Pozostać na Topie

przez | 28/10/2008

„Kryzys” to słowo, które najczęściej pojawia się na ustach globalnej społeczności.  W mediach zachodnich podnosi się wrzawa na temat prognoz cen ropy, żywności oraz załamania na rynku kredytów mieszkaniowych. Teorii na rzeczywiste źródła kryzysu jest wiele. Obwinia się za to kolejne rządy USA, politykę banków czy też fachowców i ekonomistów, którzy doradzając w dużych korporacjach i bankach popełnili szereg kardynalnych błędów. W związku z powyższym, wiele instytutów edukacyjnych, szkół wyższych czy firm szkoleniowych odnotowało znaczny wzrost zainteresowania szkoleniami w zakresie zarządzania finansami w przedsiębiorstwach.

Większość z nas, uważa jednak, że niestabilna sytuacja ekonomiczna na świecie nie dotknie Polski
w znaczący sposób. Czy tak jest naprawdę? Czy polskie przedsiębiorstwa nie mają się czego obawiać? Czy możemy spać spokojnie?

Na nasze pytania odpowie ekspert, Thierry Iovane z instytutu CIMA (The Chartered Institute of Management  Accountants) zajmującego się szkoleniem specjalistów w dziedzinie zarządzania finansami w sektorze prywatnym i publicznym.

Jak reagują Polscy przedsiębiorcy na wydarzenia na międzynarodowych rynkach?

Polscy przedsiębiorcy w większości bagatelizują doniesienia z rynków światowych i w dalszym ciągu nie modernizując modelu biznesowego prowadzą tradycyjną działalność rynkową. W krótkim okresie czasu nie powinno przynieść to znaczących różnic w wynikach tych firm. Trudno przewidzieć skutki międzynarodowego kryzysu w czasie jego trwania. Przyglądając się jednak naszym zachodnim sąsiadom widzimy, że przedsięwzięli oni odpowiednie środki zapobiegawcze, starając się tym samym zminimalizować wpływ kryzysu na funkcjonowanie ich firmy. Międzynarodowe korporacje  rozpoczęły już walkę o przetrwanie na rynku sięgając po sprawdzone rozwiązania i narzędzia edukacyjne. Obok zmiany strategii rynkowej, najbardziej widoczna jest zmiana polityki personalnej. Dużo większy nacisk niż kiedykolwiek kładziony jest na kwalifikacje zatrudnianych specjalistów. Dzisiaj niewyobrażalne jest, aby finanse firmy spoczywały w rękach świeżo upieczonego studenta czy też nawet bardzo doświadczonego, ale i bez dyplomu eksperta.

Jak zatem powinien zachować się polski sektor prywatny?

To proste! Idąc z duchem czasu możemy znacznie więcej środków finansowych przeznaczać na szkolenia i podnoszące kwalifikacje kursy. Z raportu UNDP (Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju)Edukacja dla pracy” wynika, że w Polsce nakłady na szkolenia pracowników stanowią zaledwie 0,8 % kosztów pracy. Dla właściwego rozwoju naszego biznesu należy wyeliminować ryzyko błędnej decyzji, czy też w konsekwencji niewłaściwej strategii zarządzania finansami. Na zachodzie to pierwowzór, który każdy polski przedsiębiorca powinien uznać za dobry przykład dla swojej działalności. Rodzime firmy cały czas traktują kursy i szkolenia jako element dodatkowego spożytkowania budżetu marketingowego firmy czy korporacji. Tym czasem u podstaw sukcesu każdej firmy stoją ludzie, którzy systematycznie podnosząc swoje kwalifikacje przyczyniają się do dalszych sukcesów rynkowych przedsiębiorstwa. Dlatego niezwykle ważne jest zapewnienie odpowiedniej platformy dostępu do wiedzy i adekwatnego systemu edukacji polskich managerów. Warto nadmienić, że  w latach 2007-2013 na wsparcie edukacji w ogóle z funduszy unijnych zostanie przeznaczonych ok. 13 mld zł. Daje to wielkie możliwości, zwłaszcza dla przedsiębiorców, którzy chętnie podnieśliby kwalifikacje swoich ludzi, jednak nie mają na to środków.

