Największe polskie regaty za granicą rozegrane!

przez | 05/10/2008

Ponad setka żeglarzy, 15 jachtów i pięć dni zmagań z wiatrami u wybrzeży Chorwacji – tak w skrócie można podsumować trzecią edycję największych polskich regat T4B Cup 2008, które zakończyły się pod koniec września. W imprezie uczestniczyły załogi złożone z przedstawicieli 22 firm. Gościem specjalnym imprezy był kapitan Krzysztof Baranowski, a patronat honorowy nad nią objął Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

W klasyfikacji ogólnej pierwsze miejsc zdobyła załoga złożona z przedstawicieli Seen Technologie, Simple, Adi-Ultrak oraz TIM. II miejsce – RST oraz Instal Białystok, a III miejsce – PBG. Zaskoczeniem dla wszystkich była dopiero 12. pozycja jachtu dowodzonego przez kpt. Baranowskiego.

– Mimo wszystko było mi niezwykle miło uczestniczyć w Regatach T4B. Mój dość słaby wynik jako skippera mnie nie zraża i mobilizuje do poprawienia wyniku w przyszłorocznych Regatach T4B – mówi kpt. Krzysztof Baranowski.

Z zajęcia II miejsca cieszył się Paweł Świderski, prezes zarządu Instal Białystok:

– Mam nadzieję, że zostanie nam wybaczone zajęcie niestosownie wysokiego miejsca w rywalizacji z bardziej doświadczonymi załogami i dostaniemy szansę rehabilitacji w przyszłym roku.

W tegorocznej edycji regat rywalizowali ze sobą prezesi i menedżerowie wyższego szczebla wielu najpoważniejszych firm i spółek giełdowych w Polsce, tym m.in.: Warbud SA, Motorola, Mostostal Warszawa SA, PBG SA, Honeywell Modzelewski & Rodek Sp. z. o.o., PERI GmbH, Acciona Nieruchomości czy PKO Inwestycje Sp. z o.o.

– Ten, kto sprawdza się na morzu, zwykle sprawdza się również w biznesie, stąd pomysł na regaty dla poważnych firm – mówi Robert Szczepankowski, organizator regat. – Tegoroczna impreza na pewno była szczególna. Świadczy o tym chociażby uroczyste zakończenie jej w twierdzy Kamerlengow Trogirze, któremu towarzyszył pokaz sztucznych ogni. Salwy fajerwerków były tak okazałe, że aby móc je wystrzelić musieliśmy uzyskać zgodę władz lotniczych w Splicie, które przez godzinę kierowały samoloty na inne korytarze powietrzne. To pokazuje rozmach imprezy i wysiłki włożone w jej organizację. Cieszy nas też to, że co roku coraz więcej osób z prestiżowych korporacji chce uczestniczyć w Regatach T4B.

Trasa pięciodniowych regat prowadziła z portu Trogir przez Brac, Sv. Klement, Hvar, Vis, Solta i z powrotem do Trogiru.