Oświadczen​ie wydawnictw​a Fratria

By | 06/03/2013

Gazeta „W Sieci” powstała z inicjatywy grupy osób, których dążeniem było zapewnienie czytelnikom dostępu do wolnych mediów. Jej pierwotnym założeniem było stworzenie dwutygodnika opartego na artykułach publikowanych w Internecie, czy też, jak kto woli… w sieci. Geneza tytułu, po uwzględnieniu faktu, iż jego współtwórcami byli również autorzy stron Wpolityce.pl, Wgospodarce.pl, Wnas.pl wydaje się zatem aż nadto klarowna, a jego założenia i cykl wydawniczy nie pokrywały się z funkcjonującymi wówczas tygodnikami opinii.

Decyzja o przekształceniu „W Sieci” czy też „Sieci” w tygodnik podyktowana była zmianami na rynku i bieżącym zapotrzebowaniem czytelników. Tym samym, zbudowaliśmy silne, oryginalne i prawdziwe medium. Tygodnik, który nikogo nie naśladuje, nie kopiuje i nie podrabia.

Zespół „Sieci” oraz wydawnictwo Fratria ze spokojem oczekiwać będzie na rozstrzygnięcie sądu w sprawie zarzutów dot. nieuczciwej konkurencji. Nie unikamy ewentualnej odpowiedzialności za nasze działania, nie omijamy prawa. Jednak zabezpieczenie sądowe zakazujące posługiwania się tytułem „W Sieci”, o które wystąpiła Gremi Media jest w praktyce dążeniem do likwidacji tygodnika, który na rynku znacznie wyprzedził „Uważam Rze” – tytuł zmarginalizowany od czasu, kiedy Pan Hajdarowicz przejął wydawnictwo Presspublica.

Pytanie zatem, czy pod przykrywką walki o naruszenie interesów związanych z „W sieci opinii”, Pan Hajdarowicz nie walczy o odbudowanie pozycji „Uważam Rze” stosując nieuczciwą konkurencję wobec tygodnika dążącego do kontynuowania misji społecznej, którą niegdyś „Uważam Rze” pełniło.

Pytanie także, co popycha Pana Hajdarowicza do używania fałszywych stwierdzeń o „wyroku sądu” bądź apelu o poszanowanie własności intelektualnej, podczas gdy zgodnie z prawdą takowego wyroku dotychczas nie ma (wyłącznie postanowienie o zabezpieczeniu), a Gremi Media zwraca się nie o poszanowanie własności, a o „zabezpieczenie interesów”. Interesów, naruszanych jakoby przez ogólnopolski tygodnik w relacji z internetową podstroną, która nie jest zarejestrowanym tytułem prasowym ani znakiem towarowym, a jej rozpoznawalność i wpływ na rynek mediów pozostają znikome.

Wydawnictwo Fratria, jak i redakcja pisma dopełniły formalności związanych z jego wdrożeniem na rynek prasy. Jesteśmy tytułem zarejestrowanym przez sąd, mamy przyznany numer ISSN, jesteśmy zrzeszeni w Izbie Wydawców Prasy, Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, Polskich Badaniach Czytelnictwa. Złożyliśmy również wniosek do urzędu patentowego o zastrzeżenie naszego znaku oraz pozyskaliśmy – od partnerów zewnętrznych, nie wydawnictwa Presspublica – domeny internetowe gazetawsieci.pl i wsieci.pl, która była aktywna od 1999 roku.

Wyrok sądu przyjmiemy z pokorą, choć zadziwiające są decyzje wymiaru sprawiedliwości, o które wniosła Gremi Media (dawniej Presspublica). Stanowią one swoiste kuriozum na rynku prasy. Bez prawomocnych wyroków (a takiego w tej sprawie nie ma), bez wysłuchania argumentów pozwanych, mogą bowiem prowadzić do zamknięcia każdego tytułu w Polsce. Nasz sprzeciw jest więc głosem w obronie wolności wszystkich mediów i ich prawa do realizacji swojej misji. Mamy nadzieję, że zrozumie to również Pan Hajdarowicz, jako właściciel spółki działającej na rynku medialnym.