Polacy coraz bardziej mobilni, Anglia przegrywa z Niemcami

By | 29/05/2012

Polacy deklarują coraz większą skłonność migracyjną w celach zarobkowych. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Work Service S.A. wynika, że niemal 40% Polaków poszukując pracy, uwzględnia miejsca oddalone od miejsca zamieszkania o 15-50 kilometrów. Co więcej, wraz ze zwiększającym się dystansem, zwiększają się również wymagania finansowe. Zmienia się także kierunek emigracji zarobkowej – z Wielkiej Brytanii na Niemcy.

Jeszcze 9 miesięcy temu niemal połowa Polaków deklarowała, że nie chce pracować w miejscu, które jest oddalone od miejsca zamieszkania o więcej niż 15 kilometrów. Natomiast w 2012 roku największy odsetek badanych (39%) udzielił odpowiedzi, że optymalny dla nich dystans między pracą a domem, to 15-50 kilometrów.

Rosnąca mobilność zawodowa to pozytywny sygnał. Jest to szczególnie korzystne w polskich warunkach, gdzie mamy do czynienia z problemem „bezrobocia terytorialnego”, w ramach którego tuż obok siebie występują miejsca dotknięte bardzo wysokim oraz relatywnie niskim poziomem bezrobocia. Dzięki zwiększeniu mobilności osoby wykluczone z rynku pracy, będą  mogły znaleźć zatrudnienie w sąsiedniej miejscowości lub województwie, dzięki czemu wzrosną ich szanse na polepszenie sytuacji życiowej – komentuje Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service S.A.

Z deklaracji Polaków wynika również, że mają oni coraz większe wymagania finansowe, dotyczące zmiany pracodawcy, a tym samym miejsca pracy. W porównaniu do 2011 roku, znacznie zmniejszył się (10,4% w 2012 roku w porównaniu do 29% w 2011 roku) odsetek tych, których przekonałyby zarobki netto na poziomie 3000 złotych. Zachęcające do zmiany są dopiero zarobki na poziomie od 3000 do 5000 zł, co deklaruje największy odsetek badanych – 37,7%.

Deklaracje Polaków to odzwierciedlenie warunków panujących na rynku pracy. Z jednej strony – z punktu widzenia pracowników – ciągle rosnące bezrobocie oraz zmniejszony poziom zatrudnienia skłaniają do wyjazdu, jednak nie bez znaczenia pozostają korzyści finansowe, jakie może to ze sobą nieść. Z drugiej strony – z punktu widzenia pracodawcy – wzrost kosztów pracy oraz ograniczona presja płacowa mogą spowodować, że deklarowana rosnąca skłonność migracyjna nie znajdzie przełożenia w rzeczywistości – komentuje Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service S.A.

Co dziesiąty dorosły Polak (11,7%) byłby skłonny wyjechać do pracy za granicę. Najchętniej obieranym kierunkiem emigracji zarobkowej są Niemcy (28%), co stanowi sporą zmianę w porównaniu do zeszłego roku, kiedy to najczęściej udzielaną odpowiedzią, była Wielka Brytania, wskazywana przez 37,1% badanych. Drugie miejsce w 2012 roku zajął rynek amerykański, który przyciąga co piątego badanego, zaś na trzecim znalazła się Szwecja, do której chętnie pojechałoby do pracy 16% respondentów.

Powody wyboru pracy za granicą pozostają niezmienne – chodzi o kilkukrotnie wyższe wynagrodzenia niż na naszym rynku pracy. Na przykład w Niemczech niewykwalifikowani pracownicy budowlani zarabiają od 1300 do nawet 2400 Euro za miesiąc pracy. Stanowi to znacznie wyższe wynagrodzenie niż te wskazywane, jako zachęcające do zmiany pracy w Polsce – podsumowuje Krzysztof Inglot, Dyrektor Działu Rozwoju Rynków w Work Service S.A.

Badanie zlecone przez Work Service SA zostało przeprowadzone przez Instytut Badania Opinii Homo Homini  w dniu 7 maja 2012 roku na losowej, liczebnie reprezentatywnej próbie dla ogółu dorosłych mieszkańców Polski. Wielkość próby wyniosła 1076 osób, a błąd oszacowania 3%. Wyniki zbierano metodą wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).