżeli jednak Rząd nie wprowadzi w życie Planu stabilności i rozwoju albo wprowadzi go w sposób nieumiejętny (niespójne narzędzia, źle wybrane do realizacji planu instytucje, niewystarczające środki finansowe), a także jeżeli nie zajmie się w sposób skuteczny zmianą prawa, które kształtuje działalność gospodarczą w Polsce (prawo podatkowe, prawo pracy, prawo dotyczące procesu inwestycyjnego, reglamentacja działalności gospodarczej i in.), a urzędnicy będą ciągle widzieli w przedsiębiorcy przestępcę, to osiągnięcie w 2009 r. wzrostu gospodarczego na poziomie 3% będzie niemożliwe. Osiągnięcie takiego wzrostu może nie być możliwe także wtedy, gdy zajdą na światowych rynkach finansowych nowe, trudne dzisiaj do przewidzenia zjawiska, a gospodarki krajów UE będą przeżywały kryzys głębszy niż to dzisiaj przewidujemy.

Co będzie się działo w przedsiębiorstwach w 2009 r. ?

Według szacunków PKPP Lewiatan przedsiębiorstwa w Polsce w 2009 r. zwiększą przychody z działalności o 6-7%. Towarzyszyć temu będzie wyższy o 2-3 punkty procentowe wzrost kosztów. Mimo bowiem zahamowania wzrostu wynagrodzeń, spadku cen surowców i materiałów, a także ograniczenia inwestycji (a zatem ograniczenia wzrostu kosztów finansowych oraz amortyzacja) część firm może mieć rosnące zapasy w wyniku ograniczenia popytu na ich produkty i usługi. Część z tych firm będzie musiała upaść. Należy również założyć wzrost kosztów finansowych w wyniku wzrostu marży za ryzyko, które w kosztach pieniądza będą uwzględniały instytucje finansowe.

Presja płacowa, tak silnie odczuwalna w 2008 r., nie będzie występowała w 2009 r., nawet w tych branżach i przedsiębiorstwach, gdzie istniało i nadal istnieje strukturalne niedopasowanie rynku pracy do potrzeb przedsiębiorstw.

Czynnikiem o podstawowym znaczeniu dla wzrost przychodów ze sprzedaży przedsiębiorstw będzie konsumpcja. Wzrost konsumpcji indywidualnej (3,5%) bazować będzie na wzroście dochodów gospodarstw domowych w wyniku obniżenia stawek podatków PIT, a także waloryzacji rent i emerytur, która będzie relatywnie wysoka ze względu na wysoki poziom inflacji w 2008 r. Wzrost funduszu płac nie będzie już tak spektakularny jak w 2008 r., jednak będzie czynnikiem wspierającym konsumpcję.

Jeżeli przedsiębiorstwa będą podejmowały inwestycje, a ich dzisiejsze deklaracje pozwalają takie założenia przyjąć, nie będą to inwestycje rozszerzające możliwości produkcyjne, a inwestycje w innowacje, w nowe rozwiązania, które pozwolą oferować produkty i usługi o lepszych parametrach użytkowych, ale których wytwarzanie i dostarczenie na rynek będzie wiązało się z mniejszymi kosztami.

Wynik finansowy netto w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 49 pracowników, który wg szacunków PKPP Lewiatan wyniósł w 2008 r. 77 mld zł, w 2009 r. będzie znacznie niższy (może nie przekroczyć 55 mld zł). Będzie to, poza wspominanymi czynnikami, efektem rosnącej liczby firm, które nie osiągają dodatniego wyniku finansowego. Rentowność sprzedaży netto powinna utrzymać się na poziomie bliskim 3%, ale będzie bardzo zróżnicowana tak międzybranżowo, jak i między przedsiębiorstwami.

Niski dzisiaj poziom finansowania zewnętrznego ulegnie dalszemu obniżeniu ze względu na ograniczenie przez banki dostępu do kredytów (konieczność zmniejszenia wartości aktywów ważonych wysokim ryzykiem, a takimi aktywami są kredyty dla przedsiębiorstw). Spadnie jednak płynność finansowa, bowiem przedsiębiorstwa będą musiały wykorzystywać na znacznie większą skalę środki własne do finansowania działalności bieżącej i inwestycji.

Będzie malał odsetek firm-eksporterów w grupie przedsiębiorstw zatrudniających do 49 pracowników. Liczba eksporterów w grupie firm średnich i dużych także się zmniejszy. Już dzisiaj część firm zmniejszyła swoją sprzedaż na eksport, bowiem spadły zamówienia od zagranicznych kontrahentów. Dzisiaj to nie silny złoty, a osłabienie popytu zewnętrznego jest główną przyczyną problemów eksporterów. Jednak wartość przychodów z eksportu w stosunku do wartości przychodów ogółem nie powinna ulec zmianie – właśnie dzięki osłabieniu polskiej waluty. Prognozy dotyczące koniunktury gospodarczej w krajach UE, a także w USA, nie są optymistyczne. Wydaje się jednak, że większości przedsiębiorstw, które są już umiejscowione ze swoimi produktami i usługami na jednolitym rynku lub poza nim, osłabienie koniunktury nie powinno przeszkodzić. Obniży ono jednak ich rentowność, ale będzie się ona w dalszym ciągu utrzymywała na poziomie wyższym od przeciętnej rentowności dla całego sektora przedsiębiorstw.

Bardziej sprzyjające przedsiębiorstwom będą obniżające się stopy procentowe (prawdopodobnie do 3% na koniec 2009 r.) oraz niższa inflacja. Kurs złotego, jeszcze do niedawna „utrapienie” eksporterów, stanie się problemem dla importerów.

Problemem, który może się dla przedsiębiorstw ujawnić tak w krótkim okresie (efekt „wypierania” przedsiębiorstw z dostępu do kapitału przez skarbowe papiery wartościowe), jak i w długim okresie, jest poziom deficytu budżetowego i wielkość długu publicznego. Wykonanie budżetu państwa w 2008 r. da prawdopodobnie deficyt na poziomie nie wyższym niż 20 mld zł. W tym kontekście planowany na 2009 r. deficyt w wysokości  18,7 mld zł oznacza spadek różnicy między wpływami do budżetu a jego wydatkami. Problem w tym, że zaplanowane wpływy do budżetu państwa nie są do zrealizowania ze względu na osłabienie gospodarcze. Rząd będzie musiał zatem albo zwiększyć zadłużenie budżetu, albo bardzo ostro ciąć wydatki. W roku poprzedzającym wybory prezydenckie to drugie rozwiązanie wydaje się mało realne.

W opinii PKPP Lewiatan gospodarka utrzyma się w 2009 r. na ścieżce wzrostu, ale wzrost ten będzie słabszy niż w 2008 r. Utrzyma się pod warunkiem, że rząd i parlament rozpoczną prawdziwą, rzetelną pracę na rzecz rozwiązań wspierających rozwój gospodarczy, w tym rozwój przedsiębiorstw – ograniczą koszty transakcyjne związane z ciągłymi zmianami regulacji prawnych, dokonają reformy systemu regulacji, przeprowadzą pełną reformę finansów publicznych, zwiększą efektywność działania administracji publicznej, dokończą prywatyzację, zwiększą efektywność systemu wykorzystania środków unijnych, wprowadzą rozwiązania wspierające wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań, uelastycznia prawo pracy. Są to działania niezbędne nie tylko w okresie osłabienia gospodarczego, ale w okresie osłabienia gospodarczego są szczególnie potrzebne. Mamy nadzieję, że zostaną podjęte.

PRportal.pl – informacje prasowe dla biznesu