CeBIT 2013. Marzenia technologów w służbie biznesu

By | 11/03/2013

Długopisy skanujące i tłumaczące treść tekstu na kilkadziesiąt języków, inteligentne roboty czy lotnicze drony zwiadowcze – to najbardziej znane, medialne oblicze zakończonych w sobotę 9 marca niemieckich targów CeBIT. Zaliczane do najważniejszych wydarzeń branży IT na świecie, stanowiły one jednak nie tylko okazję do poznania technologii przyszłości, ale także najnowszych rozwiązań, już dziś usprawniających pracę nowoczesnych przedsiębiorstw. Specjalistyczne aplikacje do smartfonów, urządzenia zarządzające dużymi zbiorami danych czy inteligentne rozwiązania telekomunikacyjne coraz częściej stają się integralną częścią życia biznesu.

Liczby związane z tegorocznym CeBIT mogą przyprawiać o zawrót głowy. Na targach w Hanowerze wystawiło swoje stoiska ponad 4 tys. firm z całego świata. Z ich ofertą zapoznało się, według szacunków organizatorów, ok. 350 tys. osób. Silną reprezentację wystawiła w tym roku Polska. Nasz kraj pełnił rolę partnera strategicznego CeBIT 2013. Na targach swoją ofertę zaprezentowało aż 170 rodzimych firm. To ponad dwa razy więcej, niż przed rokiem, gdy na CeBIT pojawiło się ich tylko 70.

Goście CeBIT mogli zapoznać się z prezentacjami podzielonymi na cztery platformy tematyczne, skierowane do różnych grup odbiorców. W ramach CeBIT Pro, Gov, Lab i Life prezentowane były innowacje z zakresu technologii informatycznych, telekomunikacji, elektroniki użytkowej i nowych mediów.

Melodie przyszłości

Do najciekawszych i najbardziej zaskakujących wynalazków prezentowanych na Targach należał m.in. helikopter niemieckiego startupu E-Volo, który wystawił prototyp ultralekkiego, 18-wirnikowego helikoptera o napędzie elektrycznym. Obecny model, o wadze zaledwie 14 kilogramów, jest w stanie unieść nawet 25-kilkogramowe przedmioty, a docelowo ma stanowić środek transportu dla człowieka.

Inne zaskakujące, lecz wykazujące duży potencjał w wykorzystaniu dla biznesu rozwiązania to m.in. tajwański cyber-długopis skanujący i tłumaczący tekst z kartki na 20 języków czy inteligentny robot Flash – pełniący rolę asystenta, komunikujący się z otoczeniem wynalazek Politechniki Wrocławskiej.

Rozwiązania dla biznesu

Siłę CeBIT stanowi zróżnicowanie. Na licznych stoiskach można było zapoznać się zarówno z najnowszymi, znajdującymi się w fazie testów wynalazkami naukowców i działów badawczych największych koncernów, jak i ofertą skierowaną do przedsiębiorców, poszukujących rozwiązań usprawniających działalność ich firm.

– Wynalazki, wykorzystujące potencjał już popularnych urządzeń, mają dziś największy wpływ na nasze życie. Prezentowane na CeBIT prototypy pozwalają gościom zapoznać się z trendami, mogącymi zmieniać branżę za kilka-kilkanaście lat. Jednak to m.in. pomysłowe aplikacje do smartfonów, sprzęt i oprogramowanie usprawniające zarządzanie pracownikami i dokumentami czy inteligentne systemy wiedeokonferencyjne stają się coraz istotniejszym wsparciem w codziennym życiu firm – przekonuje Krzysztof Chyliński, Dyrektor Departamentu Technologii w Holicon, jednej z polskich firm prezentujących się na ceBIT.

CeBIT stanowi istotne źródło informacji dla szefów działów technologicznych instytucji i firm z tak różnych branż, jak m.in. bankowość, handel detaliczny, telekomunikacja i obsługa klienta. To właśnie oni zawierali podczas CeBIT najwięcej kontaktów biznesowych, skutkujących w przyszłości wdrożeniami rozwiązań IT.

