Indeks biznesu PKPP Lewiatan – październik 2008

przez | 27/10/2008

Indeks Biznesu PKPP Lewiatan stracił w październiku siedem punktów w notowaniu kwartalnym, indeks roczny stracił tylko dwa punkty. Oczekuje się wyraźnego spowolnienia dynamiki wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale. Notowania rocznego indeksu ciągle jeszcze pozwalają liczyć na uzyskanie rocznego tempa wzrostu gospodarczego powyżej 5 proc., ale gdyby spadkowa tendencja utrzymała się, to przyszłoroczne tempo wzrostu może szybko spaść do poziomu sprzed dwóch lat.

Indeks Biznesu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych jest wskaźnikiem koniunktury gospodarczej w kraju, obliczanym i publikowanym miesięcznie od początku 2003 r. Powstaje na podstawie prognoz czołówki ekonomistów polskich oceniających koniunkturę na bieżący kwartał, półrocze i cały rok. Liczony jest w skali 100-punktowej, w której 50 odpowiada prognozie wzrostu gospodarczego w granicach 3,5 % PKB rocznie.

EKSPERCI, których prognozy uwzględnia Indeks Biznesu PKPP: Tadeusz Chrościcki,  Ryszard Kokoszczyński, Maciej Krzak, Małgorzata Krzysztoszek, Stanisław Kubielas, Mateusz Szczurek, Bohdan Wyżnikiewicz, Leszek Zienkowski.

Indeks kwartalny, półroczny i roczny

Indeks Biznesu PKPP Lewiatan stracił w październiku siedem punktów w notowaniu kwartalnym, schodząc do poziomu 58 pkt. i w ten sposób po raz pierwszy od dwóch lat znalazł się poniżej indeksu rocznego, który tym razem stracił tylko dwa punkty, obniżając się do 61 pkt. Oczekuje się wyraźnego spowolnienia dynamiki wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale, co może obniżyć tempo wzrostu do poziomu sprzed dwóch lat, gdyby ta spadkowa tendencja utrzymała się w przyszłym roku. Na razie roczny indeks ciągle jeszcze pozwala liczyć na uzyskanie rocznego tempa wzrostu gospodarczego powyżej 5 proc., głównie dzięki dobrej pierwszej połowie roku. Największe spadki dotknęły indeksy popytu, przy niewielkim korektach indeksu makroekonomicznego i indeksu finansów. Wydaje się, że fundamenty makroekonomiczne gospodarki i kondycja finansowa przedsiębiorstw pozostają silne, a światowy kryzys finansowy odczujemy przede wszystkim poprzez zahamowanie dynamiki popytu krajowego i zagranicznego. Stagnacja czy nawet recesja u naszych partnerów handlowych wpłynie na ograniczenie eksportu, a zawirowania na rynkach finansowych paraliżują rynek międzybankowy, co grozi załamaniem podaży kredytu, a dalej ograniczeniem wydatków inwestycyjnych przedsiębiorstw i konsumpcji gospodarstw domowych. W konsekwencji światowego kryzysu finansowego gospodarce grozi przede wszystkim załamanie popytu, który napędzał dobrą koniunkturę przez ostatnie dwa lata.