Jak dobrać odpowiednie ubezpieczenie turystyczne?

By | 30/07/2012

Podczas wakacji za granicą nawet niezbyt groźne wypadki mogą okazać się bardzo kosztowne. Poważniejsza choroba może być wręcz rujnująca, gdy koszty leczenia sięgną kilkudziesięciu tysięcy złotych. Łatwo można zabezpieczyć się przed takim zdarzeniem, wykupując polisę turystyczną. Chociaż tygodniowy wyjazd czteroosobowej rodziny można ubezpieczyć nawet za kilkadziesiąt złotych, zamierza to zrobić zaledwie co trzeci Polak. Przeczytaj, jak szybko i skutecznie wybrać tanią i dobrą polisę turystyczną.

Upadek Sky Club dotknął kilkanaście tysięcy osób, które wykupiły w biurze wycieczki. Klienci Alba Tour zostali pozostawieni sami sobie za granicą, bo nie starczyło pieniędzy na samoloty, mogące sprowadzić ich do kraju. Bankructwa biur podróży nie są czymś niecodziennym. Dwa lata temu również mieliśmy do czynienia z falą upadłości. Splajtował nawet mający długie tradycje Orbis Travel. Chociaż takie nagłaśniane przez media wydarzenia dotykają tylko części urlopowiczów, to jednak zwracają uwagę na nieprzewidywalne wypadki, które mogą słono kosztować turystów.

Tymczasem, tylko co trzeci Polak planuje wykupić ubezpieczenie turystyczne wybierając się na tegoroczne wakacje, wynika z badania Mondial Assistance i AC Nielsen. Zwykle bardziej zapobiegliwe są osoby z wyższym wykształceniem, między 40. a 59. rokiem życia. – Ta niechęć do ubezpieczania się w podróży jest wciąż zaskakująca. Nawet drobny uraz albo choroba, które zmuszą nas do wizyty u lekarza, mogą przecież słono kosztować – przestrzega Łukasz Wietrzyński z Deutsche Bank PBC. – Ubezpieczając całą rodzinę za kwotę już od kilkudziesięciu złotych, w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia jesteśmy w stanie uchronić się przed wydatkami rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych – dodaje.

Chociaż regularnie opłacamy składki na ubezpieczenie zdrowotne, nawet wypoczywając na terenie Polski jesteśmy narażeni na dodatkowe koszty związane np. z korzystaniem z usług prywatnych lekarzy czy w poważniejszych wypadkach – na leczenie w klinikach w turystycznych kurortach albo na rehabilitację.

W krajach Europy Zachodniej ubezpieczenia turystyczne są dużo bardziej popularne. Aż 2/3 wczasowiczów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Austrii i Belgii planuje przed wyjazdem kupić polisę, wynika z badania Europe Assistance i Instytutu Ipsos. – Przyczyną jest nie tylko większa zamożność mieszkańców Europy Zachodniej, ale też różnice kulturowe. Polacy jeszcze z czasów PRL wynieśli przyzwyczajenie do pełnej darmowej opieki zdrowotnej dla każdego. Natomiast mieszkańcy Europy Zachodniej przyzwyczajeni są do bezpośrednich opłat za usługi medyczne. Wiedzą też, że dobrowolne ubezpieczenie pokrywa koszty takiego leczenia. Tymczasem dla polskiego turysty rachunek za założenie gipsu albo pobyt w szpitalu jest często szokujący – mówi Łukasz Wietrzyński z Deutsche Bank PBC.

Podobnie jak w innych kategoriach usług, także w ubezpieczeniach mamy do czynienia z cyfrową rewolucją. Rosnąca popularność marketów ubezpieczeniowych online to silny trend w Europie. Jak wynika z badań Ipsos, w podobny sposób w tym roku planowało kupić polisy 14 proc. Europejczyków.

Każde biuro podróży ma obowiązek ubezpieczyć wszystkich klientów, którym sprzedaje wycieczkę. Jednak w przypadku takich firm, które konkurują ze sobą głównie ceną, kwestia ubezpieczenia często ograniczana jest tylko do wymaganego prawnie minimum. A to oznacza, że przyjęte kwoty mogą zabezpieczać nas jedynie od mało groźnych wypadków. Kiedy naprawdę zachorujemy czy ulegniemy jakiemukolwiek wypadkowi, może okazać się, że za wizytę w przychodni albo szpitalu będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni. A lekarze w kurortach cenią się wysoko, szczególnie w sezonie. Zdarzają się przypadki powikłań chorobowych, gdy turyści niespodziewanie muszą spędzić w szpitalu kilka, a nawet kilkanaście dni. W takim przypadku koszty leczenia mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Dodatkowego ubezpieczenia wymagają osoby, które planują uprawiać ryzykowne sporty: kolarstwo (szczególnie górskie), wspinaczkę, kite surfing, rafting czy nurkowanie. Najpopularniejszym sportem wysokiego ryzyka jest oczywiście narciarstwo.

Jeszcze większe koszty wiążą się ze zdarzeniami, w których ktoś z naszej winy zostanie poszkodowany. – Dlatego w przypadku uprawiania sportów, planowanego poruszania się samochodem czy skuterem konieczne jest wykupienie polisy odpowiedzialności cywilnej – radzi Łukasz Wietrzyński z Deutsche Bank PBC.

Wbrew pozorom ubezpieczenia turystyczne nie są bardzo skomplikowane. Najważniejszym współczynnikiem są poszczególne kwoty, jakie pokrywa polisa. Dotyczą one zarówno kosztów leczenia ambulatoryjnego lub w szpitalu, odpowiedzialności cywilnej, jak i drobniejszych zdarzeń, np. kradzieży bagażu.

Platformy gromadzące oferty wielu ubezpieczycieli, jak np. markety ubezpieczeniowe, pozwalają w szybki sposób, bez podawania dokładnych danych zestawić oferty kilku towarzystw, a także dopasować je do potrzeb i możliwości finansowych.

Wybierając się na wakacje np. do Chorwacji za podstawowe ubezpieczenie dla czteroosobowej rodziny możemy zapłacić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Najważniejszą różnicą między tymi ofertami są kwoty, do jakich polisa pokryje koszy poszczególnych usług ratowniczych czy medycznych w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia. Warto też sprawdzić, czy uwzględnione są dodatkowe usługi, np. dentystyczne.

– Ubezpieczenia turystyczne są bardzo przydatnym rozwiązaniem, chociaż wciąż jeszcze zdecydowanie zbyt mało popularnym wśród Polaków. Wyjeżdżając, szczególnie za granicę, bez odpowiedniej polisy podejmujemy duże ryzyko finansowe – przestrzega Łukasz Wietrzyński z Deutsche Bank PBC. – Wbrew pozorom polisy turystyczne nie są skomplikowane i można je z powodzeniem wybrać samodzielnie, bez pomocy agenta. W prostej tabeli dostępnej online możemy zestawić kilka albo kilkanaście ofert i sprawdzić, do jakiej kwoty ubezpieczyciel pokryje nasze wydatki oraz ile będzie kosztować polisa – dodaje.

W marketach ubezpieczeniowych można ubezpieczyć nie tylko wyjazd na wakacje, ale też mieszkanie, kupić polisę komunikacyjną, a nawet samo assistance samochodowe. Oprócz zestawienia ofert wielu towarzystw w formie tabeli, taka platforma często udziela też rekomendacji, która z nich jest zdaniem ekspertów banku najbardziej korzystna dla klienta.