Płynność finansowa to istotna przewaga rynkowa

By | 11/09/2013

Łatwo być mądrym po szkodzie, ale jak być mądrym przed szkodą? Lepiej zapobiegać niż leczyć i dmuchać na zimne. W biznesie nie ma miejsca na przypadek. Liczy się przede wszystkim dobrze przemyślana strategia. Powinny się na nią składać nie tylko długofalowe działania mające na celu rozwój firmy, ale również budowanie przewagi konkurencyjnej. Warto również pamiętać o tych, związanych z zachowaniem płynności finansowej przedsiębiorstwa – pozwolą nie tylko uniknąć zatorów płatniczych lecz także zbudować i wzmocnić swoją pozycję na rynku. Sposobem na zapewnienie firmie bezpieczeństwa finansowego jest właściwy dobór kontrahentów, a także szereg działań prewencyjnych – od zadbania o własną wiarygodność, przez skorzystanie z udogodnień w regulowaniu podatków, po faktoring.

– Według danych z Raportu BIG publikowanego przez BIG InfoMonitor 83 proc. przedsiębiorców uważa, iż nieterminowe płatności stanowią poważną przeszkodę w prowadzeniu działalności gospodarczej. Mogą prowadzić do utraty płynności finansowej, ograniczają rozwój, a w skrajnych przypadkach mogą nawet spowodować bankructwo. Szczególnie istotne jest to w przypadku sektora MSP, kiedy to jedna niezapłacona faktura na dużą kwotę może doprowadzić do poważnych utrudnień w funkcjonowaniu całej firmy – mówi Marcin Ledworowski wiceprezes zarządu BIG InfoMonitor. – Niestety wielu przedsiębiorców wciąż nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie znaczenie dla przyszłej kondycji finansowej ich firmy ma to, co robią teraz. Jak wynika z danych Fundacji Kronenberga jedynie co czwarta firma podejmuje odpowiednie kroki, mające na celu uniknięcie trudności w przyszłości, a co trzeci przedsiębiorca działa dopiero w chwili wystąpienia problemu. A przecież wystarczy kilka małych zmian, aby ustrzec się przed problemami jakie czyhają na przedsiębiorców – dodaje.

Bądź sprytny

W sytuacji gdy na rynku panuje zastój a w kasie świeci pustka, terminowe opłacanie zobowiązań wobec fiskusa może stanowić problem. Warto wtedy skorzystać z metody kasowej rozliczania VAT, która pozwala regulować zobowiązania podatkowe dopiero w momencie, gdy kontrahent zapłaci za wykonaną usługę. Co prawda, oznacza to, że aby nabywca mógł odliczyć podatek zawarty w cenie kupowanych towarów czy usług dopiero wtedy, gdy sam za nie zapłaci. Z jednej więc strony wybór metody kasowej może oznaczać, że część podmiotów nie będzie chciała współpracować z takim przedsiębiorcą. Z drugiej jednak, ma to też swoje dobre strony – pozwala zweryfikować rzetelność kontrahenta już na samym początku. Dla przedsiębiorcy, który zamierza regulować w terminie swoje zobowiązania, to czy jego partnerzy biznesowi stosują metodę kasową, czy też nie, nie powinno mieć znaczenia.

Dmuchaj na zimne

Lepiej zapobiegać problemom z płynnością finansową zamiast łatać dziury w firmowym budżecie. Pomóc może faktoring – forma finansowania bieżącej działalności  przedsiębiorstwa, w której faktorant (klient) sprzedaje swoje wierzytelności faktorowi (bankowi lub wyspecjalizowanej instytucji), a w zamian otrzymuje zaliczki na poczet niezapłaconych jeszcze faktur. Dzięki takiemu rozwiązaniu przedsiębiorca nie musi czekać na swoje pieniądze aż do ostatniego dnia płatności za fakturę. Zaraz po podpisaniu umowy faktoringowej otrzymuje on środki, które może zainwestować w rozwój firmy lub przeznaczyć na spłatę swoich zobowiązań. Faktoring może łączyć się również z pakietem dodatkowych usług, takich jak: zarządzanie wierzytelnościami, monitorowanie i egzekwowanie płatności oraz przejęcie ryzyka wypłacalności dłużnika.