Swoje najnowsze pomysły przedstawili w Hanowerze giganci rynku nowoczesnych technologii. Na przykład, Xerox zaprezentował na CeBIT swój nowy, premierowy pakiet rozwiązań hardware i software pozwalających na całościowe zarządzanie obiegiem dokumentów w firmie, integrujących pracę przedsiębiorstwa dzięki wykorzystaniu technologii cloud. Co istotne, według ekspertów z podobnych rozwiązań mogą korzystać nie tylko duże firmy, ale także mniejsze podmioty gospodarcze.

Maciej Nuckowski, Dyrektor Działu Usług w Xerox Polska: – Rzeczywiście, głównymi odbiorcami usług i narzędzi z obszaru zarządzania drukiem są duże firmy, realizujące np. masowe wydruki oraz dużą liczbę transakcji wymagających udokumentowania. Nie ma jednak przeciwwskazań, aby także małe i średnie firmy, które mają na co dzień do czynienia z dużymi ilościami papierowych materiałów do wyprodukowania, przetworzenia i zarchiwizowania, korzystały z systemów zarządzania dokumentami.

Z kolei chiński Huawei przedstawił gościom targów nową generację systemów wideokonferencyjnych, m.in. pierwsze na świecie terminale z unikalną funkcją głosowego wybierania połączeń, a także tablety z obsługą dotykową wideokonferencji, pracujące na popularnym systemie Android.

Polacy budzą zainteresowanie Azji

To niejedyne rozwiązanie, zaprezentowane przez Huawei w Hanowerze. Chiński lider telekomunikacyjny, który dołączył w tym roku do topowej trójki globalnych producentów smartfonów, reklamował także swoje rozwiązanie z zakresu obsługi klienta – eSpace Contact Center. Na stanowisku Huawei, jako jeden z jego 15 oficjalnych partnerów, zaprezentował się polski Holicon. Firma znalazła się w gronie takich gigantów jak m.in. IBM, Siemens, Cisco, SAP i Oracle.

Poznańskie przedsiębiorstwo, należące do rodzimych liderów branży call/contact center, współpracuje z chińskim gigantem w zakresie wdrożeń stanowisk konsultanckich, m.in. dla sieci sklepów Empik czy Getin Banku. Co ciekawe, obie firmy współpracują, służąc sobie pomocą techniczną i wsparciem technologicznym przy wykorzystaniu specjalnej platformy online.

To niejedyny przykład zainteresowania, jakie budzi w Azji działalność polskich firm. Na przykład, dużą popularnością wśród azjatyckich inwestorów cieszyło się rozwiązanie przyszłości – mikroprocesor firmy Digital Core Design, reklamowany jako najszybszy na świecie.

Ekonomia wspólnej technologii

Hasło tegorocznych targów, po cloud computingu w 2011 r. i zarządzaniu zaufaniem w 2012 r., stanowiło „Shareconomy”. To pojęcie oznaczające model ekonomiczny oparty na dzieleniu się wiedzą, wspólnym korzystaniu z zasobów intelektualnych i wymiany doświadczeń jako nowej formy współpracy między firmami. Według tego modelu partnerzy biznesowi, doradcy, dostawcy i klienci zaangażowani w poszczególne elementy działalności firmy, stają się elementem większego procesu wymiany wiedzy i doświadczeń.

– Pojęcie „shareconomy” jest szczególnie istotne dla firm outsourcingowych, które coraz częściej za cel swojej działalności stawiają całościową, kompleksową współpracę z partnerami biznesowymi i wsparcie ich w wielu obszarach – przekonuje Krzysztof Chyliński. – Wzrost zaufania między partnerami, zwłaszcza w IT, to istotny czynnik w procesie rozwoju usług outsourcingowych na świecie i w Polsce. I duża szansa dla Polski, gdzie według danych ABSL w usługach outsourcingowych pracuje już ponad 100 tys. osób – dodaje.