Branża gier ma problemy z zatrudnieniem

By | 31/05/2012

Polscy producenci gier komputerowych mają coraz więcej problemów z zatrudnianiem nowych pracowników. Poszukiwane są właściwie wszystkie specjalizacje związane z produkcją gier od programistów przez grafików, designerów aż po producentów.

Mimo dobrych warunków pracy i bardzo rozwojowej branży znalezienie odpowiednich specjalistów, zwłaszcza z doświadczeniem, to długi i mozolny proces. – W ciągu kolejnych kilku miesięcy planujemy zatrudnić kilkadziesiąt osób na różne stanowiska. Zdajemy sobie sprawę, iż czeka nas trudne zadanie, ale liczymy że oferowane warunki pracy, możliwości rozwoju w ciekawej branży oraz opinie naszych obecnych pracowników pozwolą nam zakończyć rekrutację z powodzeniem – mówi Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games, specjalizującego się w produkcji gier na urządzenia przenośne.

Problem nie jest odosobniony. Podczas zakończonych niedawno branżowych targach GameDay w Sosnowcu, praktycznie każdy z prelegentów kończył swoje wystąpienie apelem do publiczności o zgłaszanie swoich kandydatur do pracy. – Moim zdaniem w branży w Polsce otwartych jest co najmniej 200 nie obsadzonych stanowisk we wszystkich specjalizacjach. Prawie każde studio developerskie szuka pracowników – uważa Remigiusz Kościelny.

Z czego to wynika? – W Polsce jest bardzo mała ilość lub wręcz brak kierunków, szkół prywatnych czy kursów szkolących w kierunku game-devu. Nawet jeśli takie się odbywają to rzadkością jest prowadzenie ich w modelu współpracy z developerami. Efektem tego ludzie kończący takie studia czy kursy nie są odpowiednio przygotowani do pracy. – tłumaczy prezes Vivid Games.

Częściowym rozwiązaniem problemu jest intensyfikacja współpracy developerów z uczelniami. – Zaangażowaliśmy się i regularnie prowadzimy wykłady na wydziale Informatyki Politechniki Łódzkiej, która ma specjalizację związaną z game-devem. Takie inicjatywy są bardzo potrzebne- podkreśla Remigiusz Kościelny.