– Faktoring ułatwia planowanie przepływu gotówki, a co za tym idzie może w istotny sposób wspomóc firmę w uniknięciu kłopotów finansowych spowodowanych np. zatorami płatniczymi. Jednak wbrew powszechnej opinii faktoring to coś więcej, niż tylko kamizelka ratunkowa, która pozwala utrzymać się na powierzchni w okresie spowolnienia gospodarczego. Równie dobrze sprawdza się w czasach prosperity – mówi Marta Ciemniewska dyrektor pionu sprzedaży w BRE Faktoring. – Faktoring stosowany jako stały element strategii finansowej pozwala na efektywne zarządzanie płynnością finansową firmy oraz na budowanie przewagi konkurencyjnej na rynku. Dzięki niemu możliwe jest wydłużanie terminów płatności faktur, co pozytywnie wpływa na relacje z kontrahentami. Taka forma finansowania umożliwia również szybkie regulowanie własnych zobowiązań – dodaje.

Kieruj się zasadą ograniczonego zaufania

W biznesie tak jak na drodze – aby bezpiecznie dojechać do celu trzeba kierować się zasadą ograniczonego zaufania wobec innych. Przed podjęciem współpracy z nowym kontrahentem warto mu się dokładnie przyjrzeć, tak by w przyszłości uniknąć przykrych niespodzianek. Jedną z pierwszych i najważniejszych rzeczy, którą powinniśmy zrobić, jest zweryfikowanie czy mamy do czynienia z wiarygodnym partnerem biznesowym, który terminowo reguluje swoje zobowiązania. Można to sprawdzić  np. w Rejestrze Dłużników prowadzonym przez BIG InfoMonitor. Dzięki temu ograniczymy ryzyko związania się umową z firmą, która już wcześniej miała problemy z wypłacalnością. Dlatego  powinni szczególnie o tym pamiętać przedsiębiorcy, działający w sektorach podatnych na zatory płatnicze.

– Wzajemne sprawdzanie przez kontrahentów jest coraz bardziej popularne i wbrew powszechnej opinii nie świadczy o braku zaufania. Wręcz przeciwnie – ci, którzy sprawdzają swoich potencjalnych partnerów w Rejestrach Dłużników, takich jak ten prowadzony przez BIG InfoMonitor, dają otoczeniu sygnał, że dbają nie tylko o swoje interesy, lecz także o interesy innych – mówi Marcin Ledworowski z BIG InfoMonitor. – Standardem w biznesie staje się współpraca z biurem informacji gospodarczej. BIG InfoMonitor w 2012 r udostępnił swoim klientom 10,5 mln raportów z informacjami o wiarygodności finansowej przedsiębiorców i konsumentów. Od początku 2013 r. zostało udostępnionych  już ponad 8,5 mln informacji gospodarczych. Pobierają je średnio co 4 sekundy banki, telekomy, firmy leasingowe, pożyczkowe, a także przedsiębiorcy z sektora MSP – podsumowuje Ledworowski.

Pilnuj się

Jedną z podstawowych metod zabezpieczania się przed przykrymi sytuacjami w biznesie, jest odpowiednie skonstruowanie umowy handlowej. Niestety przedsiębiorcy często przykładają zbyt małą wagę do zawartych w niej szczegółowych warunków współpracy. Warto pamiętać, że właściwie sformułowany dokument powinien zawierać przede wszystkim rodzaj, wartość i ilość przedmiotu umowy – obojętnie czy chodzi o kilka ton cukru czy usługę zaprojektowania strony internetowej. Ważny jest również dokładny opis tego, za co odpowiada każda ze stron, termin oraz forma zapłaty jak również konsekwencje w przypadku wystąpienia opóźnienia w zapłacie. Dobrze skonstruowana umowa może stanowić solidną podstawę w przypadku pojawienia się spraw spornych.

A co jeśli mimo wszystko kontrahent nie zapłaci na czas? Z pomocą przychodzą wtedy narzędzia miękkiej windykacji, których celem jest łagodne zmobilizowanie płatnika do uregulowania należności, oferowane przez biura informacji gospodarczej. BIG-i wspierają przedsiębiorców w przeprowadzeniu całego procesu egzekwowania należności. Oferują gotowe specjalne formularze wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie do biura (np. BIG InfoMonitor). – Dzięki naszym narzędziom miękkiej windykacji, siedmiu na dziesięciu dłużników spłaca swoje zobowiązania i nie trzeba występować na drogę sądową, czy komorniczą – mówi Marcin Ledworowski. – Dlatego warto być przedsiębiorczym w swoim podejściu do egzekwowania zaległych pieniędzy i nie rezygnować pomimo trudności. Wierzyciel ma obowiązek zapłacić, a przedsiębiorca ma prawo domagać się swojego wynagrodzenia – podkreśla.