Kasy fiskalne a szara strefa w motoryzacji

przez | 29/07/2008

Jak walczyć z szarą strefą na giełdach i zlikwidować handel kradzionymi częściami?  Giełdy to prawdziwy raj dla oszustów.

Brak kas fiskalnych, czy oznakowania stoisk sprzedawców  to powszechne  zjawiska na polskich giełdach motoryzacyjnych. Ministerstwo Finansów, wprowadzając obowiązek kas fiskalnych zakładało większą kontrolę handlu częściami niewiadomego pochodzenia, a to z kolei miało pomóc w wyeliminowaniu szarej strefy. Inspektorzy kontroli skarbowej przeprowadzają na polskich giełdach i targowiskach kontrole, m.in. w zakresie obowiązku posiadania kasy oraz dokonywania na niej ewidencji sprzedaży, a także obowiązku wydawania paragonów.

Nawet jednak największe starania służb skarbowych nie wystarczą, jeśli nie zmieni się sposób postępowania obywateli – klientów, którzy nie biorą paragonów zakupu lub ich nie żądają. Warto pamiętać, iż paragon zakupu jest naszą gwarancją; kupujący ma podstawę reklamacji, a także pewność że zakup został zewidencjonowany.

W 2004 r. po naciskach policji i władz lokalnych w Przeźmierowie koło Poznania wprowadzono dla sprzedawców zobowiązanie do posiadania kas fiskalnych. Niestety, część handlarzy zbuntowała się przeciwko zmianom i przeniosła działalność na sąsiedni teren, którego prywatny właściciel nie ma już tak ostrych wymagań. A tam zjawisko paserstwa i szara strefa kwitną w najlepsze.

Warto zrozumieć mechanizm, iż poszkodowanymi z istnienia szarej strefy jest nie tyle państwo, ale wszyscy obywatele – a szczególnie rzetelni podatnicy.

Komentarz Inspektora Kontroli Skarbowej z Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie:

„Każdy podmiot gospodarczy dokonujący sprzedaży na terytorium Polski części i akcesoriów do pojazdów mechanicznych i ich silników na rzecz osób fizycznych nie prowadzących działalność gospodarczej zobowiązany jest do rejestrowania tej sprzedaży za pośrednictwem kasy fiskalnej (niniejszy obowiązek został wprowadzony już od 1 września 2006r.). Zatem wszystkie podmioty gospodarcze handlujące częściami i akcesoriami do samochodów na rzecz tzw. Kowalskiego na dzień dzisiejszy są zobowiązane do ewidencjonowanie sprzedaży  na kasie fiskalnej. Obowiązki te wynikają bezpośrednio z przepisów prawa, a więc uzyskanie paragonu fiskalnego potwierdzającego sprzedaż, czy też żądanie  jest prawem każdego klienta gwarantowanym przez odpowiednie regulacje. Lekceważące podejście przez konsumenta do tego prawa przyczynia się do tego, że sprzedawca nie wydając paragonu lub nie rejestrując sprzedaży w najlepszym przypadku popełnia wykroczenia skarbowe regulowane kodeksem karnym skarbowy, za co grozi mandat karny w kwocie od 112 zł do 2252 zł. Jednocześnie za ww. wykroczenia nie ma konkretnego taryfikatora –  to inspektor kontroli skarbowej określa wielkość mandatu oceniając popełnione wykroczenie. Warto także wspomnieć, że inspektor kontroli skarbowej może nałożyć mandat jedynie w przypadku wykroczenia, gdzie wartość uszczuplenia na rzecz skarbu państwa nie przekroczyło kwoty 5.630 zł (tj. pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia, obecnie 1.126 zł). W przypadku przekroczenia tej kwoty uznaje się, że zostało popełnione przestępstwo skarbowe, za co grożą surowsze kary i z urzędu wszczynane jest dochodzenia karne regulowane przez kodeks karny skarbowy. Nieświadomość klientów co do swoich praw może przyczynić się do popełnienia  – w bardziej korzystnej sytuacji do wykroczenia skarbowego lub w sytuacji mniej korzystnej – do przestępstw skarbowych przez sprzedającego. To zaś w konsekwencji może prowadzić do niepotrzebnych restrykcji ze strony kontroli skarbowej. Postawa każdego świadomego konsumenta ma ogromny wpływ na samego przedsiębiorcę, który rzetelnie rejestrując sprzedaż nie musi obawiać się żadnej kontroli, ponieważ w takim przypadku nie zostaną stwierdzone żadne nieprawidłowości w zakresie rozliczeń z budżetem państwa. Jednocześnie warto nadmienić, że paragon fiskalny jest  dowodem prawa do rękojmi oraz gwarancji, w niektórych zaś przypadkach zwrotu lub wymiany zakupionego towaru. Lekceważenie paragonów fiskalnych przyczynia się do rozrostu szarej strefy i do niszczenia mechanizmów gospodarki rynkowej poprzez eliminowanie legalnie i zgodnie z prawem działających podmiotów gospodarczych, które to zatrudniają rzesze pracowników i odprowadzają składki na ZUS czy podatki do urzędu skarbowego. Podsumowując, nie warto lekceważyć kas fiskalnych czy paragonów ponieważ sami odbieramy sobie prawa gwarantowane nam przez przepisy prawne. Przyczyniamy się tym samym do funkcjonowania państwa fikcji, gdzie nie przestrzega się prawa. Każdy człowiek chce, a wręcz dopomina się tego aby przestrzegać jego praw. W szarej strefie nie ma żadnych praw prawnie usankcjonowanych.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.