Bliźniak nie musi być nudny

By | 25/01/2012

Domy bliźniaki kojarzą się przede wszystkim z dwoma identycznymi bryłami połączonymi jedną ścianą. Jednak inwestycja z Wilanowa udowadnia, że wcale nie musi tak być.

Dom bliźniaczy to określenie budynku, który powstał przez „przyklejenie” do siebie dwóch domów jednorodzinnych. Wspólna ściana zwykle wyznacza granicę między sąsiadami, a budynki przeważnie stanowią swoje lustrzane odbicie. Mieszkańcy takich domów mają do dyspozycji dwie identyczne powierzchnie.

W warszawskim Wilanowie powstanie dom bliźniaczy, który z tradycyjnym bliźniakiem nie ma wiele wspólnego. Na dwóch tysiącach metrów kwadratowych działki architekci z 81.WAW.PL zaprojektowali oryginalny budynek o powierzchni użytkowej ponad 900 metrów kwadratowych. Każda z rodzin ma do dyspozycji ponad 450 metrów kwadratowych. Na parterze budynku znalazły się dwa garaże na łącznie 4 samochody oraz część użytkowa – kuchnia, jadalnia, pokój dzienny, gabinet. Oczywiście wszystko razy dwa. – Dzięki zachowaniu otwartej przestrzeni w zasadzie obie rodziny mogą dowolnie zaaranżować swoje mieszkania – mówi Anna Paszkowska z pracowni architektonicznej 81.waw.pl. Piętra w obu bliźniakach także nie są swoim lustrzanym odbiciem i w każdej części wyglądają całkowicie inaczej.

Także z zewnątrz budynek w Wilanowie nie wygląda jak typowy bliźniak.  – Działka była na tyle mała, że nie można było zbudować dwóch domów, ale idealnie nadawała się na dom typu bliźniak – wyjaśnia architektka.

Dom został tak zaprojektowany, by nie wyglądał jak typowy bliźniak. Inwestorzy – młoda dynamiczna rodzina, jeden segment przeznaczyła dla siebie, drugi z kolei – na sprzedaż. Aby nie doszło do tego, co przeważnie dzieje się z bliźniakami, czyli dobudowania czy przemalowania jednego z segmentów, dom stanowi integralną, a zarazem oryginalną całość.