Czy polskim specjalistom naprawdę są potrzebne takie kursy i szkolenia? Nie dadzą sobie rady poszerzając wiedze we własnym zakresie?

Od lat polscy specjaliści wyjeżdżają za ocean lub przemierzają kraje Europy Zachodniej w poszukiwaniu lepszej pracy, a tym samym wyższego standardu życia. Ich wysokie kwalifikacje doceniają zagraniczni pracodawcy, najpotężniejsze korporacje czy też instytucje z sektora publicznego. Pracując poza krajem, Polacy znaczenie częściej mają styczność z rozbudowanymi systemami edukacyjnymi. Dla zachodniej firmy jasne jest, że pomimo dużego zasobu wiedzy i umiejętności menadżera trzeba zainwestować w jego dalszy rozwój.  Dla przykładu, według badania, jakie przeprowadził Global Knowledge i opublikował w raporcie „IT Skills and Salary Report”, wynika że znacząca większość amerykańskich managerów branży IT (65%) wykorzystuje szkolenia jako efektywne narzędzie rozwoju umiejętności i pogłębiania wiedzy. Pozostali ankietowani biorą udział w szkoleniach, aby odświeżyć swoje wiadomości lub skorzystać z nowej wiedzy w aktualnym projekcie jaki prowadzą. Z badania wynika, że możliwość zdobywania dodatkowych certyfikatów
i szkoleń przyczynia się do wzrostu wynagrodzenia nawet o 30%. Jest to dowód na to, że dobrze wyedukowany manager to również świetnie opłacany pracownik. To właśnie powinni zrozumieć polscy pracodawcy przeznaczając większe środki na szkolenia dla swoich ludzi.

Jak wybrać interesujące szkolenie, kierunek studiów lub inną formę edukacji zawodowej?

Odpowiedź nie jest niestety taka prosta. Najpierw należy zidentyfikować potrzebę. Polacy wciąż mają niewątpliwą tendencję do uczenia się rzeczy mało przydatnych i stosunkowo nie perspektywicznych. Robią to, ponieważ takie są ich aktualne zainteresowania i nie potrafią przewidywać co będzie się działo w niedalekiej przyszłości. Dla przykładu można podać prezesów instytucji finansowych, którzy są z wykształcenia i często z zamiłowania matematykami, fizykami lub nawet biologami. Jeśli chodzi o dobór szkolenia mocno wyspecjalizowanego, które będziemy wykorzystywać w naszej pracy, należy zwrócić uwagę na to czy certyfikat jego ukończenia jest honorowany poza granicami polski. Następnie należy zapoznać się dokładnie z programem edukacji i wybrać interesujące nas kierunki czy opcje. Na koniec należy spojrzeć od praktycznej strony na przydatność szkolenia. Najlepiej jest sprawdzić ilu specjalistów, którzy ukończyli dany kurs czy szkolenie wykorzystuje certyfikat w swojej obecnej pracy. Pomoże to nam ocenić przydatność zdobytej wiedzy w naszej dalszej karierze zawodowej.

Jak Pan ocenia? Czy międzynarodowy kryzys odbije się również negatywnie na Polsce?

Już widać pierwsze oznaki kryzysu. Spadki na parkietach warszawskiej giełdy, chwilowe wahania cen paliwa czy słabnąca cena złotówki to tylko nieliczne reperkusje jakie mają miejsce. Oczywiście można wysnuć tezę, że czynniki te wcale nie są spowodowane międzynarodowym kryzysem, ale czy będzie to prawda? Nie do końca. Polska gospodarka, polskie instytucje finansowe i przedsiębiorcy powinni zrozumieć, że skutki kryzysu mogą być odczuwane przez kilka następnych lat. Właśnie dlatego jako międzynarodowy instytut zrzeszający specjalistów z dziedziny księgowości zarządczej, rekomendujemy podnoszenie kwalifikacji wśród tom managerów i zarządzających finansami specjalistów. Od lat wspieramy największe marki na świecie, pomagamy i doradzamy w procesach szkoleniowych konsorcjów edukacyjnych jak i wielu szkół wyższych. Będziemy pomagać również Polakom.