Ile F1 straciła bez Kubicy?

By | 21/01/2012

Zainteresowanie Formułą 1 w Polsce w minionym sezonie osłabło. Dziennikarze napisali o 28,8 proc. artykułów mniej niż na temat rywalizacji z udziałem Roberta Kubicy w 2010 roku. W tamtym sezonie ponad połowa tekstów dotyczących wyścigów przynajmniej wzmiankowała o polskim kierowcy – wynika z raportu „Formuła 1” przygotowanego przez „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów”.

Formuła 1 wciąż cieszy się sporą popularnością, ale zdecydowanie mniejszą niż wcześniej. W ciągu aż siedmiu weekendów sezonu 2011 liczba publikacji przekroczyła 400. Najbardziej medialna była inauguracyjna rywalizacja o Grand Prix Australii, na temat której pojawiło się 529 publikacji. Na potrzeby raportu „Formuła 1” agencja informacyjna „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” przebadała 41 najważniejszych portali internetowych. Porównanie sezonów 2011 i 2010 dotyczy okresów od 1 marca do 30 listopada.

Najczęściej opisywanym kierowcą w 2011 roku był mistrz świata Sebastian Vettel, o którym opublikowano 5,5 tys. tekstów. Drugie miejsce należało do Lewisa Hamiltona (3,8 tys.), a trzecie do Marka Webbera (3,4 tys.). Tuż za podium uplasował się Fernando Alonso z Ferrari, a na kolejnych miejscach kierowcy teamu Roberta Kubicy, Lotus Renault – Witalij Pietrow i Nick Heidfeld. Mimo znacznie słabszych wyników wyprzedzili oni pod względem medialności między innymi Jensona Buttona (McLaren), Michaela Schumachera (Mercedes) czy Felipe Massę (Ferrari).

Vettel i zastępujący Kubicę Heidfeld to jedyni kierowcy, których medialność względem poprzedniego roku wzrosła. W przypadku mistrza świata było to 8,2 proc., natomiast na temat Heidfelda napisano aż o 186 proc. tekstów więcej. Wynika to również z faktu, że w sezonie 2010 kierowca wystąpił tylko w pięciu wyścigach.

Za największych przegranych uznać można zawodników Ferrari. Zainteresowanie mediów ich osobami spadło o ponad jedną czwartą. Na temat Fernando Alonso ukazało się o 28,9 proc. tekstów mniej, z kolei o Massie było ich o 29 proc. mniej niż w roku 2010. Mocniej spadła medialność jedynie kierowców z ogona stawki. Wśród teamów najbardziej popularny był Red Bull Racing. Na drugie miejsce awansował McLaren, który wyprzedził Ferrari. Medialność wszystkich konstruktorów spadła – najbardziej w przypadku Mercedesa (-36,8 proc.) i Ferrari (-29,1 proc.).

Pełny raport: http://www.press-service.com.pl/gfx/pressservice/files/formula_1_raport_medialny_2010-2011.pdf