Ściągają, zanim zapłacą?

przez | 20/11/2008

W ciągu 5 dni 40 tys. osób weszło na stronę z akcją Wydawnictwa Złote Myśli „Ściągnij i przeczytaj, zanim zapłacisz”, a ponad 13 tys. spośród odwiedzających stronę akcji postanowiło skorzystać z tej – niespotykanej dotąd na polskim rynku – formy dystrybucji książki.

Wydawnictwo Złote Myśli w ubiegły czwartek ruszyło z akcją „Ściągnij i przeczytaj, zanim zapłacisz”. Akcja polega na tym, że do końca listopada każdy zainteresowany ze specjalnie przygotowanej strony (http://motywacja-bez-granic.zlotemysli.pl) może najpierw pobrać w postaci pliku PDF i przeczytać publikację „Motywacja bez granic” – i dopiero po tym zdecydować, na ile wiedza zawarta w książce okazała się interesująca oraz czy i ile za tę wiedzę warto zapłacić.

Do tej pory publikacja okazała się ciekawa dla ponad 13 tys. internautów, którzy od czwartku publikację pobrali. Czy Polacy pobierają ją tylko dlatego, że jest to możliwość pozbawiona zobowiązań finansowych? Czy może rzeczywiście akcja cieszy się popularnością, gdyż książka dostarcza wiedzy, której zainteresowani poszukują?

Mateusz Chłodnicki, Wiceprezes Wydawnictwa, tak komentuje przebieg akcji: Założeniem Złotych Myśli było udostępnić książkę jak największej ilości Czytelników, na dodatek – w sposób eksperymentalny i nie stosowany do tej pory na rynku książki. Cel został zrealizowany, co widać po ilości pobrań publikacji. U podstaw akcji leży wiara w uczciwość Rodaków. Uwierzyliśmy, że za wartościową wiedzę, którą mogą oni najpierw ocenić, otrzymawszy pełną wersję książki elektronicznej, postanowią Autora wynagrodzić. Już dziś mamy przykłady na to, że nasze przekonanie było słuszne.

W księgarni można książkę przejrzeć, zanim zdecyduje się o zakupie. W Internecie do tej pory można było przeczytać wybrany przez wydawców darmowy, najciekawszy fragment ebooka i wówczas zdecydować się na zakup. Tym razem Czytelnicy dostali o wiele więcej. Nie kupują kota w worku, ale mają możliwość przeczytania całej publikacji, zanim zdecydują się za nią zapłacić. Czy wielu tę możliwość doceni? Można mieć nadzieję, że tak. Wprawdzie, ciągle jeszcze na rynku dominują towary i usługi, o których wadach i zaletach możemy przekonać się dopiero po zapłacie. Teraz jednak każdy użytkownik Internetu ma możliwość podjęcia decyzji przed zapłatą. To oczywisty ukłon w stronę klienta, dzięki któremu zwykłe, wyświechtane powiedzenie „płacę – wymagam” nabiera nowego, bardziej praktycznego znaczenia.

Swoim patronatem akcję objęły: Kobiety.pl – serwis kobiet biznesu oraz Dziennik Internautów – gazeta użytkowników Internetu.