Weto Prezydenta RP blokuje prywatyzację

przez | 18/08/2008

Zgodnie z planami rządu, w 2008 roku przychody z prywatyzacji miały wynieść 2,3 mld zł. Tymczasem do końca lipca Skarb Państw uzyskał jedynie 378,7 mln zł, czyli zaledwie 16 proc. planu. Sprywatyzowanych miało zostać 296 przedsiębiorstw. Sprzedano 59 spółek… Taki stan rzeczy niepokoi.

<br />

Prywatyzacja mienia Skarbu Państwa pozwala zmniejszać deficyt budżetowy oraz przybliża finanse publiczne do równowagi. Co prawda, założenia przyszłorocznego budżetu przewidują zmniejszenie deficytu, ale do zrównoważenia budżetu nadal będzie brakować ok. 20 mld zł.

Zwracamy uwagę, że państwo – finansując deficyt – jako swoisty kredytobiorca tworzy tzw. efekt wypierania. To powoduje, że kredytodawcy mają mniej środków, które mogą przeznaczyć na pożyczki, co zwiększa ich cenę. Cierpią na tym przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy ponoszą wyższe koszty kredytów, niezbędnych do rozwijania ich działalności.

Trzeba zaznaczyć, że prywatyzacja jest korzystna dla samych sprzedawanych spółek. Takie podmioty są lepiej zarządzane. Najczęściej spadają też koszty ich działalności. W sprywatyzowanych przedsiębiorstwach nie obowiązuje ustawa kominowa, co pozwala na zatrudnianie wysokiej klasy menadżerów.

W usprawnieniu prywatyzacji mogłaby pomóc nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw, którą – niestety – zawetował prezydent RP Lech Kaczyński. Wprowadzała ona bowiem istotne zmiany w procesie przekształceń własnościowych podmiotów z udziałem Skarbu Państwa. Chodzi głównie o tzw. kartę prywatyzacyjną, która miała ułatwić nie tylko przegląd procesu prywatyzacyjnego, ale także ujednolicić jej kryteria – wprowadzając jednoznacznie skatalogowane dane. Pozwoliłoby to nie tylko na przyspieszenie realizacji planów prywatyzacyjnych, ale przede wszystkim uczyniło ten proces transparentnym.

Liczymy, że posłowie – mając na względzie interes państwa – zagłosują za odrzuceniem weta. Omawiana ustawa może się okazać kluczowa dla realizacji planów prywatyzacyjnych.

KPP ma nadzieję, że zgodnie z zapowiedziami resortu skarbu plan prywatyzacyjny na ten rok zostanie wykonany. Jest to o tyle prawdopodobne, że sprzedane mają zostać jeszcze takie spółki jak: GPW  (w części), Polska Grupa Energetyczna, ENEA, czy też niektóre z tzw. „resztówek” (np. banku Pekao SA).